czwartek, 10 października 2013

Piotr Maciążek - analizy gospodarcze z drugiej ręki



Na portalu www.defence24.pl , pan Piotr Maciążek skomentował  6 października br. relację red. Przełomiec (Studio Wschód, TVP)  z videokonferencji w Moskwie z wiceprezesem ACRON SA – Władimirem W. Kantorem „analizą” na stronie portalu, patrz:


Jako bezpośredni uczestnik tej konferencji w Moskwie, usiłowałam odpowiedzieć p. Maciążkowi, niestety moja odpowiedź została przyjeta przez portal, ale się nie ukazała, zatem przytaczam ją poniżej:


Panie Piotrze Maciążek,

ACRON nie zachwalał apatytów rosyjskich dla ZCH. Police, nie prowadził żadnej akcji promocyjnej i nie uprawiał wrażej polityki wobec Azotów, jak Pan mniema i pisze - ale odpowiadał po prostu na moje konkretne pytania, skierowane nb. wcześniej, przed wizytą w Rosji do kierownictwa ACRON SA na piśmie. A potem, podczas konferencji (25 września br.) w Moskwie, na której byłam obecna razem z red. M. Przełomiec i ekipą TVP Studio Wschód, oraz innymi polskimi dziennikarzami, odpowiadał na moje pytanie: - Czy jest gotów ACRON do eksportu nadwyżki koncentratu apatytowego do Polski. A nie jak sugeruje telewizyjna audycja - na pytania red. Przełomiec. Ta audycja została nieco zmanipulowana, niestety. Ale wypowiedzi wiceprezesa W. Kantora są autentyczne.

Nadmieniam też, że na swoje pytania otrzymałam ponadto pisemne odpowiedzi od kierownictwa ACRON.
Gwoli wyjaśnienia - Z.Ch. Police były w PRL budowane pod rosyjskie apatyty, które są o wiele bardziej cennym surowcem niż fosforyty afrykańskie. Na wyprodukowanie tony nawozów mineralnych o określonej zawartości P2O5 - trzeba 2,5 do 3 razy mniej koncentratu apatytowego z Rosji niż afrykańskich fosforytów. Są to wyliczenia jawne, znane pracownikom Z.Ch. Police. Każdy specjalista to potwierdzi.
Jestem dziennikarzem ze Szczecina, mój wyjazd do Rosji na zaproszenie ACRONU zgłosiłam wcześniej, na kilka tygodni przed wyjazdem  wicepremierowi-ministrowi gospodarki, jak i władzom województwa zachodniopomorskiego. Nie ma tu żadnej tajemnicy.

Bez żadnych podtekstów politycznych - rosyjskie apatyty są zdecydowanie lepszym i bardziej ekonomicznym surowcem dla Z.Ch. Police niż jakiekolwiek fosforyty afrykańskie. Wyjaśniam też, że droga morska z Murmańska do portu w Policach jest dwukrotnie krótsza niż z portów Afryki Północnej i Zachodniej.
Tym samym koszty frachtu morskiego za tonę surowca przewożonego statkiem także są proporcjonalnie niższe.
Również obiektywnie patrząc, pozostałość po surowcach rosyjskich jest 2,5 - 3 razy mniejsza niż po afrykańskich. Zakłady chemiczne produkujące nawozy mineralne oparte na fosforanach pozostawiają odpad produkcyjny czyli hałdy fosorogipsów, które nie nadają się do utylizacji, zawierają elementy radioaktywne i inne niebezpieczne związki. Ich składowanie jest wielkim problemem, oraz wiąże się z kosztami ponoszonymi na NFOŚ. Im mniej surowca tym mniejsze hałdy. I mniejsze problemy z ochroną środowiska, oraz kosztami.
Proponuje posługiwać się rachunkiem ekonomicznym a nie polityką w omawianiu spraw gospodarczych.
Pisze Pan bzdury, nie znając tematu.

Red. Zofia Bąbczyńska-Jelonek, Szczecin.



***

Szerzej na ten temat – w przyszłym tygodniu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz