poniedziałek, 26 stycznia 2015

Mariupol - marsz ku ludobójstwu na oczach świata



Mariupol po ostrzale rakietami
Po zerwaniu przez władze Kijowa porozumień z Mińska i warunków rozejmu w miniony czwartek, oraz po wydaniu rozkazu przez prezydenta Poroszenko wznowienia działań wojennych na obszarze wschodnio-południowej Ukrainy, władze w Kijowie przystąpiły do realizacji kolejnego punktu programu swojej najnowszej doktryny wojennej – uznania regionów objętych wojna domową, jako … organizacji terrorystycznych oraz przystąpienia do zbrojnego przejęcia tych terenów i „ich „ukrainizację”.

Władze ukraińskie rozpoczęły w kwietni ub. roku operację wojskową zwaną ATO - Operacją Antyterrorystyczną w Donbasie. Wg ONZ ofiarami wojny domowej stało się: ponad 5 tys. zabitych cywilów, ok. 10 tys. rannych i blisko milion zmuszonych do emigracji. 
9 grudnia ub. w Donbasu zaczął obowiązywać powstańców i siły rządowe - kolejny rozejm wynegocjowany dzięki mediacjom OBWE. Niestety, nie trwał on długo. Od 9 stycznia intensywność ataków wobec ludności cywilnej w regionie wzrosła.

W celu dostarczenia dowodów, że obie samozwańcze republiki są „jednostkami terrorystycznymi” potrzebne były ofiary śmiertelne w ludności cywilnej. W ciągu kilku dni w Doniecku (Wołnowacha) został ostrzelany (22 stycznia) miejski autobus, w Mariupolu – ostrzelano (24 stycznia) dzielnicę mieszkaniową, oskarżając o to armię powstańczą i Rosję, jako państwo wspomagające.

Podczas nocnego spotkania (24/25), po ostrzale dzielnicy mieszkaniowej w Mariupolu, Rada Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO) Ukrainy wydala polecenie rządowi, by rozpoczął procedurę odwołania się do Międzynarodowego Trybunału w Hadze w sprawie zbrodni przeciwko ludzkości dokonanych przez terrorystów wobec ludności ukraińskiej w latach 2014-2015 oraz uznanie „DRL” i „ŁRL” za organizacje terrorystyczne, o czy poinformowały służby prasowe RBNiO[1].



Mariupol

W sobotni poranek, 24 stycznia, o godz.9,15 g raportu OBWE[2] sygnowanego z biura OBWE w Kijowie, na Mariupol spadły pociski rakietowe. Jak podano - w był to „zmasowany atak rakietowy z kierunku północno-wschodnim z dużym ogniem zaporowym, trwający 35 sekund”. Funkcjonariusze OBWE ustalili, że był skierowany na okolice ul. Olimpijskiej w dzielnicy Ordżonidziewskiej, ok. 8,5 km na północny wschód od centrum miasta.  Funkcjonariusz OBWE, który dotarł w okolice ataku zaobserwował, jak podano w raporcie, na „obszarze 1,6 km do 1,1 km, w tym też na otwartym rynku, wiele skutków ostrzału na budynkach, sklepach detalicznych, domach i szkoły”. Widzi spalone samochody oraz ślady ognia i rozbite okna w budynkach od „północno-wschodniej strony”. Naliczył w czasie swojej wizytacji 19 trafień rakietami typu Grad i Huragan. Kierunek uderzenia rakiet, jak twierdzi ustalał wg … leja po rakiecie. Następne dwa ostrzały rakietami miasta nie przyniosły strat w ludziach.

Traf chce, że tych rewelacji OBWE nie potwierdzają mieszkańcy miasta. Po pierwszym szoku, informują na portalach społecznościowych, że na godzinę przed atakiem na obszarze objętym atakiem rakietowym zostały wyłączone: woda, gaz i elektryczność, przestała działać telefonia komórkowa. 
Zamieszczają też w Internecie zdjęcia tej dzielnicy z mapami, z których jednoznacznie wynika, że pociski nadleciały ze strony stanowisk rządowej armii ukraińskiej, tj. od strony zachodniej lub południowo-zachodniej. 

Pocisk nadleciał ze strony  sił ukraińskich


Pociski szły od zachodu, siły DRL - są od północno wschodniej strony

Skarżą się też, że gdy je umieszczają na portalach mediów lokalnych i centralnych, to są one tam natychmiast kasowane.

Na jednym z portali o tematyce wojskowej, mieszkaniec Mariupola stwierdził, że znany mu zakład produkcyjny od 24 stycznia na tydzień został zamknięty bez podania przyczyny. I przypuszcza, że z powodu planowanego ostrzału.W rozmowach na tym samym portalu inny mieszkaniec Mariupola sugeruje, że ostrzał był inspiracją tzw. ukraińskich "siłowników". 
Natomiast Dawid Hudziec, polski dziennikarz będący od kilka miesięcy w Doniecku pisze [3], że wg, wielu tamtejszych otwarcie uznało to za krwawą prowokację Ukrainy, aby obarczyć winą za wszystko DRL i w ten sposób obronić się przed jej wojskami. Ponosząca kolejne klęski armia pro-kijowska miałaby wykorzystać taki atak, aby przekonać państwa zachodnie do interwencji, ponieważ istnieje zagrożenie, że odpadnie nie tylko Donbas.”

Logicznie rzecz biorąc - tego wszystkiego (tj. wyłączyć wody, prądu, gazu i telefonii komórkowej oraz uprzedzić kierownictwo zakładu o ostrzale), nie mogli dokonać... powstańcy, lecz władze Mariupola, a te są podporządkowane władzy Kijowa.

Siły DRL twierdzą, że ostrzał Mariupola był dziełem pomyłki ukraińskich artylerzystów, bądź specjalnie przygotowaną prowokacją. Pojawiła się także informacja, że grupa rozpoznawcza zbliżyła się do miasta, na co wojsko pro-kijowskie odpowiedziało tragicznym w skutkach ostrzałem.

***

Mariupol ma ponad 70% rosyjskojęzycznych mieszkańców. Ostatnio na ulicach w centrum dochodziło do aktów przemocy przeciwko posługującym się językiem rosyjskim przechodniom. Patrole grup batalionu Azow dotkliwie biły każdego, kto mówił w języku Puszkina. W maju ub. roku, po referendum, w Mariupolu doszło do wtargnięcia batalionu Azow do miasta z ciężkim sprzętem i opanowania przez bojówkarzy budynków władzy publicznej. Zginęło wówczas ok. 20 cywili. Od tej pory w mieście panuje terror. Dlatego nie należy liczyć się z przychylnym nastawieniem mieszkańców tego portowego miasta wobec władz z Kijowa.

Natomiast armia powstańcza, zwana siłami samoobrony, których członkowie pochodzą z okolicznych miast, osiedli i wsi, mogą liczyć na przychylność tamtejszych mieszkańców.

O relacjach ludności miasta z żołnierzami ukraińskimi mówią dramatyczne sceny uchwycone na filmach mieszkańców Mariupola, na których widać, jak wojsko strzela do bezbronnych ludzi, nawet wtedy, gdy mają podniesione ręce do góry, zabijając ich na oczach tłumu.


https://www.youtube.com/watch?v=Mm6VRyXheGw
(Uwaga zdjęcia są drastyczne)


Droga do Mariupola (calendarium)

Czwartek (22.01.2015)  

Prezydent Poroszenko wydaje rozkaz wznowienie operacji wojskowej ATO w Donbasie, tym samym zrywa rozejm i mediacje pokojowe. Jednocześnie oskarża Rosję o wprowadzenie wojsk na obszar Ukrainy w liczbie kilkuset żołnierzy.

Komunikaty:

  • ·OBWE w raporcie - specjalna misja obserwacyjna OBWE na Ukrainie nie odnotowała jakiegokolwiek przemieszczania się sprzętu wojskowego na przejściach granicznych „Gukowo” i „Donieck”;
  •   MON FR – przerzut wojsk na Ukrainę to ”absolutna bzdura”.

W Doniecku pocisk trafia w autobus, w wyniku wybuchu uszkodzone zostały busy, stojący na przystanku trolejbus i przejeżdżający obok w momencie ostrzału samochód, a odłamki dosięgły również tramwaju. Ginie 13 osób. O zamach podejrzane są grupy dywersyjne służb specjalnych Ukrainy.
W reakcji na rozkaz prezydenta Poroszenki następuje kontrofensywa wojsk powstańczych. Armia ukraińska i bojówki Prawego Sektora są w odwrocie. Wojska ukraińskie przy dużych stratach, wycofują się z obrony lotniska w Doniecku.

Po południu – z-ca dowódcy sztabu sił samoobrony DRL Eudward Basurin informuje, że 44 ukraińskich żołnierzy poddało się. Do południa doliczono się na lotnisku i w miejscowości Pisky 597 zabitych ukraińskich żołnierzy

Władze DRL wydają oświadczenie w sprawie ostatniego ostrzału Doniecka, w którym zaapelowały do ONZ i OBWE o przeprowadzenia śledztwa dot. zbrodni wojennych na południowym wschodzie Ukrainy.

Komunikaty

  •       Prezydent FR Władimir Putin - kieruje 15 stycznia list do prezydenta Poroszenki z prośbą o wycofanie ciężkiej broni z frontu walk z powstańcami. Brak reakcji na list.



Piątek (23.01.2015)

Prezydent Poroszenko, twierdzi publicznie, że na Ukrainę wtargnęła armia Federacji Rosyjskiej i zaatakowała w sile (wg różnych jego stwierdzeń) od 8,5 do 9 tys. ludzi.
Aleksandr Zacharczenko, premier Donieckiej Republiki Ludowej (DRL) natomiast ogłasza koniec rokowań z prezydentem Proroszenką i stwierdza, że DRL przechodzi do ofensywy i nie będzie prowadził  żadnych rozmów..

Rano - Rada Bezpieczeństwa ONZ wydaje pisemne oświadczenie, w którym potępiła „w najostrzejszy sposób” ostrzał przystanku transportu publicznego.

W południe – prezydent FR Władimir Putin zwołuje posiedzenie stałych członków Rady Bezpieczeństwa. Jest to reakcja na zerwanie rozejmu przez Ukrainę i atak na autobus w Doniecku. Oświadcza, że za śmierć mieszkańców Donbasu odpowiadają ludzie, którzy wydali zbrodnicze rozkazy.  
Po południu – DRL informuje, że znaleziono na lotnisku ciała zachodnich najemników mundurach NATO, z rzeczami osobistymi zdradzającymi ich pochodzenie. Cudzoziemcy działali pod przykrywką ukraińskich grup dywersyjnych.
Wieczorem – premier Zacharczenko potwierdza, że rozpoczęto działania ofensywne sił DRL w 3 miejscach jednocześnie, w tym w kierunku na Mariupol.

Komunikaty:

  • ONZ - liczba ofiar cywilnych konfliktu zbrojnego na Ukrainie od kwietnia ub. r. wyniosła ponad 5 tys. osób. Realne liczby mogą być znacznie wyższe.
  • ONZ - 262 osoby zginęły w ciągu ostatnich 9 dni, co jest najwyższym wskaźnikiem od początku ogłoszonego we wrześniu rozejmu.
  • MON Białorusi - NATO ściąga do granic kraju broń ciężką


Sobota (24.01.2015)

Rano i przedpołudnie - ostrzał dzielnic mieszkaniowych Mariupola z wyrzutni typu GRAD. 30 zabitych, 95 osób rannych.

 Pierwsze informacje podają, że jest to pomyłka obrońców Mariupola, czyli żołnierz armii ukraińskiej i bojówkarzy, którzy źle wycelowani wyrzutnie i zamiast na pozycje powstańców, pociski spadły na osiedle mieszkaniowe.

Godzinę późniejKijów oskarża powstańców o ten atak i "dokleja" się to tego oskarżenia część piątkowego wywiadu, w którym premier Zacharczenko mówi ofensywie w kierunku na Mariupola. Typowa manipulacja informacjami.

Wieczorem – premier Zacharczenko stanowczo powtarza, że w tym rejonie walk nie ma baterii GRAD.

Rozmowy telefoniczne

  • Prezydenta Poroszenki (Ukraina) z przewodniczącym Rady Europejskiej Tuskiem (UE);
  • Prezydenta Łukaszenko (Białoruś) z prezydentem Putinem (Rosja);
  • Szefowa dyplomacji UE Mogherini z prezydentem Poroszenko.

Komunikaty:

  • ·DRL (centrum prasowe) - ostrzał Mariupola był dziełem pomyłki ukraińskich artylerzystów, bądź specjalnie przygotowaną prowokacją.
  • Przewodniczący Zgromadzenia Parlamentarnego OBWE Ilkka Kanerva – proponuje wprowadzenie międzynarodowej operacji pokojowej na Ukrainie. OBWE ma trudności na wschodzie Ukrainy, ponieważ jest cywilną organizacja niezmilitaryzowaną.
  • Donald Tusk (Twitter) – Po raz kolejny polityka ustępstw zachęca agresora do większej przemocy. Czas na wzmocnienie naszej polityki w oparciu o suche fakty, a nie o złudzenia. (Po rozmowie z Petro Poroszenko);
  • Szef NATO Jens Stoltenberg - wezwał Rosję, by zaprzestała wspierania separatystów na Ukrainie (wypowiedzi do mediów);
  • Sekretarz stanu USA John Kerry - wezwał Rosję, by zaprzestała wspierania separatystów w Donbasie (wypowiedź do mediów).

Sobota/niedziela (24/25.01.2015)

Nocne posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy.

Niedziela (25.01.2015)
 Ukraińskie media podają, że wojska ukraińskie zniszczyły wyrzutnie powstańców, z których rzekomo ostrzelali miasto.Dlatego ich nie ma.

Komunikaty

  • Nadzwyczajne posiedzenie szefów dyplomacji UE – wg Federiki Mogherini: - 29 stycznia wg Petro Poroszenko - 28 stycznia.
  • Posiedzenie Stałej Rady OBWE – 26 stycznia.
  • Rada Bezpieczeństwa ONZ w sprawie Ukrainy – 26 stycznia, po południu.
  • MSZ FR - Najnowsze akty przemocy na Ukrainie, w których zginęło kilkadziesiąt osób, zostały sprowokowane przez ataki ukraińskiej armii na zamieszkane osiedla (Siergiej Ławrow)  

Rozmowy

  • Minister Ławrow (MSZ Rosja) do sekretarza Kerry (USA) 
  • Prezydent Hollande (Francja) z prezydentem Poroszenką (Ukraina)
  • Prezydent Hollande (Francja) z szefem Rady Europejskiej Tuskiem (UE)
  • Kanclerz Merkel (Niemcy) z prezydentem Putinem (Rosja)
  • Kanclerz Merkel (Niemcy) z Poroszenko (Ukraina) 
  • Prezydent Hollande (Francja) z prezydentem Putinem (Rosja) - planowana

10 komentarzy:

  1. Prezydent Komorowski nie byłby sobą gdyby nawet dzisiaj przemawiając na uroczystościach rocznicowych w Oświęcimiu nie wspomniał o Katyniu, zrównując komunizm z nazizmem. Były też wyraźne odniesienia do sytuacji na Ukrainie, nakierowane pod wiadomym adresem. I zaledwie wzmianka o Wyzwolicielach ( żołnierze bez narodowości) rozmyta w nawale krzywd, zbrodni. Jak można być tak podłym, nawet w takim miejscu, nawet sprawując takie stanowisko? Małoduszność, głupota, niegodziwość, czy zwykłe chamstwo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moim zdaniem komunizm niczym nie różni się od nazizmu.
      Można smiało powiedzieć, ze to ten sam garbitur jedynie przenicowany..

      Usuń
    2. Absolutnie nie. Radzę przeczytać znakomite opowiadanie Tadeusza Borowskiego "Muzyka w Harzenburgu", własnie o różnicach między komunizmem a faszyzmem.

      Usuń
    3. ja studiowałem historię i nauki poltyczne i zawaiadamiam, ze komunizm i faszyzn różni sie tylko kolorem mundurów.

      Usuń
    4. To studiowanie było zapewne po łepkach, Anonimowy ( z 3.02.-godz.. 1.31), bo poza mundurami są o wiele poważniejsze różnice w obu ideologiach.Szkoda,że nic o tym nie wiesz.

      Usuń
    5. proszę wymienić różnice, tylko te poważniejsze.
      z góry dziekuje

      Usuń
    6. Anonimowy, może kierując się Twoimi potrzebami przygotuje odrębny materiał o różnicach między komunizmem a faszyzmem. Ale teraz proszę nie oczekiwać ode mnie odpowiedzi, bo tu nie ma po prostu miejsca (w komentarzach) na wykład o ideologiach i systemach politycznych. Skoro Anonimowy nie widzisz różnić, to znaczy,że Twoja wiedza jest znikoma i musiała bym zacząć od elementarza - od tłumaczenia podstawowych pojęć. Proponuje w ramach samokształcenia zgłębiać ten temat z uwzględnieniem różnych stanowisk i opinii.

      Usuń
    7. spodziewałem sie takiej a nie innej odpowiedzi. dziekuję. rozumiem.

      Usuń
  2. Jak mi szkoda tych ludzi. Co oni teraz muszą przeżywać. Nie jesteśmy w stanie sobie tego nawet wyobrazić.
    A.

    OdpowiedzUsuń