29 września 2021

Rosja, Niemcy: nowe parlamenty, nowi ludzie

 


Wyniki wyborów naszych sąsiadów - do Dumy Państwowej w Rosji i do Bundestagu w Niemczech — przyniosły pewne znaczące zmiany. Po 14 latach Rosjanie wprowadzili do Dumy Państwowej czwartą, nową partię – Nowych Ludzi. W Niemczech po 16 latach rządów Angeli Merkel (CDU/CS) po władzę sięgnęła lewica z SDP, która zdobyła minimalną większość w Bundestagu. Ale na razie nie wiadomo, kto będzie w Niemczech rządził. Trwają rozmowy i prace głównych liderów wyborczych nad stworzeniem rządzącej koalicji.

ROSJA

Wyniki wyborcze

Centralna Komisja Wyborcza Federacji Rosyjskiej kilka dni temu (24 września br.) ogłosiła ostateczne wyniki wyborów do Dumy Państwowej VIII kadencji. Rosjanie mieli możliwość głosować przez trzy dni – 17, 18 i 19 września, osobiście lub systemem elektronicznym. Równolegle z wyborami do Dumy Państwowej odbyły się wybory szefów (tzw. subiektów – gubernatorów i głów) w 9 jednostkach administracyjnych Federacji Rosyjskiej oraz deputowanych do 39 parlamentów regionalnych. 

(...)

 NIEMCY

Dokładnie w tydzień po wyborach parlamentarnych w Rosji – Niemcy wybierali członków Bundestagu. Sprawdziły się prognozy przedwyborcze, nieznacznie wygrała SPD przed koalicją CDU/CSU[6].

Niemiecki Bundestag jest organem przedstawicielskim Republiki Federalnej Niemiec i jako właściwy organ ustawodawczy jest jej najważniejszym organem. Składa się z deputowanych, obywateli RFN z prawem wyborczym, wybieranych na cztery lata w wyborach powszechnych, bezpośrednich, wolnych, równych i tajnych.

Kadencja wyborcza 19. Bundestagu rozpoczęła się sesją inauguracyjną 24 października 2017 r. Data nowych wyborów parlamentarnych musiała, zatem zmieścić się między 25 sierpnia a 24 października 2021 r. Prezydent RFN w porozumieniu z rządem federalnym wyznaczył wybory na 26 września 2021r. (,,)

Ciąg dalszy analizy powyborczej w Rosji i Niemczech, pod linkiem:

https://vk.com/@sophico43-rosja-niemcy-nowe-parlamenty-nowi-ludzie

05 września 2021

Jesienne wybory w Rosji i Niemczech

  

W drugiej połowie września nasi dwaj najwięksi sąsiedzi – Rosja i Niemcy, przeprowadzą istotne dla nich – wybory parlamentarne, najpierw do Dumy Państwowej (Rosja) i tydzień później do Bundestagu (Niemcy). O ile wybory w Rosji nie przyniosą istotnych zmian personalnych, to w Niemczech nastąpi zmiana kanclerza. Do tej pory spokoju w Europie strzegła pragmatyczna i konsekwentna współpraca rosyjskiego prezydenta Władimira Putina i niemieckiej kanclerz Angeli Merkel. Czasem szorstka, czasem z uśmiechami, ale zawsze oparta na konsensusie i chęci wypracowania optymalnych kierunków działania.

Zmiana kanclerza w Niemczech może tą kruchą stabilność w Europie naruszyć.

 Wybory parlamentarne (do Dumy Państwowej)

W dniach 17-19 września br. odbędą się w Rosji wybory parlamentarne - do Dumy Państwowej Zgromadzenia Federalnego Federacji Rosyjskiej VIII kadencji, z zakończeniem głosowania w dniu 19 września.

Wybory są przeprowadzane zgodnie z mieszanym systemem wyborczym: na kandydatów z list partyjnych (225 deputowanych), którzy otrzymają minimum 5% w głosowaniu selektywnym i w okręgami jednomandatowymi (225 deputowanych) z jedną rundą głosowań.

Do 225 okręgów jednomandatowych zgłoszono 2296 kandydatów. Według stanu na dzień 4 września zarejestrowanych zostało 2035 z nich, ale stan ten może ulec zmianie, bowiem po rejestracji wiele kandydatur jest w toku postępowania sądowego.

W Centralnej Komisji Wyborczej FR zostało zarejestrowanych 14 partyjnych komitetów wyborczych, w tym - komitety wyborcze partii posiadających frakcje w Dumie VII kadencji;... 

(...)

Wybory parlamentarne (do Bundestagu)

Nie będziemy jedynym krajem, który z wielkim napięciem po wyborach w Rosji, będzie oczekiwał na wydarzenia w Niemczech. Tydzień później, 26 września nasi zachodni sąsiedzi wybiorą nowy skład parlamentu federalnego - Bundestagu. Następnie, jego członkowie zdecydują, kto zostaniem premierem rządu – kanclerzem RFN. Na tym stanowisku nastąpi zmiana. Po 16 latach stania na czele niemieckiego rządu Angela Merkel nie będzie ponownie kandydować na to stanowisko.

(...) 

Cały artykuł znajduje się pod linkiem:

https://vk.com/@sophico43-jesienne-wybory-w-rosji-i-niemczech


28 sierpnia 2021

Afganistan – zyski i straty

 

Afgańskie wyścigi konne - buskaszi / kok boru — gonitwa w celu zdobycia tuszy barana

 Aktywność globalnej sceny politycznej jest ogromna, głównie z przyczyny postępowania - światowego hegemona - za jaki się uważają Stany Zjednoczone. Praktycznie, nie ma tygodnia, by jakieś wydarzenie nie wstrząsnęło światem. Tym razem są to dramatyczne sceny z lotniska w afgańskiego Kabulu i z białorusko-polskiego pogranicza, gdzie koczuje grupa emigrantów, w której są także Afgańczycy. Media zdrowo żerują na ludzkich dramatach, mało zastanawiając się nad istotą tych zdarzeń, choć ich przyczyna jest ogólnie znana.

Przyznam, że mało wiem o Afganistanie[1]. W głowie mi się plączą zlepki docierających informacji i zdjęć z Radkiem Sikorskim w stroju afgańskiego taliba na czele. Fragmenty filmów i zdjęć z ogarniętego kosmicznym chaosem kabulskiego lotniska, czy też garstki ludzi o ciemniejszej karnacji otoczonej kordonem wojska, policji i pograniczników na polsko-białoruskim pograniczu. Jakieś skrawki wieści o plantacjach maku, narkotykowym szlaku, okupacji kraju przez Brytyjczyków, Rosjan i Amerykanów, o walkach wyzwoleńczych, terrorystach afgańskich z rodziny Saudów czy wspaniałe literackie opisy galopad za kawałkiem barana po afgańskich bezdrożach. Niby to wszystko szalenie daleko ode mnie, ale, niestety, z udziałem, i to aktywnym Polaków w tamtym regionie.

AMERYKAŃSKA KLĘSKA

 Jak słusznie zauważa rosyjskie dziennikarz Siergiej Sawczak [2] , „błyskawiczny upadek proamerykańskiego rządu Afganistanu — największe fiasko polityki zagranicznej USA i jego wojska „od zakończenia wojny wietnamskiej”, i to w ciągu zaledwie kilku dni po niewielkich działaniach talibów [3] - stał się bezsprzecznie rewelacją ostatnich wydarzeń na świecie

Sytuacja w Afganistanie pogorszyła się w pierwszej połowie sierpnia tego roku wraz z ofensywą terrorystycznego ruchu talibów (Talibanu) na duże miasta. 15 sierpnia br. media poinformowały, że rebelianci kontrolują wszystkie przejścia graniczne, okupowane są opuszczone przez siły rządowe instytucje państwowe. Prezydent także opuścił kraj, chcąc uniknąć rozlewu krwi w bratobójczej wojnie.

Porażka światowego "hegemona" była tak głuszająca i spektakularna, że Josep Borrell ,Wysoki Przedstawiciel UE do Spraw Zagranicznych i Polityki Bezpieczeństwa, na ekspresowo i nadzwyczajnie zwołanym posiedzeniu komisji spraw zagranicznych Parlamentu Europejskiego, wezwał do zastopowania działań … Rosji i Chin i do „przejęcia kontroli nad krajem i zostania sponsorami” nowych władz afgańskich.

Rosyjski prezydent zadeklarował publicznie, że Rosja nie będzie ingerować w wewnętrzne sprawy Afganistanu, ale nie mniej jednak, po wczorajszej rozmowie (25.08.br) z prezydentem XI Jinpingiem, ustalono, że oba mocarstwa, Rosja i Chiny - będą wspólnie działać na rzecz ochrony przed napływem grup terrorystycznych, przed uaktywnieniem szlaków narkotykowych i temu podobnych zagrożeń, jakie mogą nadejść ze strony Afganistanu. 

 Sytuacja ma znacznie głębszy podtekst, o którym w polskich mediach się nie wspomina. Dla przeciętnego Polaka i polskich mediów, Afganistan to przede wszystkim talibowie, czyli islamski terroryzm i narkotyki. Pod hasłami walki z tymi zjawiskami polskie wojsko wspierało amerykańską armię w Afganistanie. Nie obyło się bez ofiar w polskim kontyngencie. Polscy żołnierze płacili życiem za realizację amerykańskich pomysłów w Afganistanie.

 BOGACTWA AFGANISTANU

 


Zachód ma uzasadnione obawy o wpływy w tamtym rejonie, bowiem w Afganistanie, poza doraźną polityką, toczy się zajadła walka o jego bogactwa naturalne i ich eksploatację, a na tym polu są mocni gracze, nie tylko z Rosji czy Chin.

Afganistan jest niezwykle bogaty w zasoby naturalne - kopalniane węglowodany, minerały i metale szlachetne. Znajduje się tam prawie półtora tysiąca zidentyfikowanych złóż, w tym ropy naftowej, gazu, węgla, miedzi, żelaza, kamieni szlachetnych i półszlachetnych i innych rzadkich dóbr naturalnych naszej Ziemi. 

(...)

Ciąg dalszy artykułu pod linkiem:

 https://vk.com/@sophico43-afganistan-zyski-i-straty

 

11 sierpnia 2021

Dramat jeleni

 


 Ludzka bezmyślność niesie śmierć zwierzętom

 - Te jelenie zachowywały się tak jak ludzie. One płakały, wyły, jeden na drugiego wskakiwał. Akcja była też utrudniona, bo one się grupowały. Połączyły się porożami. Ciężko było je rozdzielić, — opisuje Piotr Kowalkowski, naczelnik OSP w Ińsku do dziś pamięta akcję ratunkową z 3 lutego br. 

 Po południu strażacy otrzymali informację, że w okolicy miejscowości Ścienne (gm. Ińsko, woj. zachodniopomorskie) wpadło do zamarzniętego jeziora Ińsko stado jeleni, kilkadziesiąt zwierząt. Załamał się pod nimi lód. Akcja ratunkowa trwała dwa dni. Zwierzęta ratowała Państwa Straż Pożarna ze Stargardu. Oddziały OSP z Chociwla, Ińska i Długich oraz policja i leśnicy. Niestety, większość jeleni utonęła. Świadkowie zeznali, że „przerażone zwierzęta uciekały, bo zostały wystraszone hukiem petard”. Zdaniem leśników i myśliwych - jelenie to zwierzęta o silnym instynkcie samozachowawczym, nie weszłyby z własnej woli na zamarznięte jezioro.

NIE ROZUMIAŁY, ŻE CHCEMY IM POMOC

- Po dotarciu na miejsce, ze względów na głębokość wody, (która wynosiła ok 70 cm) i czas, który w tym momencie był bardzo ważny, aby uratować jak największą ilość zwierzyny, postanowiliśmy wejść na sanie i przysunąć się jak najbliżej tonącego stada. Dzięki temu udało się uratować kilka sztuk więcej, — relacjonują strażacy OSP Ińsko. — Ratowaliśmy po raz pierwszy zwierzynę.

Część jeleni wracała do wody. Część uratowanych byków udało się ogrzać. Te, o własnych siłach wróciły do lasu. - Zwierzęta nie rozumiały, że my im chcemy pomóc. One zachowywały się w taki sposób, że same chciały się bronić jeszcze, - dodaje Mariusz Milewski, powiatowy strażnik rybacki, uczestnik akcji ratowniczej. Ludzie wyciągnęli z wody i uratowali 15 jeleni.

Część utopionych jeleni wydobyto od razu, ale nie wszystkie. Jak wyjaśnia młodszy kapitan Rafał Matysiak z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Stargardzie było już późno i ciemno, panowały niekorzystne warunki atmosferyczne, co mogłoby narażać życie strażaków. Te, zwierzęta, które pozostały w wodzie wydobyto następnego dnia. W sumie było ich 19.

Miesiąc później spod lodu wypłynęły truchła kolejnych jeleni. Wyłowili je ratownicy WOPR Ińsko, we współpracy z myśliwymi i leśnikami. Na miejscu działała też policja i pracownicy gminy. - Najprawdopodobniej trafiły one pod lód, kiedy w amoku, tratując się nawzajem, próbowały się wydostać z przerębli - , uważają myśliwi z „Braci Łowieckiej”. Bilans tragedii zwiększył się. W lutym i marcu wydobyto z jeziora Ińsko ciała 26 jeleni.

Policja została powiadomiona, że prawdopodobnie do tragedii jeleni przyczynili się ludzie. Potwierdzają to opinie łowczego Arkadiusza Borkowskiego z koła łowieckiego “Głowacz” w Szczecinie. Na podstawie złożonego przez koło zawiadomienia o przestępstwie, Prokuratura Rejonowa w Stargardzie, prowadzi obecnie śledztwo pod kątem znęcania się nad zwierzętami, wg przepisów ustawy o ochronie zwierząt.

Władze Ińska i łowczy z tego okręgu domagają się zmiany prawa i zaostrzenia przepisów dla zbieraczy poroża.

CENNE POROŻE

 

Łowczy mówią wprost, że zbieracze poroża są odpowiedzialni za śmierć tych zwierząt. W lutym rozpoczął się sezon zrzutów poroża jeleni, trwający z reguły do połowy kwietnia. Arkadiusz Borkowski jest krytyczny wobec zbieraczy: - Wszystkim im się wydaje, że te byki wpadając w gęstwiny, będą sobie utrącały poroże.

Za poroże są konkretne pieniądze i to duże. Za kilogram rogu jelenia, za tak zwany zrzut, można otrzymać powyżej 100 złotych.

- Starsze, dorodne byki jelenia zaczynają zrzuty już w styczniu, a młodsze w marcu, kwietniu, maju i czerwcu, - wyjaśnia Marek Grugel, łowczy okręgowy Polskiego Związku Łowieckiego w Bydgoszczy. - Ludzie skrzykują się nawet na forach internetowych, wymieniają informacjami. Niektórzy szukają poroża hobbystycznie, niektórzy zwyczajnie dla zarobku.

Mobe skupy w tym roku za kilogram poroża płaca około 130 złotych. Za dwie tyki jednego jelenia można zarobić nawet 800 złotych. Tyka, to pojedyncze poroże jelenia szlachetnego, może ważyć 3-4 kg. Zrzuty można sprzedać w skupie lub wystawić na internetowej licytacji. Okazy o ponadprzeciętnej wielkości są poszukiwane przez kolekcjonerów i ci mogą zaproponować znacznie większe pieniądze niż w skupach. Z poroża wykonuje się m.in. najprzeróżniejsze ozdoby i części do ekskluzywnych mebli (zwłaszcza eksportowanych na Zachód). Wykorzystuje je medycyna azjatycka, zwłaszcza, jako składnik leków na potencję, jako suplementy diety i afrodyzjaki. Bywają też stosowane w kosmetykach.

Zbieracze poroża nie tylko interesują się jeleniami. Wiosną, od kwietnia do czerwca, ruszają na kolejne łowy - szukają pojedynczych rosoch łosi i łopat danieli. Jesienią też nie próżnują: ich łupem stają się parostki samców saren - kozłów, zrzucają je jesienią, zwykle pod koniec października.

Zbieractwem poroża para się z reguły miejscowa ludność z leśnych osad lub ze wsi położonych na obrzeżach kompleksów leśnych. Jak informują Lasy Państwowe zbieractwo poroża jest legalne, ale pod pewnymi warunkami.

(...)

Dalszy ciąg reportażu pod linkiem:

 https://vk.com/@sophico43-dramat-jeleni

UWAGA

Artykuł napisany dla tygodnika "Przegląd", ukazał się w nr. 33 (1127) 9-15.08.2021, str. 26-27, patrz: https://www.tygodnikprzeglad.pl/dramat-jeleni/

 


31 lipca 2021

Rosyjska konkurencja

 

Na południowo-wschodnim wybrzeżu Bałtyku Rosjanie rozpoczęli budowę olbrzymiego kompleksu gazowo-chemicznego. Stanie się on realną konkurencją dla polskich inwestycji, nie tylko dla gazoportu w Świnoujściu i gazociągu Baltic Pipe, ale też dla nowej fabryki polimerów budowanej na terenach Zakładów Chemicznych Police i portu morskiego Police.

Budowa olbrzymiego kompleksu gazowo-chemicznego w porcie Ust-Ługa była do przewidzenia od dawna. Zapowiadały to zarówno strategiczne rosyjskie dokumenty federalne, liczne sympozja i konferencje branżowe, jak i informacje medialne.

W Polsce patrzono na te zapowiedzi z przymrużeniem oka, wierząc święcie, że świnoujski gazoport znacząco wyprzedza zapowiadaną od lat rosyjską inwestycję. I nic nie stanie na przeszkodzie w budowaniu nowego korytarza transportowego dla gazu norweskiego z Danii i dowożonego LNG ze świata, z Polską, jako centrum dystrybucji, dyktującą warunki na rynku gazowym w tej części Europy. Mimo że taki korytarz gazowy (północ-południe), oparty na lądowej odnodze Nord Streamu, czyli gazociąg OPAL, od dawna istnieje. Zapomniano też, że Rosjanie mają własny, tani gaz, który są w stanie zamienić na LNG w konkurencyjnej cenie. I że także mają chrapkę na bycie nadal głównym dysponentem surowca dla Europejczyków.

W efekcie, pod Ust-Ługą w Obwodzie Leningradzkim, ok. 100 km ok. na zachód od Petersburga, uroczyście wbito (21 maja br.) symboliczną łopatę i zainaugurowano budowę zintegrowanego Kompleksu Przetwarzania Gazu Zawierającego Etan (KPEG). Oprócz LNG produktami tam wytwarzanymi będą: frakcja etanowa, skroplone gazy ropopochodne oraz frakcja pentanowo-heksanowa. Inwestycja realizowana jest przy wsparciu państwowej korporacji VEB.RF, która udzieliła pożyczki w wysokości do 55 mld rubli (2,8 mld zł) spółce RusChemAlliance, operatorowi całego projektu na jego rozpoczęcie. Rozruch całej inwestycji będzie następował etapami - I planowany jest na IV kwartał 2023 r., II na IV kwartał 2024 r.

Łącznie kompleks KPEG obejmie 2 potężne przedsiębiorstwa: zintegrowany kompleks do przetwarzania i skraplania gazu ziemnego Kompleks Przetwarzania Gazu (GPK KPEG), którego operatorem będzie RusHimAlliance, spółka joint venture Gazpromu i RusGazDobycza oraz Kompleks Gazowo-Chemiczny (MCC KPEG), technologicznie powiązany pierwszym, którego operatorem ma być Baltic Chemical Complex LLC, spółka zależna RusGazDobycza.

GPK KPEG stanie się największym obiektem zajmującym się przetwarzaniem gazu w Rosji i jednym z najpotężniejszych na świecie pod względem przerobu (45 mld m³ rocznie), a także liderem pod względem produkcji skroplonego gazu ziemnego w północno-zachodniej Europie (13 mln t LNG rocznie). Potencjał norweskiego zakładu Hammerfest LNG to 4,3 mln t rocznie.

Ważnym produktem handlowym GPK KPEG będzie również etan, cenny surowiec dla przemysłu gazowo-chemicznego, który będzie dostarczany do MCC KPEG. Kompleks ten będzie z kolei odpowiedzialny za produkcję polimerów, a jego wydajność wynieść ma ponad 3 mln t rocznie. Dla porównania, budowany właśnie zakład Polimery Police, ma produkować rocznie ok. 429 tys. t polipropylenu (polimery z grupy poliolefin).

Bazą surowcową kompleksu będzie rosyjski gaz ziemny. Początkowo będzie dostarczany ze złóż regionu Nadym-Pur-Tazowskij Jamalsko-Nienieckiego Okręgu Autonomicznego, w przyszłości do tego celu będzie wykorzystywane złoże Tambiejskoje, największe pod względem zasobów na Półwyspie Jamalskim. Jego zasoby szacowane są na ponad 5,2 bln m³ gazu i 380 mln t kondensatu ropy. Gazprom i RusGazDobycza podpisały już umowę o warunkach realizacji wspólnego projektu zagospodarowania złoża Tambiejskoje. Spółka joint venture Tambei Gazdobycza LLC ma zapewnić zagospodarowanie złoża Tambiejskoje wraz z rozpoczęciem wydobycia gazu od 2026 r. 

(...)

 Ciąg dalszy informacji pod linkiem

 https://vk.com/@sophico43-rosyjska-konkurencja

UWAGA

Artykuł napisany (3.07.2021) dla dwutygodnika — organu prasowego Krajowej Izby Gospodarki Morskiej: “Namiary na morze i handel”. Ukazał się w nr 14-15/2021, lipiec, str. 23 w kolumnie “Porty”.