niedziela, 28 października 2018

O Syrii w Istambule




Prezydenci: Republiki Turcji - Recep Tayyip Erdoğan, Republiki Francuskiej - Emmanuel Macron, Federacji Rosyjskiej - Władimir Putin i Kanclerz Republiki Federalnej Niemiec - Angela Merkel, spotkali się w Istambule w 27 październiku 2018 r., uczestnicząc w Quadriliteralnym (czworostronnym) Szczycie w sprawie Syrii przyjęli wspólną deklarację:



Prezydenci i kanclerz federalny:

- dokonali przeglądu niedawnych wydarzeń w Syrii i wyrazili wspólną obawę przed konfliktem, który stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa i stabilności regionalnej i globalnej;

- potwierdzili swoje silne zaangażowanie na rzecz suwerenności, niezależności, jedności i integralności terytorialnej Syryjskiej Republiki Arabskiej oraz celów i zasad Karty Narodów Zjednoczonych;

- podkreślili swoje głębokie przekonanie, że nie może być wojskowego rozwiązania toczącego się konfliktu i że konflikt można rozwiązać jedynie w drodze negocjacji, w kontekście procesu politycznego zgodnie z rezolucją Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych nr 2254, i w jej kontekście - podkreślono potrzebę zwiększona koordynacji wszystkich międzynarodowych inicjatyw, mających na celu przyczynienie się do wiarygodnego i trwałego rozwiązania konfliktu w Syrii;

- powtórzyli swoją determinację w zwalczaniu terroryzmu w Syrii. ISIS / Daesh, Froncie Al-Nusra i wszystkie inne osoby związane z Al-Kaidą lub ISIS / Daisz, z grupami, firmami i instytucjami związanymi z innymi grupami terrorystycznymi - zidentyfikowanymi przez Radę Bezpieczeństwa - zostały przeznaczone do całkowitego wyeliminowania;

- wyrażają zdecydowaną wolę odrzucenia separatystycznych planów, mających na celu osłabienie suwerenności i integralności terytorialnej Syrii, a także bezpieczeństwa narodowego krajów sąsiadujących;

- z zadowoleniem przyjęli porozumienie podpisane przez Republikę Turcji i Federację Rosyjską w Soczi w dniu 17 września 2018 r. w celu ustabilizowania sytuacji w strefie deeskalacji Idlib (memorandum w sprawie stabilizacji sytuacji na obszarze deeskalacji Idlib);

- uznali postępy poczynione w zakresie wycofywania broni ciężkiej i grup radykalnych ze strefy zdemilitaryzowanej ustanowionej na mocy porozumienia;

- podkreślili znaczenie stałego zawieszenia broni, podkreślając jednocześnie potrzebę kontynuacji walki z terroryzmem, poprzez pełne wdrożenie skutecznych środków przewidzianych w porozumieniu oraz poszanowanie wszystkich odpowiednich stron warunków porozumienia;

- powtórzyli swój najsilniejszy sprzeciw wobec użycia broni chemicznej w Syrii i wezwali wszystkie strony do ścisłego przestrzegania Konwencji o zakazie opracowywania, produkcji, składowania i stosowania broni chemicznej oraz o zniszczeniu takiej broni;

- zadeklarowali swoje poparcie dla prowadzonego przez Syryjczyków i opartego na samostanowieniu procesu politycznego, moderowanego przez ONZ i wezwali strony syryjskie do wzięcia czynnego udziału w tym procesie;

- wezwali do ustanowienia i szybkiego zwołania, w związku z okolicznościami, do końca roku - Zgromadzenia Konstytucyjnego w Genewie, które realizowałoby reformę konstytucyjną, torując tym samym drogę do wolnych i uczciwych wyborów, pod auspicjami Organizacji Narodów Zjednoczonych i zgodnie z najwyższymi standardami w sprawie przejrzystości i odpowiedzialności, w których mogą uczestniczyć wszyscy uprawnieni Syryjczycy - w tym Syryjczycy w diasporze;

- podkreślili znaczenie wdrożenia środków budowy zaufania w celu przyczynienia się do rentowności procesu politycznego i stałego zawieszenia broni i zadeklarowali poparcie dla uwolnienia więźniów / osób uprowadzonych, oraz wydania zwłok i identyfikacji zaginionych osób, przez odpowiednią, zaangażowaną grupę roboczą, prowadzoną przez ekspertów ONZ i Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża;

- podkreślając, że organizacje humanitarne muszą mieć zapewniony szybki, bezpieczny i nieograniczony dostęp na obszary w całej Syrii, oraz ze względu na konieczność dostarczania nadzwyczajnej pomocy humanitarnej wszystkim potrzebującym, by złagodzić cierpienia Syryjczyków – wezwali w tym względzie społeczność międzynarodową, w szczególności Organizację Narodów Zjednoczonych, oraz organizacje humanitarne, do zwiększenia pomocy dla Syrii;

- powtórzyli swoją solidarność z krajami przyjmującymi uchodźców, w szczególności z Turcją, Libanem i Jordanią, i przypomnieli, że są one zobowiązane do zapewnienia bezpiecznego i dobrowolnego powrotu uchodźców do Syrii na warunkach zgodnych z prawem międzynarodowym;

- przez zwrócenie uwagi na potrzeby stworzenia warunków w całym kraju dla bezpiecznego i dobrowolnego powrotu uchodźców i osób wewnętrznie przesiedlonych do ich pierwotnych domów w Syrii - podkreślili potrzebę ochrony uchodźców przed konfliktem zbrojnym, prześladowaniami politycznymi lub arbitralnymi zatrzymaniami, a także stworzenie infrastruktury humanitarnej, w tym zaopatrującą w wodę i energię elektryczną, a także dostępu usług medycznych i socjalnych oraz - podkreślili potrzebę koordynacji działań między wszystkimi odpowiednimi stronami, w tym z Biurem Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR) i innymi wyspecjalizowanymi agencjami międzynarodowymi;

- wyrazili swoje zobowiązanie do współpracy w celu stworzenia warunków dla pokoju i stabilności w Syrii, do przyspieszenia politycznego rozwiązania i wzmocnienia międzynarodowego konsensusu w tym zakresie.

Prezydenci Republiki Francuskiej i Federacji Rosyjskiej oraz Kanclerz Federalny Republiki Federalnej Niemiec wyrazili szczerą wdzięczność prezydentowi Republiki Turcji, Jego Ekscelencji Recepowi Tayyipowi Erdoğanowi, za organizację Quadriliteralnego Szczytu w Istambule.

Istambul, 27 października 2018 r.

Deklaracja została opublikowana na stronach internetowych
Kanclerz RFN Angeli Merkel
(oraz zdjęcie w nagłówku)
https://www.bundesregierung.de/breg-de/aktuelles/gemeinsame-erklaerung-der-praesidenten-der-republik-tuerkei-der-franzoesischen-republik-der-russischen-foederation-und-der-bundeskanzlerin-der-bundesrepublik-deutschland-1542856 
Prezydenta Federacji Rosyjskiej Władimira Putina
(oraz pozostałe zdjęcia)
http://kremlin.ru/supplement/5351 

środa, 24 października 2018

Wybory samorządowe. W regionie – bez większych zmian




Pomorze Zachodnie, nieco powyborczo poobijane, ale nadal pozostaje w rękach marszałka Olgierda Geblewicza (PO). 
Otrzymał on rekordową ilość głosów wyborców, mój również (przy wyborze - kierowałam się jego efektami pracy, a nie przynależnością partyjną). I w pełni, moim zdaniem, na takie uznanie zasłużył. 
Przy frekwencji wyborczej wynoszącej dla Pomorza Zachodniego - średnio  52% -  zagłosowało na niego 23,14% wyborców, tj. prawie 42,5 tys. ludzi!  
I to jemu przypadnie budowanie sejmikowej koalicji i formowanie nowego zarządu województwa zachodniopomorskiego.
Koalicja Obywatelska, w skład której wchodzi PO także otrzymała największe zaufanie wyborców -  32,04% głosów i ma 13 mandatów w sejmiku wojewódzkim. Za nią uplasował się PiS z 26,80 % z 11mndatami, oraz bezpartyjni samorządowcy z 13,7% głosami, którzy zdobyli 3 mandaty. Pozostałe  mandaty przypadły PSL – 2 (9,68% głosów) oraz SLD – 1 mandat (9,08% głosów). 
Potencjalna koalicja KO/PO  + PSL + SLD ma większość (16 mandatów), jeśli się dogada z się z bezpartyjnymi samorządowcami – będzie miała  razem 19 mandatów wobec  11 mandatów  PiS.
Przykra jest porażka lewicy, ale  SLD i jego koalicjanci sami na to zapracowali. To najgorszy wynik wyborczy na Pomorzu Zachodnim, jaki mają chyba od początku swego istnienia.
Z sejmikiem wojewódzkim żegnają się dwaj liderzy partyjni - szef SLD w regionie - Dariusz Wieczorek  oraz szef PSL - Jarosław Rzepa.

wtorek, 23 października 2018

Paradoksy wyborcze


SLD w tegorocznych wyborach samorządowych wypadło mizernie, a nawet bardzo mizernie, ale nie straciło swego prezydenta w ....Częstochowie. Krzysztof Matyjaszczyk z SLD nie tylko wygrał wybory, ale rozstrzygnął je już w pierwszej turze głosowania. 
To potężny cios dla PiS.
Przedstawiciele rządu i prezes Jarosław Kaczyński bardzo często bywają w tym mieście, ale swoje wizyty ograniczali jednak do Jasnej Góry, unikając spotkań z lewicowym prezydentem.
Partia Jarosława Kaczyńskiego, korzystając z wyborów samorządowych  stawała na głowie, by „odbić” Częstochowę. Postawiła na Artura Warzochę, i zaatakowała prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka.
Prezes Kaczyński 12 października, podczas konwencji Zjednoczonej Prawicy w Katowicach, ujadał: „Czy to jest rzecz dopuszczalna, żeby prezydentem duchowej stolicy Polski, stolicy Maryi, był zaciekły komunista? Pamiętam tego młodego wtedy człowieka z Sejmu - jeden z najgorszych”.

W Częstochowie w czasie kampanii wyborczej kilkukrotnie gościli przedstawiciele rządu z premierem Mateuszem Morawieckim na czele. Premier odwiedził miasto nawet dwukrotnie. Składano wiele obietnic, wychodząc na przeciw oczekiwaniom mieszkańców. 


W TVP można też było obejrzeć materiały o niegospodarności prezydenta Matyjaszczyka.
Wszystko na nic. 

Suweren postawił na swoim i Częstochową nadal będzie rządził "komuch". Uzyskał on w I turze 59,75% głosów (59 349 obywateli z 99,3 tys. głosujących opowiedziało się za nim). Rywal z PiS otrzymał 25,54% głosów, zaś z Koalicji Obywatelskiej tylko 2,83% (niecałe 3 tys. głosów). Także kandydaci z SLD uzyskali najwięcej mandatów w radzie miejskiej Częstochowy.

We wszystkich miastach wojewódzkich - żaden z kandydatów PiS nie został prezydentem, podobnie jak w innych większych miastach w Polsce.