środa, 3 grudnia 2014

Odra - lekceważona rzeka

GOSPODARKA
ŻEGLUGA ŚRÓDLĄDOWA
Polska ma jedną z największych firm przewozowych żeglugi śródlądowej między Odrą a Łabą – OC Logistik, i Odrę, rzekę, która łączy kraj z europejskim systemem transportowym TEN-T, m.in. opartym na żegludze śródlądowej. Można rzec – same atuty, by rozwijać najtańszą i najbardziej ekologiczną gałąź  transportu.  Niestety, tak nie jest.

W Polsce, rzekami i kanałami przewozi się obecnie zaledwie 4% wolumenu wszystkich  transportowanych ładunków.  W latach 80-tych minionego wieku, tj. ok. 35 lat temu Odrzańską Drogą Wodną (ODW) przewożono 5 razy więcej, tj. ok. 20 mln t. ładunków rocznie. Transportu wodnego śródlądowego praktycznie w Polsce nie ma. Odra, od dziesięcioleci zaniedbywana, z roku na rok wymaga coraz większych nakładów na przywrócenie jej żeglugowych funkcji na europejskim poziomie. Jest rzeką nizinną, trudną i kapryśną. To rzeka wolno płynąca i rządzi się prawami natury. Potrafi zmieniać nurt i na krótkich odcinkach mieć różne głębokości, od 1 do 5 m. Od 1996 r. na wielu odcinkach utrzymuje się trend jej wypłycania i posiada przez to wiele punktów krytycznych.
Dla  prawidłowo prowadzonej żeglugi, Odra wymaga zbiorników retencyjnych, jazów, śluz, progów, ostróg, i innej hydrotechnicznej infrastruktury. Większość mostów na Odrze nie spełnia parametrów IV i III kl. żeglowności. Odrzańska Droga Wodna to nie pojedyncze odcinki, lecz ponad 600 km kapryśnej rzeki, która musi mieć stosowną infrastrukturę, gwarantującą jej odpowiedni poziom wody do żeglugi. Trzeba patrzeć się na nią kompleksowo. 
Tymczasem rząd przyjął 26 sierpnia br. projekt ustawy znoszącej od 1 stycznia 2015 r. „Program dla Odry – 2006”(ustawę), który służył nie tylko poprawie bezpieczeństwa przeciwpowodziowego, ale też udrożnieniu rzeki pod względem żeglugowym. Choć Program dla Odry – 2006 od przyszłego roku zostanie zniesiony, to – dzięki przepisom przejściowym - zapewniona będzie ciągłość realizacji zadań związanych z ochroną przeciwpowodziową i kontynuowanie niezakończonych zadań ujętych w „Programie” do końca 2015 r. - podano w komunikacie po posiedzeniu rządu. W komunikacie wyjaśniono też, że inwestycje prowadzone dotąd w ramach „Programu dla Odry – 2006” będą realizowane "pod warunkiem ich uwzględnienia w tzw. Masterplanie", czyli także przyjętym we przez rząd, przejściowym planie gospodarowania wodami w dorzeczu Odry, lub w zaktualizowanym planie gospodarowania wodami.  Sejm RP po odrzuceniu wszystkich proponowanych poprawek, przyjął 7 listopada br. zniesienie „Programu dla Odry 2006”.
Uchylenie ustawy „odrzańskiej” ma związek  z unijnym obowiązkiem przyjęcia tzw. jednolitego sposobu gospodarowania wodami i ochroną przeciwpowodziową. KE zaleciła, by zrezygnować z sektorowych i regionalnych programów ochrony przeciwpowodziowej.
 W wykazie zadań planowanych do realizacji w 2015 roku, który jest załącznikiem do ustawy wygaszającej „Program”, znalazło się w sumie ponad dwadzieścia inwestycji, mających znaczenie zarówno dla ochrony p/powodziowej, jak i dla żeglugi, m.in. kontynuacja budowy zbiornika Racibórz, modernizacji Wrocławskiego Węzła Wodnego i prac modernizacyjnych w dolinie Nysy Kłodzkiej.
Tego samego dnia, podczas którego sejm wygasił funkcjonowanie „Programu Odra-2006”, - żeglowność Odry była tematem publicznej dyskusji, zorganizowanej w Szczecinie przez środowiska zaniepokojone jej fatalnym stanem.
Dimitros Theologitis
Uczestniczyli w niej armatorzy i administracja żeglugi śródlądowej, właściciele stoczni rzecznych, przedstawiciele regionalnych dyrekcji dróg wodnych, portowcy, kolejarze, naukowcy, dziennikarze, władze samorządowe regionów nadodrzańskich, politycy, posłowie i goście z zagranicy, zwłaszcza z Czech, zainteresowani  żeglownością rzeki. Obecni byli przedstawiciele resortu infrastruktury i rozwoju oraz szef wydziału ds. transportu morskiego i żeglugi śródlądowej KE – Dimitros Theologitis.
W czasie tej dyskusji zarzucano władzom państwa, że lekceważą narastające problemy nawigacyjne na Odrze, zaś praktycy udowadniali, że mimo licznych przeszkód – przewożenie rzeką ładunków, nawet w piętrowo ustawionych kontenerach na barce jest możliwe. 
- Od 2-3 lat zajmujemy się przywracaniem Odrze jej zdolności przewozowych – przypominał prezes ZMPSiŚ Zbigniew Miklewicz.  - Szczecin, jest jedynym w Polsce portem morskim, który korzysta na swoim zapleczu z dróg wodnych, skomunikowanych z europejską siecią transportową. Jesteśmy zdania, że Odra szybko zwróci włożone w jej infrastrukturę hydrotechniczną  nakłady, zainwestowane w nią pieniądze. Nie mamy jednak politycznego wsparcia. Środowisko armatorskie sugerowało, że Odrzańska Droga Wodna jest w stanie obsłużyć ok. 26 mln ton ładunków, po podniesieniu klasy jej żeglowności. „Od 1948 r. bez pierwszych lat powojennych – przypominał  dyr. Krzysztof Woś z Urzędu Żeglugi Śródlądowej w Szczecinie – nie udało się wygospodarować odpowiednich środków finansowych na jej utrzymanie. Jeszcze w latach 80-tych, Odra była rzeką żeglowną. 
Przemysław Daca, p/o naczelnika wydziału ds. żeglugi śródlądowej Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju,  przyznał jednak, że brak podstawowych dokumentów, związanych z żeglugą śródlądową i przywracaniem Odrze jej funkcji żeglugowych, jest barierą w sięganiu po unijne wsparcie finansowe.
By zaktywizować  żeglugę śródlądową, w „Strategii Rozwoju Transportu do roku 2020 z perspektywą do 2030 r.” przyjętej przez rząd w styczniu ub. roku, zapisano zadania związane z przywracaniem  parametrów żeglugowych na polskich drogach wodnych. Na podstawie zapisów zawartych w „Strategii..” trwają obecnie prace nad programem wieloletnim dla żeglugi śródlądowej. Składać się będzie on z trzech części, dotyczących: Odrzańskiej Drogi Wodnej, drogi wodnej rzeki Wisły, oraz połączenia Odra – Wisła – Zalew Wiślany.
- Obecnie trwają prace nad planem dla Odrzańskiej Drogi Wodnej – zapewniał Przemysław Daca. – W Strategii zapisano, że ODW ma być doprowadzona do IV kl. żeglowności. Komisja Europejska wymogła by, rząd do tego Planu dołączył także analizę środowiskową, niestety, resort nie posiada takiej analizy. Dokumentacji dot. doprowadzenia ODW do IV kl. żeglowności, ministerstwo – nie ma, nie ma też dokumentacji decyzyjnej, dopiero się tworzy. Zgodnie z oświadczeniami przedstawicieli resortu - jak na razie nie ma żadnych koncepcji doprowadzenia ODW do IV kl. Ministerstwo narzeka też, że wymagania KE wymuszają na nim więcej pracy. - Prowadzimy prace nad przeorganizowaniem administracji żeglugi śródlądowej – poinformował naczelnik Daca.
Nieco innego zdania był Andrzej Kreft, dyrektor Regionalnego Zarządu Dróg Wodnych w Szczecinie. Nie mniej jednak jego spojrzenie jest uwarunkowane przede wszystkim, sprawami dot. ochrony przeciwpowodziowej na drogach wodnych. „Zawsze mówiłem, że z ODW jest źle.  Niemniej jednak, koncepcja  modernizacji całej Odry jest już gotowa. Pieniądze  są. I staramy się by były na całą Odrę. Do marca 2015 r. maja być gotowe: analiza środowiskowa, analiza ekonomiczna i analiza społeczna”.
Przysłuchujący się debacie Dimitros Theologitis, wyraził zadowolenie, że rząd polski włączył Odrę do sieci TEN-T i chce wykorzystać unijne wsparcie finansowe na poprawę jej żeglowności. Zapewnił, że rygory środowiskowe związane z programem NATURA 2000 nie są przeszkodami w przywracaniu rzece walorów transportowych.
Opublikowano
"Namiary na morze i handel"
Nr.24/14, grudzień 2014, str. 17


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz