niedziela, 29 lipca 2018

U źródeł prawosławia, cz.2: Kniaź Władimir i chrzest Rusi


Na Ukrainie i w Rosji obchodzona jest 1030 rocznica chrztu Rusi, m.in. z udziałem, metropolity Warszawskiego i całej Polski - bp. Sawą. W polskich mediach - cisza na ten temat.   

Wł. Putin  w otoczeniu patriarchów Fieodora II i Kiryłła w drodze z Kremla na pl. Borowicki
Władimir Putin przemawiając krótko do w sobotnie południe (28 lipca) zgromadzonego prawosławnego duchowieństwa i wiernych, na moskiewskim Placu Borowickim, pod pomnikiem księcia Władimira, wspominając jego postać nazwał go wojownikiem, „który uczestniczył w okrutnych bitwach i próbach" i który „stał się twórcą, krzewicielem oświaty".

I to prawda, bowiem dzieje początków Rosji, jak i innych tworzących się księstw w tym czasie były okrutne i brutalne w dzisiejszym rozumieniu, w tamtych czasach należały one do rutynowych działań.

WŁADIMIR PRZEJMUJE WŁADZĘ

"Chrzest Władimira" W.Wasniecowa, Galeria Trietriakowska
Po bratobójczych krwawych sporach o władzę panem Rusi Kijowskiej stał się Władimir, zwany też Wielkim lub Świętym. Na pierwszy przydomek, jak słusznie zauważa prof. Ludwig Bazylow w swojej „Historii Rosji”, książę Władimir „w przekroju swego panowania, jak najbardziej zasłużył”, to już wobec tej jego świętości można mieć poważne wątpliwości, zwłaszcza w okresie pogaństwa, gdzie raczej trudno o aureolę świętego, w chrześcijańskim rozumieniu.  

Poza bratobójstwem, choć nie własnoręcznym, miał na sumieniu niedozwolone w chrześcijaństwie wielożeństwo, poślubił nawet żonę brata Jaropełka, a i na boku niejedną niewiastę zbałamucił. W zdobytym Połocku siłą włączył do grona żon córkę tamtejszego księcia Rognedę, przy czym na jego rozkaz zamordowano książęcą rodzinę, łącznie z jej ojcem i braćmi.

Kniaź Władimir działa podobnie, jak jego ojciec i dziadowie, nadal poszerza z wielkim impetem terytoriom księstwa. W 981r przyłącza do Rusi Kijowskiej Grody Czerwieńskie, znajdujące się w poddaństwie księcia Polan – Mieszka I. Prowadzi walki i nieustanne wyprawy wojenne przeciwko różnym plemionom okolicznych Słowian: Wiatyczom, prusko-litewskim Jadźwingom, Radymiczom. Notorycznie walczono z Pieczyngami.

Wszystkie te walki i podboje pokazują, że nie do końca zostały zniwelowane różnice plemienne.  Chrystianizacja wisiała na włosku, jej przyjęcie było przełomowe dla Rusi.

CHRZEST

"Chrzest Rusi" W. Wasniecowa, Galeria Trietiakowska
Należy przyjąć, że wychowywany u boku babki Olgi, która przyjęła chrześcijaństwo 33 lat wcześniej (przed podróżą do Bizancjum), kniaź Władimir zetknął się z nowym wyznaniem, a na przykładzie babki widział je wcielane w życie.

Ruś znała religię chrześcijańską, nie była niczym nowym. Formy państwowości rozwijały się tu już ponad sto lat i nie przypominały dawnych struktur związków plemiennych.

Patrząc z perspektywy wieków, Ruś Kijowska w chwili przyjęcia chrześcijaństwa była państwem wczesnofeudalnym, z kształtującą się klasa panującą wśród bliskich księciu dostojników, zmierzająca do podporządkowania sobie pozostałej ludności.

Nowe stosunki społeczne wymagały pewnych więzi, utrwalającej autorytet władzy.

Mając szansę porównania wierzeń pogańskich religią chrześcijańską, która, była jednak widoczna od trzech dziesięcioleci na książęcym dworze, po ośmiu latach panowania kniaź Władimir podjął decyzję, kierując się przede wszystkim, jakbyśmy to dzisiaj powiedzieli – decyzjami politycznymi.

NA RATUNEK BIZANCJUM

Prof. Bazylow, w swojej „Historii Rosji” zaznacza, że Cesarstwo Bizantyjskie w połowie lat osiemdziesiątych X w., jakieś trzy lata przed chrztem Rusi, wpadło w tarapaty z powodu napierania plemion Bułgarów, jak i walk wewnętrznych o władzę i wpływy z powodu rebelii, jaka objęła cała Azje Mniejszą. Cesarz Bazyli II (Bułgarobójca) prawdopodobnie zwrócił się, zgodnie z zawartymi wcześniej sojuszami, o pomoc do Władimira kijowskiego. Władimir postawił jednak warunki: zawarcie kolejnego sojuszu i ślub z siostrą cesarza Anną. Druga strona stwierdziła, Ruś miała przyjąć chrzest, bo ślub cesarskiej siostry z poganinem nie wchodził w rachubę, „choćby cesarstwo miała spotkać katastrofa”, jak zaznacza prof. Bazylow. Po ustaleniu tego nietypowego kontraktu, do Bizancjum przybyła 6 tys. drużyna zbrojnych księcia Władimira, złożona Weregów (Skandynawów) oraz Rusów, i na polach bitwy rozstrzygnęła konflikty na rzecz cesarstwa.

Ale jak to w życiu bywa – z zawartymi umowami bywa różnie. I po skonsumowaniu triumfu ze zwycięstwa nad wrogami - odmówiono ręki cesarskiej siostry kijowskiemu księciu.

Oczywiście z reakcją Władimira nie trzeba było czekać, zebrał drużynę, ruszył na Krym i zdobył Chersonez, należący do Bizancjum gród w południowej części półwyspu. Cesarstwo natychmiast wypełniło wszystkie ustalenia.

W Chersonez Władimir wraz z towarzyszącymi mu dostojnikami został ochrzczony a jego małżeństwo z Anną, siostrą cesarza stało się faktem.

Ruś przyjęła chrzest poczynając od swego księcia i jego najbliższego otoczenia. Potem nadeszła kolej na Kijów i inne dzielnice Rusi.

Trudno dzisiaj ustalić precyzyjnie chronologię wydarzeń, proces chrystianizacji Rusi trochę trwał. Historycy prowadzą spory od bardzo dawna. Jedni ustalają datę zdobycia Chersonezu na 989r i uważają, że tam prawdopodobnie został ochrzczony Władimir kijowski. Inni, że chrzest przyjął w Kijowie. Większość badaczy skłania się do przyjęcia chrztu w 988r. 
 I tak jest to oficjalnie obchodzone. 

NOWA RELIGIA, NOWE PORZĄDKI

Historycy uważają, że nowa religia była przyjmowana jednak z oporami, ale w obawach przed represjami, dobrze znanymi z czasów pogaństwa, przyjmowano nowe formy kultu sakralnego. Chociaż im dalej od znaczących grodów Rusi, tym głębsza zakorzenienie wierzeń słowiańskich. Dostojnicy dworscy czy członkowie drużyn zbrojnych praktycznie chrześcijaństwo przyjmowali bez oporów, niosło ono im bliższe powiązanie polityczne, kulturowe i wyznaniowe z Bizancjum.

Na Ruś przybywali greccy duchowni z greckimi księgami liturgicznymi, które na miejscu przepisywano w językach słowiańskich, tworzono własne księgi. Ku przypomnieniu – piśmiennictwo na Rusi (cyrylica) było znane już w czasach pogańskich. Książęta budowali cerkwie i klasztory, hojnie je wyposażając. W oparciu o sztukę bizantyjską rozwijała się rodzima sztuka – malarstwo, architektura, rzeźna, rzemiosło artystyczne. Zaczęła powstawać organizacja cerkiewna z Kijowem, jako metropolią i biskupstwami w większych grodach.   

Chrzest Rusi włączył ją w krąg kultury bizantyjskiej, stworzył z niej główny filar prawosławia na wschodzie i pozwolił jednocześnie na równorzędne partnerstwo w gronie chrześcijańskich państw Europy.

Na poły pogański i chrześcijański kniaź kijowski z wielu żon miał liczne potomstwo, których współcześni historycy nie do końca mogą się doliczyć. Wzorem swoich przodków książę Władimir jeszcze za swojego życia rozdzielił między synami znaczniejsze grody księstwa.

Po jego śmierci i kilkuletnich krwawych bratobójczych walkach wewnętrznych, w których nie cofano się przed niczym, zwycięstwo odniósł Jarosław, syn Ragendy połockiej, którą w czasach pogańskich Władimir siłą wcielił w poczet żon, skracając o głowę całą jej rodzinę.

Osadzony najpierw w Rostowie Suzdalskim a potem w Nowogrodzie, Jarosław był właściwie księciem udzielnym, zobowiązanym do płacenia wysokiej daniny Kijowowi. Po pewnym czasie, Jarosław, niewątpliwie największa indywidualność w gronie męskich potomków Władimira, starając się jeszcze bardziej usamodzielnić, postanowił odmówić płacenia daniny Kijowowi.

By przywołać syna do porządku, ojciec rozpoczął przygotowania do wyprawy na Nowogród, ale do wyprawy nie doszło z powodu śmierci Władimira. Ale zdążył jeszcze przed śmiercią uwięzić kolejnego syna - Światopełka (miał go z wdową po bracie Jaropełku), zięcia Bolesława Chrobrego, który prawdopodobnie za namową polskiego władcy włączył się do konfliktu Jarosława z ojcem, popierając brata.

_________________

U źródeł prawosławia, cz.1.: Ruś pogańska, link: https://sophico21.blogspot.com/2018/07/u-zrode-prawosawia-cz1-rus-poganska.html
U źródeł prawosławia, cz.3.: Od Rusi do Rosji, link: https://sophico21.blogspot.com/2018/07/u-zrode-prawosawia-cz3-od-rusi-do-rosji.html

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz