poniedziałek, 15 stycznia 2018

Ruble nie śmierdzą



Rosyjski m/v "Yamal Krechet"  w szczecińskiej Stoczni Remontowej "Gryfia"
Pecunia non olet (pieniądze nie śmierdzą), mawiał ponoć cezar Wespazjan, czerpiąc zyski z opodatkowania miejskich latryn i sprzedaży …moczu rzymskim farbiarzom, uważając, że pieniądze są mile widziane, bez względu, jak są zarabiane i od kogo pochodzą.

Okazuje się, że mimo ciężkiej rusofobii polskich władz, ich ukochana stocznia remontowa „Gryfia”, na barki, której, premier Morawiecki rzucił ciężar odbudowy stoczni budowlanej w Szczecinie, sięga po rosyjskie ruble, by zasilić swoją kasę. Na dodatek wpuszcza Rosjan do siebie, by nadzorowali remont rosyjskich statków!

Nad tymi rublami, jakoś nie unosi się "odór" Kremla i Putina! Nosy PiS dostały kataru, nic nie czują...

ROSJANIE W SZCZECINIE

W Morskiej Stoczni Remontowej „Gryfia” w Szczecinie trwa obecnie remont pierwszej od bardzo wielu lat - jednostki z rynku rosyjskiego. M/v „Yamal Krechet” (20 tys. DWT) z portem macierzystym w Archangielsku służy do przewozu różnych ładunków, w tym kontenerów i ładunków ponadgabarytowych (dł. 153 m, szer. 23 m). Został zbudowany w 1999r. i zakupiony przez Rosjan na rynku wtórnym. Należy do SEVNOR MANAGEMENT LLC (ООО "СЕВНОР МЕНЕДЖМЕНТ) z siedzibą w Moskwie. Jednostka przejdzie remont dokowy, planowany termin remontu - 25 dni.

Chłodnicowiec m/v "Noviy Svet", jednostka zbudowana w Polsce
Kolejną rosyjską jednostką, która przejdzie remont w Szczecinie jest m/v „Nowij Swiet” („Noviy Svet” - 6,2 tys. DWT), chłodnicowiec, zbudowany w Stoczni Gdańskiej 28 lat temu, jako m/s „Warmia” (dł. 124 m, szer. 20 m).

Do końca ub. roku statek był zarejestrowany pod flagą Saint Kitts & Nevis, z portem macierzystym - Charlestown, nadzór sprawował nad nim Germanischer Lloyd. Jako armator był wskazany SYSTEMAR z Odessy na Ukrainie, który kupił statek na rynku wtórnym.  

Chłodnicowiec 10 stycznia tego roku przybył do rosyjskiego Bałtijska, dzisiaj, 15 stycznia – wszedł do Kaliningradu i zacumował przy nabrzeżach tamtejszego portu rybackiego.

Do stoczni remontowej w Szczecinie wpłynie już pod rosyjską flagą, jego portem macierzystym będzie St. Petersburg.

Trudno w tej chwili ustalić czy statek jest nadal własnością niewielkiego, ukraińskiego armatora, który do końca roku dysponował trzema jednostkami, łącznie z m/v „Noviy Svet”, czy też został sprzedany rosyjskiemu armatorowi. Planowany remont chłodnicowca potrwa ok. 20 dni.

Podczas remontu obu statków nadzór techniczny nad nimi oraz ich morskimi urządzeniami prowadzić będzie Rosyjski Morski Rejestr Statków.
Prom PŻB w remoncie

REMONTY POLSKICH PROMÓW
W styczniu i lutym w szczecińskiej „Gryfii” będą remontowane polskie promy.. W największym doku stoczni nr 5 trwa obecnie remont promu m/v „Baltivia”, należąca do Polskiej Żeglugi Bałtyckiej. Jednostka przechodzi remont roczny dokowy.

W styczniu rozpocznie się też remont promu  m/v „Polonia”, którym właścicielem jest Polska Żegluga Morska a zarządza operator żeglugowy - Unity Line.
Miesiąc później do stoczni trafi prom m/v „Skania” należący do tego samego armatora.  Prom pływa na przemian z promem „Polonia”. Obie jednostki przejdą remont dokowy pośredni.


INNE REMONTY
W 2017 roku w na dokach stoczni w Szczecinie i Świnoujściu, remont przeszło w sumie 12 jednostek pasażerskich. Remonty tego typu jednostek utrzymuje się w stoczni na stałym poziomie od 2015 r.
Kończy się także remont statku m/v „Irma” z Polskiej Żeglugi Morskiej. Na statku wykonano konserwację kadłuba i urządzeń maszynowych oraz remont dźwigów ładunkowych.

3 komentarze:

  1. Droga Pani Zofio. Z radością dostrzegłem Pani felieton na łamach cenionego PRZEGLĄDU. Mam nadzieję na stałe. Dołączyła Pani do grona mądrych ludzi. Gratuluje i pozdrawia z Krakowa. jasny gwint

    OdpowiedzUsuń
  2. Też sobie cenię zaproszenie do napisania felietonu dla PRZEGLĄDU.
    To dla mnie znaczące wyróżnienie, bowiem, rzeczywiście, ten tygodnik jest prowadzony na wysokim poziomie zarówno warsztatowym, dziennikarskim, jak i merytorycznym.
    Być w gronie najlepszych....
    Kto o tym nie marzy?!

    OdpowiedzUsuń
  3. PS. Na marginesie dodam, Jasny Gwincie, że temat z jakim miałam się zmierzyć był szalenie trudny a moje oceny znowu nie są takie znowu popularne. Trzeźwe spojrzenie na gospodarkę nie jest u nas zbyt mile widziane, zwłaszcza gdy chodzi o tak ryzykowny jej segment, jak przemysł okrętowy i jego globalne konotacje.
    Jeszcze nie widziałam swojej pracy w lamach PRZEGLĄDU, zaraz biegnę go kupić.
    Dziękuje za ciepłe słowa pod moim adresem.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń