czwartek, 2 października 2014

Expose na wyrost



Ewa Kopacz  (1.10.2014) podczas  wygłaszania expose
W expose premier Ewy Kopacz wygłoszonym przed Sejmem RP, słowo - Rosja właściwie nie pada, chociaż poświeciła jej ona sporo uwagi. Były ostrzeżenia pod adresem Rosji, było o bezpieczeństwie militarnym, energetycznym i oparciu się na USA, o podejściu do wydarzeń na Ukrainie, o ograniczeniach w eksporcie do Rosji produktów żywnościowych i ich rekompensatach.


Jest najgłębszą racją stanu, by nie dopuścić do rozwodnienia stanowiska Zachodu, którego jesteśmy częścią, ale co równie istotne, nie dopuścić do osamotnienia Polski w wyniku stawiania sobie przez Polskę nierealistycznych celów.  Dlatego też celem mojego rządu będzie prowadzenie pragmatycznej polityki wobec tego, co dzieje się na Ukrainie ­– mówiła Ewa Kopacz, dodając: – Dla Polski i jej obywateli kluczem jest ustanie walk na Ukrainie oraz konsolidacja państwa ukraińskiego. Mamy nadzieję, że ostatnie rozmowy o zakończeniu walk przyniosą efekty. Nie oznacza to - i chcę to podkreślić z całą mocą - nie oznacza to zgody na zabór terytorialny suwerennego państwa ukraińskiego ani zmieniania granic w Europie za pomocą siły. To kwestia fundamentalnych zasad świata, do którego należymy. (…) Chcemy Ukrainie pomagać w transformacji gospodarczej, ustrojowej, wojskowej i politycznej’.

Polska polityka zagraniczna, „oparta na wartościach”, będzie szła, jak wynika z wypowiedzi Ewy Kopacz, tym samym, transatlantyckim torem, co poprzednio, może tylko będzie bardziej stonowana w wyrażaniu swego stanowiska. Rolę radykalnego „jastrzębia” w polityce zagranicznej przejął, jak na razie, prezydent Komorowski.

Nowa Rada Ministrów jest rządem, który będzie funkcjonował b. krótko, do najbliższych wyborów parlamentarnych, na jesieni przyszłego roku. Dlatego też mając w tle kampanię wyborczą do samorządów lokalnych i przyszłych parlamentarnych, a w tym kontekście polityczny interes Platformy Obywatelskiej, w wystąpieniu premier Kopacz było wiele obietnic finansowo-socjalnych, kierowanych pod adresem rodzin, dzieci i młodzieży, weteranów, seniorów, chorych itp. wrażliwych społecznie grup ludności w Polsce.

Agencje zagraniczne najbardziej eksponują z expose zapowiedź relacji z Ukrainą. „Kopacz obiecała ‘pragmatyczne’ podejście do Ukrainy” donosi z Warszawy Associated Press i wskazuje, że Polska wspiera prozachodnie reformy na Ukrainie i jest jednym z państw europejskich, które najgłośniej potępiają „rosyjską agresję” wobec Ukrainy. "Niemniej jednak wypowiedź Kopacz wskazuje, że jej rząd będzie wobec Rosji bardziej powściągliwy w słowach niż rząd Tuska" zauważa Associated Press. W podobnym tonie wypowiada się AFP.

Niemieckie media, w tym agencja dpa, podkreślają stanowisko premier Kopacz dot. bezpieczeństwa energetycznego, w którym nie wymieniając Rosji, kierowała pod jej adresem zarzuty: - Nie można godzić się na sytuację, w której Polska i inne państwa regionu są skazane na łaskę i niełaskę zewnętrznych dostawców gazu, którzy uzależniają dostawy lub cenę surowca od bieżących celów politycznych. Mój rząd będzie przekonywał UE, by skutecznie doprowadzić do  ukrócenia wszystkich monopolistycznych praktyk i manipulacji cenowych.

Co do relacji Polski z USA stanowisko premier Kopacz jest jasne: - Nasz kraj będzie usilnie zabiegać o jak najszybsze podpisanie umowy o wolnym handlu i inwestycjach między UE i USA.  Stworzy ona największą w świecie strefę wolnego handlu i będzie miała ogromny wpływ na dobry klimat gospodarczy, a co za tym idzie, pogłębi relację między Europą a USA. W obliczu tego, co dzieje się na Ukrainie, tym ważniejsze stanie się zacieśnianie więzi z USA. Dlatego mój rząd dołoży wszelkich starań, aby USA zwiększyły swoją obecność wojskową w Polsce.

Na polskie wojsko premier Kopacz obiecała w 2016 r. przeznaczyć 2% PKB. Tyle, że rząd Ewy Kopacz zakończy swoją misję pod koniec …2015 r.

Wystąpienie szefowej rządu koalicja i partia Janusza Palikota przyjęły bardzo przychylnie. Podobnie ocenili je prezydent Komorowski i Donald Tusk. Opozycja parlamentarna natomiast oceniła wystąpienie Ewy Kopacz nader negatywnie.

- To nie expose, to testament - oświadczył Leszek Miller, przewodniczący SLD. I skupił się przede wszystkim na sferze społecznej po wstąpieniu Polski do UE: - Polska w ciągu tych 10 lat osiągnęła PKB na mieszkańca równy 65 % średniej unijnej, to dopiero 5. wynik od końca, wyprzedzamy tylko takie kraje jak Węgry, Łotwa, Rumunia i Bułgaria. W 20. najbiedniejszych regionów Europy jest aż 5. polskich - wskazywał. Podkreślił, że polska gospodarka konkuruje z innymi tanią siłą roboczą, a na to nakładają się poważne problemy społeczne. - Prawie 1,3 mln dzieci nie ma dostępu do podstawowych dóbr, 21% polskich dzieci żyje poniżej minimum ubóstwa, 60%  mieszkańców żyje od pensji do pensji, od zasiłku do zasiłku, od emerytury do emerytury. Ponad 2-milionowe bezrobocie, niski wzrost gospodarczy, masowe emigracje, zadłużenie finansów publicznych, niskie płace, bieda, która często ma twarz dziecka - wyliczał Miller.-  To wszystko składa się na prawdziwy obraz polskich przemian, a nie ten lukrowany i pudrowany.

Premier Ewa Kopacz składała w expose obietnice, nie uwzględniając faktu, że jej rząd będzie rządził rok - zwraca natomiast uwagę politolog, prof. Kazimierz Kik, przypominając, że budżet na 2015 jest już zamknięty a zadania określone. Obietnice premier Kopacz, jak wyliczyły media, są warte ponad 140 mld złotych, czyli sporo ponad 1/3 …rocznego budżetu Polski i nie będą mogły być realizowane przez gabinet premier Kopacz, bowiem, wg jej zapowiedzi np. płatne urlopy dla bezrobotnych rodziców wprowadzane będą – od 2016 r., nowe przedszkola – od 2016 r.. studia za granicą na koszt państwa – od 2016 r. itd.

Przeciętny Polak nie jest zainteresowany ani Ukrainą, ani sankcjami Rosji wobec polskiej żywności, ani też obecnością wojsk USA w Polsce. Sonda TVN 24.pl, przeprowadzona po expose wykazała, że spośród 8156 osób w niej uczestniczących, najwięcej jest zainteresowanych obietnicą premier Kopacz dot. nowej ordynacji podatkowej (17%), natomiast wojskami USA w Polsce – 2%, wsparciem Ukrainy – 1 %, wsparciem firm objętych rosyjskim embargiem także – 1% osób.

Po wystąpieniu Ewy Kopacz, Sejm RP wyraził votum zaufania wobec nowego rządu i jego szefowej.Za" głosowało 259 posłów, "przeciw" 183, a 7 osób wstrzymało się od głosu. 
Informacja ukazała się równolegle
w redakcji polskojęzycznej
"Głosu Rosji"
pt.: "To nie expose,  to testament"

5 komentarzy:

  1. Zaskoczyła mnie pani, pani Zofio. Tym razem felieton jest rzeczowy.
    Odpowiedź Millera spełnia oczekiwania. Opozycja w takich sytuacjach zawsze podkreśla swoje widzenie spraw i ocenia rząd negatywnie.
    Nie bez racji podkreśla pani, że wybory do Sejmu odbędą się jesienią przyszłego roku ale stwierdzenie iż nowa premier kończy misję pod koniec 2015 roku nie musi stać się faktem. Rządy parlamentarne ograniczone są wprawdzie w czasie ale nie operują w perspektywie od wyborów do wyborów. Ponadto budżet na 2015 nie jest zamknięty jak pani twierdzi. Profesor Kik pisząc iż pani premier nie będzie realizować swoich projektów popełnia zasadniczy błąd. Ustawa budżetowa to obowiazujące prawo i rząd przejmujący władzę w demokracji parlamentarnej musi realizować ustawę.
    Może też się zdarzyć, że pani Kopacz ponownie zostanie premierem w 2015 rzecz jasna jesli PO wygra wybory I zdoła stworzyć koalicję. Ciekaw jestem czy profesor Kik podobnie komentuje dzialanie pani Merkel.
    Z czym nie mogę sobie poradzić to przytoczony przez panią sondaż internetowy TVN24. Przecież pani jako dziennikarz zdaje sobie sprawę, że tego typu sondaże nie są miarodajne i traktowane są jako ciekawostka, zabawa.
    Zabrakło mi tylko jednego. Nie wspomniała pani słowem, ze powołanie kobiety na funkcję premiera rządu RP jest wydarzeniem historycznym. Ewa Kopacz znalazła się w klubie razem z Thatcher, Cresson, Merkel itd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Budżet na 2015 r. przez rząd został przyjęty, o jego dalszych losach zadecyduje parlament.
      Co do prof. Klika, to on mówi o roku 2015 a nie 2016. Natomiast obietnice premier Kopacz wykraczają czas pracy jej gabinetu i nie ma żadnej pewności, że po wyborach będzie dalej premierem. Nie wiadomo też, że ten rząd, zdąży przeprowadzić przez parlament ustawę budżetową dot. 2016 r.
      Ponadto - Ustawa budżetowa zawsze może ulec nowelizacji, jak każda inna ustawa. I każdy nowy rząd po jej analizie może z propozycją nowelizacji wystąpić do parlamentu. Nie ma żelaznej zasady, że ustawa budżetowa jest niezmienna.
      Sondaż - to sontaż, przedstawia wybór z katalogu obietnic premier Kopacz ponad 8 tys.ludzi. I nie jest traktowany jako "zabawa" .
      ***
      Stwierdzenie, że Ewa Kopacz jest premierem-kobietą, nie ma najmniejszego znaczenia w informacji o poglądach wyrażanych w expose.
      Polska miała już premier Suchocką. zatem ,żadna rewelacja a tym bardziej wydarzenie historyczne.
      ***
      Dla informacji - mój tekst nie jest z gatunku felietonów. Felieton rządzi się innymi prawami.
      To jest najzwyklejsza poszerzona informacja.
      Nie zawiera moich osobistych komentarzy.

      Usuń
  2. Jak podają to przemówienie napisał facet, który dekorował Pinocheta ryngrafem, Michał Kamiński jest głupi i jak noga stołowa. Odpowiada za wizerunek Kopaczowej a w sumie przynosi wstyd. Nie warto ani jednego słowa. jasny gwint

    OdpowiedzUsuń
  3. Zocha a co tobie ta Kopacz tak przeszkadza?
    U nas mówią pożyjem zobaczym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gdzie to ja napisałam,że mi premier Kopacz - przeszkadza?
      Po prostu podałam informację o tym, jak widzi nowa polska premier politykę zagraniczną. To wszystko.
      Moich komentarzy na ten temat - w tekście - nie ma.
      ***
      PS - od kiedy to jestem z Anonimem po imieniu?

      Usuń