poniedziałek, 22 czerwca 2015

Relacje handlowe Hamburga z Rosją


Szefowie MSZ krajów członkowskich UE przedłużyli sankcje gospodarcze wobec Rosji do 31 stycznia 2016 roku, zatwierdzając odpowiednie poprawki do decyzji UE w sprawie sankcji sektorowych wobec Rosji - poinformowała dzisiaj Rada UE. Rosja zapowiedziała, że zastosuje zasadę wzajemności. Sytuacja ta niepokoi biznes niemiecki, który coraz częściej i coraz głośniej wyraża z tego powodu swoje niezadowolenie.

Klasycznym przykładem - jak wojna UE na sankcje z Rosją odbija się na niemieckiej gospodarce - jest Wolne i Hanzeatyckie Miasto Hamburg. - Sukces Hamburga, jako ośrodka gospodarczego jest ściśle związany z hamburskim portem, a zarazem solidną infrastrukturą transportową – uważa Olaf Scholz, burmistrz Hamburga. Sukces ten mogą jednak znacznie osłabić sankcje gospodarcze skierowane przeciwko Rosji.

Dla polskiego handlu zagranicznego Hamburg ma istotne znaczenie, chociaż historia relacji Hamburga z Polską ma długą i niełatwą historię. Hamburski port jest ważnym centrum logistycznym dla Europy Północnej i Środkowej, a Polska jest jednym w ważnych partnerów handlowych Hamburga i zajmuje obecnie czwarte miejsce pod względem przewozów kontenerów drogą morską. Obsługuje m.in. rosyjski handel zagraniczny.

Udział Rosji w handlu zagranicznym Hamburga w 2013r., w przypadku eksportu wyniósł 2% a importu 4,1%.  

Na ile nowe sankcje będą miały wpływ na zewnętrzne stosunki handlowe Hamburga i Rosji zależy od wielu różnych czynników.  

Największy udział w imporcie miał w 2013r. sprzęt transportowy (58,2%), do których należy także „produkcja statków powietrznych” (samolotów) i maszyny (11,3%) oraz  produkty koksownicze i naftowe (20,6%). W przypadku importu – wyroby koksownicze i naftowe stanowiły 74%, wyprzedzając metale – 9,9%. Sankcje nałożone na Rosję i dotyczące tego asortymentu mogą mieć znaczący wpływ na gospodarkę Hamburga, zarazem także na przeładunki portowe.

Żywność i pasze, obłożone sankcjami ze strony Rosji w ramach retorsji, miały w 2013 r. udział 5,5% w eksporcie[1]. Wskutek rosyjskiego zakazu - spadł eksport żywności z Hamburga. Od połowu 2014r. zaobserwowano również spadek polskiego eksportu produktów rolnych (o 2%), a zarazem spadek cen. W odniesieniu do pierwszego półrocza 2015 r. należy się liczyć z dalszym spadkiem o 6%. Dotyka to w szczególności handlu jabłkami. W 2013 r. wyekspediowano 1,2 mln t. jabłek o wartości 438,2 mln euro, w tym 60% do Rosji.  W pierwszym półroczu 2014 r. udział sera eksportowanego z Polski do Rosji wynosił 14% (103 tys. t.), także w tym sektorze Niemcy liczą się ze spadkiem eksportu[2].

Hamburski Instytut Gospodarki Światowej (HWWI)[3] zakłada, że sankcje gospodarcze skierowane przeciwko Rosji będą wywierać trwały i poważny wpływ, także na inne państwa bałtyckie, poza Niemcami. Państwa te z reguły prowadziły intensywny handel z Rosją. 

Kontenerowiec z Chin w Hamburgu
Hamburg jest przy tym, jak uważa HWWI, nie tylko dotknięty bezpośrednio sankcjami gospodarczymi, skierowanymi wobec Rosji i ich rosyjskimi retorsjami, odbijającymi się na niemieckim imporcie i eksporcie, ale także dotknięty reperkusjami dla hamburskiego portu.

Hamburski port, ze względu na przeładunki kontenerów z jednego rodzaju statków (duże kontenerowce oceaniczne, międzykontynentalne) na inny rodzaj statków (flota feederowa, dowozowa) jest ważnym punktem przeładunkowym dla rosyjskiego handlu zagranicznego. Ograniczenie rosyjskiego importu i eksportu na obszarze Unii Europejskiej, USA i Kanady, może w średniej perspektywie doprowadzić do odczuwalnego spadku obrotów portowych w Hamburgu, a przez to wpływać negatywnie na hamburską gospodarkę.

Obecnie nie jest jeszcze odczuwalny regres w morskich obrotach z Polską, która ma bardzo dobrą sieć połączeń i jest krajem tranzytowym dla transportu towarów do Rosji[4].

W handlu zagranicznym Hamburga z Polską ma bardzo duże znaczenie morski transport towarowy zwłaszcza feederowy (dowozowy). Ładunek z Hamburga do Polski dociera w ciągu 5-10 dni. Port w Hamburgu oferuje średnio ponad 140 cotygodniowych regularnych połączeń feederowych (flotą dowozową) do krajów nadbałtyckich, w tym 18 regularnych do Polski i 32 regularne do Rosji[5]. Polska jest czwartym partnerem portu w Hamburgu w transporcie drogą morską kontenerów - przed Chinami (2,9 mln TEU w 2014 r.), Rosją (662 tys. TEU w 2014r. i 720 tys. TEU w 2013 r.) i Singapurze (553 tys. TEU w 2014 r.).

Nie wiadomo jednak dokładnie na ile wystąpią efekty przekierowania w rosyjskim handlu zagranicznym za pośrednictwem państw trzecich, np. Białorusi czy Gruzji[6]. Nie wiadomo też jak dalece zmienią się korytarze logistyczne dla towarów rosyjskiego handlu zagranicznego i czy w ich przebiegu znajdzie się port w Hamburgu.

***

Żonglowanie UE sankcjami wobec Rosji jest wysoce niebezpieczną zabawą polityków, nie tyle dla samej Rosji, co dla podmiotów gospodarczych Zachodu, zwłaszcza Niemiec, które w sposób bezpośredni lub pośredni egzystowały na rosyjskim handlu zagranicznym.





[1] Statisches Bundesamt 2014a. “Ausshandel,Zusamemmenfassende Űbersichten für den Aussenhandel (Endgültige Ergebnisse)”,Fachserie7,Reihe 1,Wiesbaden.

[2] Germany Trade and Invest  (GTAI): “Exporte der polnischen Nahrungsmittelbranche sinken”,  patrz: http://www.gtai.de z 30 marca 2015r.

[3]M.-O. Teuber, J. Wedemeier, Ch.–B. Wilke, E. Yadegar: „Przewozy towarów między Hamburgiem i Polską – perspektywa rozwoju Unii Izb Łaby i Odry (KEO)”, wyd. Hamburgisches WeltWirtschafts Institut, Hamburg, 2015.

[4] K. Kloss, S.Landwehr; „Polen aut Hafenkapazitäten aus, Terminalbetreiber verzeichnen Containerwachstum, Hafen Hamburg profitiert vom Boom”, Deutsche Verkehrs – Zeitung (DVZ), Nr 80 z 7 października 2014r.

[5] Hafen Harburg Marketing : „Verkehrsanbindung Polens  an den Hafen Hamburg’, patrz: http://www.hafen-hamburg.de z 4 luty 2015 r.


[6] Ankieta WHHI przeprowadzona wśród izb handlowych, należących do Unii Izb Łaby i Odry (KEO). Patrz Aneks do M.-O. Teuber, J. Wedemeier, Ch.–B. Wilke, E. Yadegar: „Przewozy towarów między Hamburgiem i Polska – perspektywa rozwoju Unii Izb Łaby i Odry (KEO)”, wyd. Hamburgisches WeltWirtschafts Institut, Hamburg, 2015, str. 87 - 88.

2 komentarze:

  1. Port w Hamburgu ma się dobrze, wręcz - coraz lepiej, co przeczy wizji przedstawionej w Pani artykule :
    rok 2014 zakończył się rekordowym wynikiem przeładunku 145,7 mln ton, co jest najlepszym wynikiem od 2008 roku i daje przyrost o 6,2% w stosunku do roku poprzedniego. Przeładunki kontenerowe wzrosły o 5,1 % r/r i wyniosły rekordowe 9.7 mln TEU. Spadek obrotu z Rosją rekompensuje znaczący wzrost ilości towarów z rynku azjatyckiego, głównie Chin i Indii.
    Perspektywy na rok 2015 są również dobre - zapowiada się kolejny wzrost do 149 mln ton przeładunku , zaś w transporcie kontenerowym do 10 mln TEU. Prognoza uwzględnia oczywiście nałożone sankcje i ich wpływ na wymianę handlową z Rosją.
    z wyrazami szacunku -
    Krzysztof

    http://www.infomare.pl/rekordowe-przeladunki-w-porcie-w-hamburgu/

    OdpowiedzUsuń
  2. Panie Krzysztofie
    - a gdzie ja to napisałam,że przeładunki w Hamburgu spadły?
    Wszak opisuję, jak wyraźnie zaznaczam - przeładunki rosyjskiego handlu zagranicznego i przedstawiam stanowisko Hamburskiego Instytutu Gospodarki Światowej (HWWI) na ten temat.
    Chyba nie doczytał Pan starannie mojego tekstu.
    Poniżej tekstu są linki do niemieckich źródeł oraz wskazane inne, poza internetowe źródła danych. I tylko te są dla mnie wiarygodne.
    Skoro sami Niemcy oraz ich eksperci z HWWI mają swoiste obawy, to ja zakładam, że wiedzą co publikują i ich informacje uznaję za wiarygodne.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń