niedziela, 3 czerwca 2018

Polityka historyczna po rosyjsku


Polska w swojej polityce historycznej skupia się na klęskach, przegranych bitwach i powstaniach, porażkach i doznanych krzywdach, plasując się na pozycji ofiary, której nieustannie należy się zadośćuczynienie.  Rosja, natomiast, w odróżnieniu od Polski, w swojej polityce historycznej uwypukla wszelkie sukcesy i pozytywne wydarzenia w swojej historii. Buduje poczucie dumy narodowej scalającej społeczeństwo.

Jednym z takich elementów rosyjskiej polityki historycznej jest pokazywanie rosyjskiej potęgi na morzach i oceanach od najdawniejszych czasów. Rosjanie mają się czym chwalić, udziałem Rosji i jej floty jest m.in. wiele znakomitych odkryć geograficznych.

Spuszczając w Petersburgu na wody Newy kadłub wiernej repliki historycznego okrętu cara Piotra I – „Połtawa”, Rosjanie nie tylko pokazują swoją wielkość z czasów wielkiego władcy Rosji, ale także kunszt jego myśli technicznej, wojskowej, rosyjskiego rzemiosła.

Uroczysta ceremonia wodowania ‘Połtawy” odbyła się 27 maja.

Wodowanie „Połtawy” obserwowały tłumy petersburżan. Gotowy kadłub za pomocą dźwigu przeniesiono z nabrzeża na wodę. Cała operacja trwała 40 minut. 


Towarzyszyły jej honorowe salwy armatnie, bicie dzwonów, huk petard i wypuszczenie w niebo setek białych balonów. 

Nad pokładem powiewały flagi Rosji, miasta St. Petersburg oraz bandera carskiej marynarki wojennej z krzyżem Św. Andrzeja, będąca obecnie także banderą rosyjskiej marynarki wojennej. 
Tradycyjną butelkę szampana o burtę okrętu rozbiła matka chrzestna – mistrzyni świata w kitesurfingu - Elena Kalinina.
 Statek po wyposażeniu, będzie w pełni zdatny do żeglugi w przyszłym roku i będzie pełnił rolę pływającego muzeum. Notabene pierwszym w Rosji, historyczne okręty i statki, jak krążownik „Aurora”, lodołamacz „Krasin” i podobne, wprawdzie są na wodzie, lecz zacumowane do nabrzeży na stałe.

Zwodowana w Petersburgu historyczna replika carskiego okrętu, powstała na podstawie rycin z epoki i rysunków sporządzonych przez samego Piotra I, który uczestniczył w projektowaniu i budowie XVIII-wiecznego pierwowzoru. 

Zbudowana przez niego „Połtawa” była pierwszym okrętem wojennym jego floty. Weszła do służby w 1712 roku. Posiadała  imponującą liczbę 54 dział. Jej długość całkowita wynosiła prawie 40 metrów. Nazwę „Połtawa” nadano, by upamiętnić miejsce, w którym w 1709 roku, podczas tzw. wielkiej wojny północnej, wojska carskie rozbiły armię szwedzkiego króla Karola XII.

Budowę repliki Rosjanie rozpoczęli maja 2014 r. w petersburskiej stoczni „Połtawa”

Na różnych etapach zaangażowanych w nie było 289 osób. Drewniany kadłub powstawał w specjalnym hangarze, który można było zwiedzać. Śledzenie postępów budowy było na tyle interesujące, że stało się jedną z atrakcji turystycznych. Wstęp na teren stoczni był odpłatny, nie mniej jednak niemal 80 tysięcy osób, zdecydowało się odwiedzać stoczniowców przy budowie zabytkowego okrętu, zasilając kasę stoczni kwotą blisko 35 milionów rubli (około 2 mln zł). Kwota, jak na potrzeby takiej budowy, niewielka. Rekonstrukcję „Połtawy” wspiera finansowo Gazprom. Szacuje się, że budowa pochłonie ok. 20-25 mln euro.
Po lewej stronie - w oddali - wieżowiec siedziby Gazpromu
Zdjęcia: Yacht Club St. Petersburg – Kristina Riagizowa, Siergiej Bogomiako i inni.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz