czwartek, 27 marca 2014

Kuriozalne oczekiwania polskiego prezydenta



ROSJA

Zdaniem prezydenta Komorowskiego Rosja ma przed sobą "trudny wybór". - Albo wybierze drogę straszenia i najeżdżania sąsiadów, albo wybierze drogę głębokiej modernizacji wewnętrznej. (...) Albo będzie to realizacja ciągot neoimperialnych, albo nowoczesność i dobrobyt – uważa polski prezydent. - Dziś Rosja wydaje się, że wybrała wariant dla nas nie do zaakceptowania - nacisku na sąsiadów i odbudowywania strefy wpływów, ale jak długo to potrwa. Jestem przekonany, że jest możliwa i będzie korekta tej polityki wewnątrz Rosji - podkreślił Komorowski[1].
Przyznam, że dziwią mnie te słowa. 
Wskazują, że polski prezydent słabo zna Rosję i niewiele o niej wie. Jego wiedza nie przekracza poziomu polskich gazet i telewizji.



Po pierwsze – Bronisław Komorowski nie zauważa, że Rosja od lat jest na „drodze głębokiej modernizacji wewnętrznej” i nie potrzebuje żadnej „korekty polityki wewnętrznej”.
Przyjrzyjmy się, zatem co w ciągu ostatnich 12 lat osiągnął prezydent Putin w Rosji.
      Wskaźniki ekonomiczne
W tym okresie budżet Rosji wzrósł 22-krotnie! Pod względem PKB, który wzrósł w tym czasie 12-krotnie, Rosja z 36 miejsca na świecie wspięła się na 6-te miejsce.
Rezerwy złota zostały powiększone 48-krotnie.
Zgodnie ze wskaźnikami MFW porównajmy[2] osiągnięcia Polski i Rosji od, 2008 r. czyli od początku działań polskiego rządu pod kierunkiem premiera Tuska i ostatnich 5 lat prezydentur Władimira Putina.
PKB (wg PPP) w Rosji wzrosło o 237 mld USD, w Polsce o 130 mld USD. PKB per capita (wg PPP) w Polsce wypada wprawdzie lepiej niż w Rosji, ale jest to stosunkowo mało miarodajny wskaźnik. Znacznie lepszy jest wskaźniki rozwoju społecznego, wg, którego, Polska zajmuje dalekie 39 miejsce w świecie (2011r.). Również pod względem współczynnika Giniego Rosja bije nas na głowę 0,46 w Rosji wobec zaledwie 0,34 w Polsce. Bezrobocie w Rosji spadło o 0,2%, z 6,4% do 6,2%, w Polsce natomiast wzrosło z 7,1% do 13.9%.
Warto pokusić się o porównanie niektórych wskaźników ekonomicznych Rosji i Polski, by unaocznić  prezydentowi Komorowskiemu jak rozwija się ekonomicznie Rosja.


Rosja [3]
Wskaźnik
ekonomiczny
Polska [4]
0,87%
(30.09.2013)
Tempo wzrostu PKB
0,6%              
(31.12.2013)
3,78%
(30.09.2013)
Roczne
tempo wzrostu PKB
2,7%
(31.12.2013)
2.014,80
PKB  
(2013) mld USD
495

6.834,00
PKB per capita
(2013) mld USD
10.773,78

15.177,27
PKB per capita (PPP)
(2013) mld USD
18.646,78

6,2%
Inflacja %
(14.02.2014)
0,7%

142,7
Ludność (mln)
38,5
4,2

Bezrobotni (mln)
(14.02. 2014)
2,3

5,6%

Bezrobotni
(14.02.2014)
13,9%

8,4%
Dług publiczny do PKB
(2013)
57,0%

1,75%

 Budżet państwa do PKB
 (2013)
 - 4,5%

     Gospodarka
Rozgrabione w czasach rządów Gorbaczowa i Jelcyna dobra majątku narodowego, w tym 256 złóż kopalin wróciły do skarbu państwa. Trzy są w trakcie powrotu. Znacjonalizowano 65% przemysłu naftowego i 95% gazowego oraz inne sektory gospodarki o znaczeniu strategicznym dla Rosji.  
Znacząco rozwinęła się produkcja rolna. Rosja od pięciu już lat plasuje się na 2-3 miejscu na świecie, jako eksporter zboża, wyprzedzając USA (IV miejsce).
Trwa głęboka modernizacja wielu gałęzi przemysłu, rozwija się znacząco przemysł chemiczny, pojazdów szynowych, stoczniowy, wydobywczy, przetwórstwa ropy i produktów ropopochodnych, żywnościowy i inne, zwłaszcza związane z najnowszymi nano-technologiami, bio-technologiami i technikami wojskowymi.
Rosja rozbudowała sieć satelitów, dzięki czemu ma system nawigacji satelitarnej obejmującej cały świat – GLONASS.. Europejski projekt takiego samego systemu, tworzony bez mała równolegle z rosyjskim  – GALILEO jest w powijakach.  
Rosja w czasie rządów Putina zbudował od zera kilka nowych portów morskich, w tym port Ust-Ługa nad Morzem Bałtyckim, który jest uważany za morskie centrum Rosji na Bałtyku.
Zbudowała dwie nitki podmorskiego gazociągu, wg najnowszych technologii - Nord Stream do Niemiec i rozpoczęła budowę kolejnego na południu  Europy. Alternatywny dla niego europejski gazociąg NABUCCO nie wyszedł z fazy projektowej. 
Rosja wprowadziła system kolei dużych  prędkości, m.in. między Moskwą a Sankt Petersburgiem i system elektronicznego nadzór nad ładunkiem kolejowym wzorem niektórych państw europejskich, w Polsce kupiliśmy jeden skład pociągu do takich prędkości, ale nie mamy torów po których może szybko jeździć. O wprowadzeniu systemie nadzoru elektronicznego  nadal dyskutujemy. 
W kraju prowadzone są imponujące inwestycje infrastrukturalne, jak np. średnicówka (droga) w Sankt Petersburgu, przebudowa infrastruktury technicznej i transportowej Soczi, sieć drogowa i kolejowa na dalekim Wschodzie.  
     Obronność kraju
Rosja, jako największy obszarowo kraj na świecie i najdłuższych granicach lądowo-morskich ma określone zadania związane z obronnością.
Udział wydatków wojskowych w PKB – zwiększył się w omawianym okresie aż 30-krotnie! Poprawiły się warunki socjalne żołnierzy i ich rodzin.
Rosyjskie siły zbrojne zostały przeorganizowane, zmieniono umundurowanie, zmienia się uzbrojenie i wyposażenie militarne.  Odnawiany jest tonaż floty wojennej. Zmieniony został system dowodzenia, radykalnie zwiększono mobilność wojsk.  
      Sfera socjalna
Także w sferze społecznej rządy Putina przyniosły wiele zmian. 
Średnia płaca w sektorze budżetowym wzrosła 18,5 razy, średnia emerytura – 14-krotnie! 
Moja  renta rodzinna natomiast w 2005 r wynosiła wartość średniej krajowej płacy, dzisiaj stanowi zaledwie jej 60%. Realny wzrost moich świadczeń z ZUS  (od 2005 r. do 2014r.) liczony w złotówkach wyniósł ok. 35 - 40% wysokości z  2005 r. Podobnie jest u wielu rodzinach polskich seniorów.  Euro podrożało ponad dwa razy z 2 zł za 1 euro do 4,23 zł.W podobnych relacjach podrożały w tym czasie takie podstawowe produkty spożywcze jak chleb i mleko.
W Rosji w okresie ostatnich 12 lat zaobserwowano radykalny spadek umieralności ludności  - z 1,5 mln ludzi w 1999 r. do 21 tys. w 2011 r. Pojawiły się symptomy wzrostu urodzin w Rosji. W Rosji jest obecnie najwyższy na świecie wskaźnik liczby lekarzy na tysiąc mieszkańców. Wprowadzono systemowe działania przeciwko narkomanii i alkoholizmowi. Rodzice otrzymują, wyższe niż w Polsce wsparcie na dzieci w postaci „becikowego”.  
W ramach walki z korupcją prezydent Putin wprowadził zakaz trzymania pieniędzy na zagranicznych kontach deputowanym i urzędnikom państwowym. 
      Etyka, samorządność, demokracja
Przy prezydencie FR  powołano szereg ciał doradczych, zwłaszcza zajmujących się problemami społecznymi, w skład, których zaproszono też przedstawicieli opozycji i organizacji pozarządowych.
Przygotowano specjalne programy repatriacji Rosjan do ojczyzny ze specjalną komisją działająca przy prezydencie FR. Działa też na tych samych zasadach prezydencka komisja ds. osób politycznie represjonowanych i ds. kombatantów. Najnowsza prezydencka komisja zajmuje się monitorowaniem rozwoju socjalnego i ekonomicznego w Rosji.
Władimir Putin podjął też działania, w tym też legislacyjne, mające na celu rozwój społeczeństwa obywatelskiego, który wspierają także organizacje wyznaniowe i pozarządowe.
Przy prezydencie zostały powołane społeczne rady, zajmujące się istotnymi sprawami dot. rosyjskiego społeczeństwa. W tym, m.in.:·    
  • Rada ds. Przeciwdziałania Korupcji; 
  • Rada ds. Polityki Mieszkaniowej;
  • Rada ds. Społeczeństwa Obywatelskiego i Praw Człowieka;
  • Rada ds. Rozwoju Lokalnych Samorządów;
  • Rada ds. Koordynacji Prac z Organizacjami Religijnymi;
  • Rada ds. Relacji Między-Etnicznych;
  • Rada ds. Kozackich;
  • Rada Ekonomiczna ds. projektów priorytetowych narodowej polityki demograficznej;
  •  Rada koordynacyjna ds. wdrażania „Narodowej strategii dot. dzieci w latach 2012-2017”.

Praca rad owocuje m.in. projektami legislacyjnymi i stałym monitoringiem problemów, jakimi się zajmują. Dzięki temu na przykład poprawiono radykalnie pomoc rodzinie, świadczonej nie tylko przez państwo, ale też organizacje wyznaniowe i pozarządowe. Monitorowany jest poziom świadczeń i pomocy dla seniorów, a także migracje wewnątrzkrajowe. 
W Rosji za czasów Putina, w celu kreowania pożądanych zasad etycznych i podniesienia poziomu zachowań moralnych - wprowadzono do szkolnictwa na poziomie podstawowym i średnim etykę z elementami religioznawstwa, z uwzględnieniem dominującego wyznania na danym obszarze. 
Państwo, wbrew opiniom polskiego prezydenta, cały czas pod nadzorem prezydenta FR poddawane jest procesowi demokratyzacji. Korzystnie zmienione zostały rygory powoływania partii politycznych i ich rejestracji, oraz ich udziału w wyborach samorządowych i prezydenckich. W ostatnich wyborach regionalnych do samorządów lokalnych weszli przedstawiciele partii pozarządowych. Zostało zmodernizowane rosyjskie prawodawstwo  w tym zakresie.  Rosja posiada poza państwowymi także niezależne media i wydawnictwa. 
      Ochrona stabilizacji kraju
Rosja i jej prezydent są w pełni świadomi, że konsekwentny rozwój społeczno-gospodarczy Rosji, jej stabilizacja i umacnianie pozycji na świecie wzbudza określone działania Zachodu, którym zależy na osłabieniu Rosji i jej wewnętrznej destabilizacji. Dlatego też zostały anulowane tzw. Umowy Chasawjurtowskoje, co pozwoliło zachować integralność Rosji. Władimir Putin ograniczył, jak to w Rosji określają - „V Kolumnę”, czyli działania obcych „dywersantów” pod przykrywką organizacji pozarządowych. 
Do plusów działań Putina należy też zapisać zakończenie wojny domowej w Czeczenii i obronę Syrię przez interwencją zewnętrzną.
Po inkorporacji Krymu do Federacji Rosyjskiej, popularność prezydenta Putina wzrosła do 80 %.
Skoro prezydent Komorowski nie uznaje tego wszystkiego za głęboką modernizację Rosji, to jak to nazwać?


Po drugie – kuriozalne jest żądanie Bronisława Komorowskiego od Rosji owego wariantu nie do zaakceptowania, czyli „nacisków na sąsiadów i odbudowywania strefy wpływów”, skoro Polska robi dokładnie to samo. 
Polska stosuje bardzo aktywnie naciski na Ukrainę w ramach „Partnerstwa Wschodniego” i innych działań prowadzonych w ramach polityki zagranicznej na arenie międzynarodowej, tymi samymi metodami odbudowuje swoje strefy wpływów. 
Te działania zaowocowały m.in. setką zabitych i półtora tysiąca rannych i okaleczonych ludzi w Kijowie, eskalacją negatywnych działań wobec mniejszości narodowych, wprowadzeniem do władz Ukrainy grup skrajnie nacjonalistycznych i neofaszystowskich, głębokim podziałem wśród ludności tego kraju. Jest to ewidentny skutek m.in. wpływów Polski na Ukrainę. 
Wizyta polskiego prezydenta w Turcji była związana  ze zwiększeniem postaw antyrosyjskich krymskich Tatarów. Czy to nie jest nacisk na sąsiadów i to w celu zaostrzenia konfliktu międzyetnicznego na Krymie i wykorzystywanie Tatarów w walce z Rosją?
Nie tak dawno można było zaobserwować ostre reakcje Polski, łącznie z włączeniem do działań Parlamentu Europejskiego wobec rządu brytyjskiego, związane z projektem ograniczenia zasiłków na dzieci obcokrajowców, przede wszystkim Polaków.  Jak to można nazwać, jak nie nacisk na inny kraj?
Skoro robi to Polska, w interesie Polaków na obczyźnie, to, dlaczego Rosja ma nie dbać o Rosjan zagranicą?
Foto:
Colage: google

17 komentarzy:

  1. Trudno wymagać od prezydenta Komorowskiego solidnej wiedzy na temat Rosji, widzianej u nas głównie z perspektywy hołubionej od lat polityki historycznej. Powinien jednak opierać się na doradcach, wśród których przewodzi rozsądny skądinąd profesor Kuźniar. Ale, nawet znakomity Homer czasem się zdrzemnie...
    Gorzej się dzieje, gdy drzemka prowadzi do amnezji. Dla przykładu zacytuję profesora Adama Rotfelda, który we wczorajszym wywiadzie dla GW powiedział m.in.:

    „Miliony Rosjan odczuwają nostalgię za utraconym imperium. Sam Putin w swoim orędziu do parlamentu oświadczył w 2005 r., że największą tragedią XX wieku był rozpad Związku Radzieckiego. Nie I ani II wojna światowa, nie faszyzm w Niemczech i komunizm w Rosji, ale rozpad ZSRR. Wielu Rosjan tak myśli.”
    http://wyborcza.pl/politykaekstra/1,136829,15685855,Rotfeld__Rosja_przygotowywala_sie_do_konfliktu_co.html#MT

    Tymczasem w rzeczywistości W.Putin nazwał wówczas rozpad ZSRR „największą geopolityczną katastrofą wieku”, gdyż dziesiątki milionów rodaków znalazło się za granicami kraju, co dla rosyjskiego narodu stało się prawdziwym dramatem.
    Profesor Rotfeld jest przewodniczącym Rady Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia i współprzewodniczącym polsko-rosyjskiej Grupy do spraw Trudnych, więc posądzanie go o niewiedzę, złą wolę, chęć manipulowania opinią czytelników byłoby przecież obrazoburcze.
    Ryszard

    OdpowiedzUsuń
  2. 1705
    Dziekuje P.Zofio za cenne informacje ktore moge przeczytac na Pani blogu. Takie analizy i dane winny byc publikowane i dyskutowane w mediach publicznych aby dac zwyklemu obserwatorowi mozliwosc poznania roznych pogladow i opini oraz uniemozliwiac manipulowaniem ludzmi.
    Media publiczne wlasnie manipuluja a nie informuja .
    Trudno mi cos dopisac lub nawet dyskutowac z Pani wypowiedziami.
    Dla mnie wystarczy ze moge sie z Pani (tak innym niz oficjane informacjie) zapoznac.

    OdpowiedzUsuń
  3. Do wypowiedzi przez. Komorowskiego pasuje krążące w mecie powiedzenie :

    W polityce Rosjanie grają jak szachisci, Amerykanie grają w pokera, a Polacy grają w durnia.



    OdpowiedzUsuń
  4. Ja bym zamiast gry w durnia zaproponowała ..dupnika (salonowca)!

    OdpowiedzUsuń
  5. Brawo!!! Doskonałe opracowanie i prztyczek w nos
    dala naszych elit chwalących się "osiągnięciami"
    ostatnich 25 lat.
    Szacunek!

    OdpowiedzUsuń
  6. Największym nieszczęściem dla polskiego etosu jest fakt iż do władzy dorwali się histerycy.Jeszcze w latach swojej młodości udawali historyków,a później osiedli na laurach (czyt. stołkach). Usłużni apologeci umiejętnie pomijają fakt,że źródłem wiedzy rzeczonych histeryków były ulotki które albo drukowali (i tworzyli) albo tylko roznosili.A potem już z górki.Analogię w innych profesjach można zauważyć bez trudu w innych "zawodach" politycznych np prawników.Zatrudniając tylu prawników w sejmie,nie potrafimy za 25 lat upichcić nawet 20% ustaw które nie nadawały się do poprawki. Wygląda na to iż jedynymi prawnikami "sprawnymi umysłowo" są mecenasy od "zwrotu" majątków koszernym lub KK.II sort pracuje jako pomoc prawna przy różnego rodzaju uwłaszczeniach. A reszta?Jeśli już chodzi o "innych" specjalistów, mamy nowo-starą ekipę która "trudni się permanentnym ubolewaniem nad Rosjanami, Białorusinami,Ukraińcami,zwłaszcza nad ich kondycją w kategorii żywieniowej.Jako iż "nasz" PR już nie jest straszny,a wręcz okropny,dowiadujemy się,że ileś tam % Rosjan umrze z głodu gdy im zlikwidują karty Visa.Zatem wydawałoby się,że należy już zbierać wśród ciemnego ludu jakieś konserwy np dla Czeczenów,czy Tatarów,
    prorokując zawzięcie iż już za kilka miesięcy,zachorują na chroniczną anoreksję gdy w ramach sankcji przestaniemy od Rosji kupować ropę
    i gaz.Z całą mocą podkreślam,że mi przykro iż J.Urban n lat temu miał św.rację mówiąc: rząd się wyżywi.A szkoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tonette,
      serdecznie witam w gronie komentatorów.
      Mam tylko jedną uwagę - będę wdzięczna za nie używanie pod adresem Żydów, określenia "koszerni".
      Po prostu - to określenie w takiej stylistyce, jaka została zastosowane - ma znaczenie pejoratywne, nieco pogardliwe pod adresem innej narodowości - Żydów.
      Ponieważ w Polsce mamy objawy antysemityzmu, w tej materii zachowuję daleko idącą ostrożność.
      Zasadą tego blogu jest szacunek do ludzi, nie naruszanie ich godności. Nie używamy raczej epitetów pod adresem ludzi, krytykujemy lub pochwalam, co najwyżej ich określone i konkretne działanie, uzasadniając - dlaczego.
      Dlatego bardzo proszę o pewnego rodzaju powściągliwość, przy wyrażaniu swoich opinii.
      Co do meritum uwag - to się z nimi praktycznie zgadzam, mam podobne zdanie.
      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
    2. Postaram sie dostosować do powyższych zastrzeżeń,acz spróbuję się wytłumaczyć.Otóż wydawało mi się,że używanie w części publikacji różnych autorów nazw potocznych,określających poniektóre grupy (społeczne czy nacisku),stanowią o wiele większe zagrożenia dla autorów niż dla przedmiotu sporu.Miłego dnia.

      Usuń
    3. Tonette,
      oczywiście można używać nazw potocznych, ale nie uwłaczających godności osób lub nacji (narodowości).
      Zwłaszcza narodowości.
      Blog ma czytelników nie tylko z Polski.
      25% - 40% czytelników (w zależności od poruszanego tematu) jest z innych krajów, w tym duża grupa z USA, państw unijnych i Rosji.Ale też bywają goście z dalekich od Polski kontynentów.
      Dziennie do bloga zagląda kilkaset osób, czasem, gdy temat na czasie, wzbudzający zainteresowanie - do tysiąca.
      Jak będzie się czuł czytelnik, Żyd z pochodzenia, ale np. niewierzący lub innego wyznania niż mojżeszowe, gdy przeczyta, że jest "koszerny", albo Rosjanin - że jest "sowiet" , "kacap" albo "ruski". I to pogardliwie pisane z małej litery, choć użyte jako imię własne?
      Bardzo lubię kuchnię żydowską, poznałam ja w domu moich przyjaciół - szczecińskich Żydów.
      Lecąc do Rosji ostatnio, w samolocie Areofłotu zamówiłam, za namową kolegi Rosjanina, koszerny posiłek, bo jak się okazało (a o czym on mówił) - było urozmaicone i bardzo smaczne, poza tym szalenie higieniczne.
      Ale o żadnym Żydzie nie mała bym odwagi pisać, że jest ..."Koszerny", używając tego określenia zamiast określenia "Żyd".
      Koszerność, to niejako wyznacznik religijny, związany z przestrzeganiem zasad Tory, a przecież w dyskusji o Polsce, Rosji i o Ukrainie - nie stygmatyzujemy ludzi pod kątem wyznaniowym, nie określamy ich religijności w rycie wyznania żydowskiego.
      My, Polacy często używamy określeń stygmatyzujących, pogardliwych, obrażających innych, przyczepiamy pogardliwe lub uszczypliwe etykietki, nawet nie w pełni zdając sobie z tego sprawy.
      Ot powtarzamy, bo ktoś tam, gdzieś tam - użył takich sformułowań.Często bezmyślnie, bez zastanowienia, co one naprawdę oznaczają i jaki ładunek negatywnych emocji ze sobą niosą. .
      Internet lansuje totalny brak kultury i przerażające chamstwo w rozmowach i wyrażanych opiniach przez Internautów.
      Moja rola, jako właściciela bloga polega na pilnowaniu, by ta publiczna gangrena nie rozpanoszyła się i tutaj.
      Dzięki Bogu, poza naprawdę incydentalnymi przypadkami - z kulturą w dyskusji, nie ma tutaj problemów.
      Serdecznie pozdrawiam,
      życząc udanego popołudnia.

      Usuń
  7. 27 marca, posiedzenie rosyjskiego rządu federalnego Rosji.
    Premier Miedwiediew rozpoczyna obrady:
    "Dzień dobry koledzy. Chciałbym zacząć od kwestii, która jest bardzo ważna dla wielu ludzi w naszym kraju - od spraw emerytalnych.
    Podpisałem dekret w sprawie waloryzacji emerytur i rent socjalnych, wprowadzonej od 1 kwietnia.
    Co roku robimy to wraz ze wzrostem poziomu egzystencji, na podstawie ERISA.
    Indeksacja w tym roku jest na poziomie 17,1%. Zwiększenie to dotyczy w szczególności - emerytur i rent inwalidów wojennych, obywateli dotkniętych promieniowaniem lub skutkami katastrof spowodowanymi przez człowieka.
    To także wzrost i inne powiązane płatności dot. renty socjalnej.
    W kategoriach finansowych, wzrost będzie od 1100 do 2100 rubli. (od ok.100 do 200 zł - przy. mój.)
    Niezbędne środki z budżetu bieżącego roku są zapewnione - to ponad 40 mld rubli. W rezultacie 3,7 mln osób uzyska indeksowane emerytury.
    Teraz wracam do porządku obrad.
    Pierwsza kwestia - monitorowanie stanu bezpieczeństwa żywnościowego w 2013 r., prognozy na rok bieżący.
    Temat jest bardzo ważny, ponieważ żywność stanowi prawie jedną trzecią wydatków konsumpcyjnych rosyjskiej rodziny. I musimy stworzyć warunki dla jakości żywności, wykonanej głównie przez nas, w naszym kraju i oczywiście w przystępnych cenach...".
    Tym się zajmuje rosyjski rząd.
    A nasz czym się zajmuje?......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Panie Andrzeju, to był lapsus - już poprawiłam.

      Usuń
  8. Pani Zofio, dziękuję Pani za tego bloga. Mądrego człowieka zawsze warto poczytać.

    Chciałam zapytać, czy wpadła Pani może w ręce książczyna (tego naprawdę nie da się inaczej nazwać) "Strongman u szczytu władzy" Angusa Roxburgha i co Pani o niej sądzi?

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam serdecznie Pani Joanno na moim blogu. Niestety, nie znam tej pozycji.Powinnam ja przeczytać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli chce się Pani pośmiać, polecam. Książka miała być w zamyśle o niegodziwości Putina, ale wyszedł popis zachodniej arogancji i ukazanie, że Zachód ma do Putina pretensje, bo Rosja nie jest taka, jakiej Zachód by oczekiwał. Jeżeli ktoś zna się na temacie - salwy śmiechu gwarantowane :)

      Usuń
  10. Dziękuje za informacje. Od jutra zaczynam jej szukać po księgarniach!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Powitam przekornie: z przytoczonych wyżej danych jasno wynika, że Rosja uprzedzi Polskę w wyścigu do strefy EURO ... :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może, bo dolar jako środek płatności i przeliczeń finansowych mocno traci....
      Wbrew pozorom, gospodarka rosyjska jest stabilna i względnie niezależna.

      Usuń