piątek, 25 marca 2016

Drogowskazy, cd - komentarz z Australii






Wielki Piątek to czas na refleksje religijne i etyczne. 
Dziś w  Bumerangu Polskim refleksja w duchu myśli  ks. Bonhoeffera. W lutym minęła 110 rocznica urodzin Dietricha Bonhoeffera – wybitnego teologa niemieckiego, luteranina, antyfaszysty zamordowanego z osobistego rozkazu Hitlera w 1945 roku w obozie Flossenbürg. Jego prace teologiczne mają współcześnie doniosłe  znaczenie w dialogu ekumenicznym.

Pastor Dietrich Bonhoeffer urodził się we Wrocławiu. Swoim życiem i śmiercią w trudnych czasach realizował zdawałoby się nie możliwy do osiągnięcia ideał życia chrześcijańskiego. Ten odważny świadek wiary „jest wspólnym bogactwem wszystkich Kościołów i wszystkich wspólnot kościelnych”  mówił o Bonhoefferze papież Jan Paweł II.

Wyeksponowanie przez Bonhoeffera prawdy o Kościele jako Ciele Chrystusa, koresponduje z katolicką nauką.

W 2004 roku w Rzymie  na kongresie poświęconym myśli tego wybitnego teologa luterańskiego, kardynał  Walter Kasper, przewodniczący Papieskiej Rady do spraw Popierania Jedności Chrześcijan powiedział, że jego biblijna teologia postępowania za Chrystusem przemawia dziś zarówno do katolików jak i do protestantów.

Dietrich Bonhoeffer w swojej teologicznej refleksji odkrywa nowe spojrzenie na tajemnicę Boga. Podstawową prawdą o Bogu dla Bonhoeffera jest stwierdzenie, iż Bóg jest Miłością. W ekumenicznych wątkach jego myśli, można szukać klucza do wzajemnego zbliżenia teologii protestanckiej i katolickiej.

Warto dodać, że wiele cennych wskazówek z myśli Bonhoeffera wykorzystała polska

opozycja lat osiemdziesiątych, która w czasie internowania szukała w nich duchowego wsparcia. (Wierzyć w tego samego i tak samo. Ekumeniczna dogmatyka Dietricha Bonhoeffera, Praca zbiorowa pod redakcją naukową ks. Jarosława M. Lipniaka Świdnica 2006)

Dziś osobistą refleksją wielkopiątkową dzieli się z nami red. Zofia Bąbczyńska-Jelonek – znana czytelnikom Bumeranga Polskiego felietonistka, komentująca bieżące wydarzenia polityczne.
Patrz: artykuł "Drogowskazy", umieszczony poniżej.


Jej wyjątkowa refleksja  z prywatnym wątkiem dojrzewania religijnego, dotyka głęboko optyki  Bonhoeffera w postrzeganiu chrześcijaństwa we współczesnym świecie. Konkluzja artykułu jest jednak  smutna:  Dzisiaj jest trudno być dobrym chrześcijaninem w Polsce, gdzie dookoła kwitnie agresja, werbalna przede wszystkim, potworna pogarda wobec drugiego człowieka i nieustanne naruszanie godności ludzkiej... 
(kb)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz