czwartek, 7 marca 2013

Dzień Kobiet - nieoficjalnie, ale świątecznie




Międzynarodowy Dzień Kobiet nie jest oficjalnym świętem w Polsce z dniem wolnym od pracy, akademiami i odznaczeniami państwowymi. Nie mniej jednak jest obchodzony mniej lub bardziej uroczyście w wielu środowiskach.

Tegoroczne święto przypada w piątek i wiele imprez obejmuje także weekend. W sklepach pojawiły się już okolicznościowe upominki, kwiaciarnie serwują specjalne bukieciki. 
Kina i teatry przygotowały programy, które ich zdaniem, spodobają się kobietom.


Wg statystki GUS – w Polsce jest więcej kobiet niż mężczyzn. Ale nie ma ich przewagi w organach ustawodawczych państwa czy we władzach centralnych i lokalnych. Praktycznie o losie kobiet w Polsce decydują mężczyźni i nie zawsze są wobec nich sprawiedliwi. Być może jest to pokłosie patriarchalnego wzorca rodziny kreowanego przez kościół rzymsko-katolicki w Polsce od wieków.

Dyskryminacja kobiet pod względem wysokości płacy czy dostępu do stanowisk jest od lat hasłem lewicowych partii. Tegoroczne święto także stało się okazją do ich wyartykułowania. Skłócona na co dzień lewica postanowiła w Szczecinie siłami Federacji Młodych Socjaldemokratów zorganizować 10 marca wspólną SLD, Ruchu Palikota oraz różnych organizacji i stowarzyszeń, łącznie z Partią Kobiet - manifestację „w obronie kobiet, ich praw do pracy i wynagrodzeń jak mężczyzn”. Planowana  lewicowa „manifa” spowodowała już kontratak ze strony prawicy. Obóz Narodowo-Radykalny (ONR) nawołuje do jej czynnego bojkotu.

Hasła lewicy nie zawsze jednak przystają do rzeczywistości. - U nas żadnej dyskryminacji nie ma – zaznacza jeden z prezesów spółek Grupy Polskiej Żeglugi Morskiej, największego państwowego pracodawcy w Szczecinie. – Kobiety na analogicznych stanowiskach, na morzu i na lądzie, zarabiają u nas tyle samo, co mężczyźni. A Dzień Kobiet? Nie ma żadnych oficjalnych akademii i uroczystości. Ale „moje” panie dostaną od szefostwa firmy uśmiech i kwiaty. To sprawa indywidualna, zależy od kurtuazji panów i ich szacunku wobec kobiet.

Nieco inaczej niż lewica na Dzień Kobiet reaguje Platforma Obywatelska. Partyjna młodzieżówka - Młodzi Demokraci, 8 marca organizuje w jednym ze szczecińskich liceów otwarte spotkanie dla pań, by podyskutować o drodze kobiet do sukcesów w życiu publicznym.

Dzień Kobiet w Polsce ma różne oblicza – polityczne, kulturalne, towarzyskie a nawet sportowe.

Na obszarze województwa zachodniopomorskiego lokalne ośrodki kultury, stowarzyszenia społeczne oraz władze samorządowe też nie zapominają o obchodach kobiecego święta. Np. w Bierzwniku, wsi położonej ok. 100 km od Szczecina, tego dnia po południu w Gminnym Ośrodku Kultury z okazji Dnia Kobiet zorganizowano spotkanie dla pań przy kawie i domowych wypiekach, a podczas niego - pokaz makijażu, zajęcia warsztatowe z nauką robienia biżuterii z koralików i koncert Trio Classic.

Wiele firm zachodniopomorskich 8 marca lub w dniu następnym zaprosiło swoje pracownice na specjalną galę do Opery na Zamku, gdzie przygotowano dla nich spektakl: „Kilka nut o miłości” z piosenkami polskimi lat 20.i 30. minionego wieku oraz z najsłynniejszymi ariami popularnych operetek.  

Inne firmy oraz zaradni panowie skorzystali z oferty przewoźnika promowego „Unity Line”, który przygotował tego dnia „Dzień Kobiet na promie”. Przejazd promem ze Świnoujścia do Ystad i z powrotem dla pań jest o jedną czwartą tańszy niż dla panów, na dodatek panowie mają zakaz wstępu na atrakcje przygotowane wyłącznie dla pań. Elitarna organizacja Lions Club Jantar zaprosiła wyróżniające się w zachodniopomorskim życiu gospodarczym panie na elegancki wieczór pn.: „Kobiety kobietom” do restauracji na Zamku Książąt Pomorskich. Podczas wieczoru, w czasie charytatywnej licytacji, będą zbierane pieniądze na potrzeby seniorek.

Takich imprez, mniej lub bardziej uroczystych, jest sporo. Dość powszechnym zwyczajem w polskich zakładach pracy, tak państwowych czy samorządowych, jak i prywatnych - jest zwalnianie tego dnia kobiet wcześniej z pracy do domu, o ile organizacja pracy i interes firmy na to pozwala. Tam gdzie wybitnie „babska” załoga – kobiety same organizują różne formy spędzania tego święta.

Dla kobiet lubiących aktywny tryb życia, w Szczecinie 10 marca odbędzie się w samo południe na Jasnych Błoniach, dostępny dla każdej z pań - 4-kilometrowy Bieg Kobiet w stylu nordic walking.

Jednak dla większości polskich kobiet najważniejszy jest poziom życia w tych jego segmentach, które zależą od państwa. Młode matki są zaniepokojone opieką lekarską ich dzieci i zbulwersowane ostatnimi przypadkami zaniedbań służby zdrowia niosące śmierć maluchom. Są kłopoty z miejscami w żłobkach. Seniorki też nie mają zagwarantowanej należytej opieki zdrowotnej i socjalnej.

To wszystko nadal bardzo niepokoi polskie kobiety. I żadne, nawet najpiękniejsze kwiaty, prezenty i koncerty - tych lęków nie uspokoją. One oczekują w tej materii radykalnych działań ze strony władz.

opublikowano
 Głos Rosji  
(redakcja internetowa sekcji polskiej)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz