wtorek, 28 kwietnia 2015

Trudna lekcja historii




Hitlerowskie sztandary pod murami Kremla, 1945r.
W Polsce trwa medialno-polityczny plebiscyt  związany z 70. rocznicą zakończenia II wojny światowej na kanwie pytania: kto zasiądzie w loży prezydenckiej pod Kremlem a kto na Westerplatte. Rywalizacją podnieca się wyłącznie Polska, bo Rosja w tej rywalizacji nie bierze udziału.

Sejm RP zmienił datę obchodów Dnia Zwycięstwa, bo polityczny establishment rządzący obecnie Polską ma awersję do daty – 9 maja, uznanej w Rosji. Świat Zachodu  świętuje pokonanie III Rzeszy dzień wcześniej – 8 maja i tę datę Polska uznała za ważną w swojej historii. Tak jakby polskie ziemie leżały na zachód od Odry i wyzwalały je wojska zachodnich aliantów.  Polaków walczących z Armią Czerwoną i zdobywających wspólnie Berlin – wykreślono z pamięci narodowej.  Natomiast koduje się w niej, że wojnę wywołały Niemcy i …Rosja, która napadła na Polskę. Prezydent i szef polskiej dyplomacji chociaż są z wykształcenia historykami – to historii II wojny światowej właściwie nie znają.

Przytaczam nieco faktów z historii z okresu poprzedzającego atak Hitlera na Polskę (1932-1939/41) oraz faktów związanych z zakończeniem II wojny światowej (1945) - dla odświeżenia im pamięci.

   Roszczenia Rzeszy Niemieckiej wobec Polski 
    (1932 -1939)

18 kwietnia 1932 r. – deklaracja Hitlera na zjeździe NSDAP w Bytomiu w sprawie przywrócenia granic na wschodzie i zachodzie  wg stanu z 1914 r. Następnego dnia w Polsce odbyły się manifestacje antyniemieckie związane z deklaracją Hitlera rewizji granic Polski.

9 stycznia 1933r. – oświadczenie ministra Rzeszy Niemieckiej - dra Brechta w sprawie przyłączenia Prus Wschodnich do Rzeszy oraz wysunięcie roszczeń wobec polskiego Pomorza.

26 stycznia 1934r. – polsko-niemiecka Deklaracja o niestosowaniu przemocy (pakt o nieagresji).

5 kwietnia 1935r. – protest Polski przeciwko antypolskiemu wystąpieniu Goeringa i Goebbelsa w Wolnym Mieście Gdańsk

24 października 1938r. – Joachim von Ribbentrop wysuwa wobec Polski żądanie włączenia Wolnego Miasta Gdańska  do Rzeszy Niemieckiej.

7 i 26 stycznia 1939r. – wizyty Józefa Becka, szefa polskiej dyplomacji u Hitlera w Berchtesgarden i rewizyta Ribbentropa w Polsce. Rozmowy dot. roszczeń wobec Gdańska i budowy eksterytorialnej autostrady do Gdańska.

21 marca 1939r. – kolejne kategoryczne żądanie Rzeszy w sprawie Gdańska i Pomorza.

26 marca 1939r. – odmowa Polski przyjęcia żądań niemieckich.

28 kwietnia 1939r. – rząd niemiecki  wypowiada pakt o nieagresji zawarty  w 1934 r. i domaga się zgody na przyłączenie Gdańska do Rzeszy i przeprowadzenie autostrady i linii kolejowej z Gdańska do Rzeszy.

5 maja 1939r. – ponowna negatywna odpowiedź Polski.

23 sierpnia 1939r. – odprawa wyższych oficerów u Hitlera, zapowiedź napaści na Polskę w dniu 26 sierpnia.

31 sierpnia 1939r. – ultimatum Rzeszy pod adresem Polski – natychmiastowe wcielenie Gdańska do Rzeszy, utworzenie Komisji Międzynarodowej ds. eksterytorialnego ”korytarza” i usunięcia z jego obszaru polskiej administracji, przeprowadzenie tam plebiscytu z udziałem tamtejszych Niemców zamieszkałych tam lub urodzonych  przed 1918 r. Prowokacja w Gliwicach sugerująca napaść Polski na Rzeszę.

1 września 1939r.  - Niemcy napadają na Polskę. Do Polski wkracza też Słowacja, podległa III Rzeszy.

***


19 września 1939r. – kapitulacja wobec wojsk hitlerowskich Gdyni i Oksywia.

27 września 1939r. – kapitulacja wobec wojsk hitlerowskich Warszawy.

1 października 1939r. – gen. Władysław Sikorski formuje we Francji polski rząd na emigracji. 

2 października 1939r. – kapitulacja wobec wojsk hitlerowskich Helu

2-5 październik 1939r. – bitwa pod Kockiem, ostatnia na terytorium Polski, kapitulacja polskich oddziałów wojskowych pod dowództwem gen. Franciszka Kleeberga.

   Działania Rosji wobec Polski

     25 lipca 1932r. – zawarcie paktu o nieagresji między Polską i ZSRR.

5 maj 1934r. – przedłużenie paktu o nieagresji między Polską i ZSRR o 10 l.

23 września 1938r. – Związek Radziecki uprzedza rząd polski,  że wypowie pakt o nieagresji z 1932 r. jeśli wojska polskie wkroczą do Czechosłowacji.

Maj 1939r. – rząd radziecki proponuje Polsce  pomoc wojskową w razie napaści hitlerowskiej . Polska odmawia udziału w sojuszu, w którym uczestniczyłby ZSRR.

12 – 20 sierpnia 1939r. – bezowocne rokowania radziecko- francusko-brytyjskie w Moskwie w sprawie zawarcia sojuszu antyhitlerowskiego. Zaważyło  m.in. stanowisko polskiego rządu, który odmówił zgody na przepuszczenie Armii Czerwonej przez  terytorium Polski, podobne stanowisko reprezentowała Rumunia.  5 dni później, 23 sierpnia ZSRR zawiera pakt (Ribbentrop-Mołotow) o nieagresji z Niemcami.

***

17 września 1939r.wojska ZSRR weszły rano do Polski.  Na mocy paktu z Niemcami i za zgodną aliantów. W kwietniu 1939 r. sztaby wojskowe: francuski i angielski ustaliły, że los Polski będzie zależał nie od wyników początkowych zmagań, lecz od ostatecznego rezultatu wojny. W sierpniu 1939 r., w czasie rokowań w Moskwie Francja zgadzała się na wkroczenie Armii Czerwonej na terytorium Polski.  
Wieczorem tego samego dnia - rząd polski i naczelne dowództwo - opuściło Polskę i udało się do Rumunii.

28 września 1939 r. - ZSRR i Niemcy podpisują tzw. Traktat o granicach i przyjaźni, włączając tereny wschodniej Polski w skład ZSRR (obszary dzisiejszej Białorusi i Ukrainy, będące dawniej w granicach Polski).

30 lipiec 1941r.  – ZSRR i Polska (rząd na emigracji) zawierają układ w spr. wspólnych działań przeciwko III Rzeszy.

    Aneksje przed 1 września 1939 r.

Lipiec 1936r. – interwencja  III Rzeszy w Hiszpanii

11-13 marca 1938r. – włączenie przemocą  (Anschlus) Austrii do III Rzeszy , przy braku sprzeciwu ze strony państw Zachodu.

2 października 1938 r. – wkroczenie wojsk polskich do Czechosłowacji – do Cieszyna za Olzą. Dwa dni wcześniej, 30 września, na konferencji państw zachodnich w Monachium,  początkującej rozbiór Czechosłowacji – Polska zażądała przekazania Zaolzia.  Tydzień przed tą konferencją, 21 września Polska wykorzystując trudną sytuację Czechosłowacji, zagrożonej roszczeniami Hitlera składa w Pradze notę żądając  czeskiej części Śląska. Węgry natomiast zażądały  i otrzymały – zachodnią część Ukrainy Zakarpackiej oraz część Słowacji.

15 marca 1939r. – wkroczenie wojsk hitlerowskich do Czech i Moraw.

22 marca 1939 r – Niemcy wymuszają na Litwie  podpisanie układu o oddaniu im Kłajpedy, 23 marca - zajęcie Kłajpedy przez hitlerowców.

7 kwietnia 1939r. – wojska faszystowskich Włoch wkraczają do Albanii.

11 maj – 16 września 1939r. – Japonia napada na Mongolię, pomoc wojsk ZSRR kładzie kres agresji.

Działania po 1 września 1939r

3 września 1939r. – Francja i Wielka Brytania wypowiadają wojnę Niemcom, ale bez podjęcia działań wojennych.

5 września 1939r.USA ogłaszają neutralność wobec wojny w Europie.


9 kwietnia 1940r. –  hitlerowskie wojska wkraczają do Danii, Niemcy postawili Danii ultimatum o kapitulacji, Dania je przyjęła.

9 maja 1940r. – napaść Niemiec na Norwegię.

10 maj 1940r. – napaść Niemiec na Belgię. 28 maja król Belgii podpisuje kapitulację.

10 maj 1940r. – napaść Niemiec na Holandię, 17 maja - kapitulacja

10 maj 1940r. – napaść Niemiec na Francję, bezwarunkowa kapitulacja – 22 czerwca, północne okręgi przemysłowe wraz z wybrzeżem (3/5 kraju) oraz Paryż są okupowane przez Niemców, pozostała część Francji tworzy samodzielne państwo ze stolicą w Vichy.

10 maja 1940r. – napaść Niemiec na Luksemburg.

10 czerwca 1940r. - Włochy wypowiadają wojnę Francji i odbierają jej Korsykę, Sabaudię i Tunis, wkraczają do Nicei.

10 czerwca 1940r. – Włochy wypowiadają wojnę Wlk. Brytanii.

28 października 1940r. – Włochy napadają na Grecję

1 marca 1941 r. – Bułgaria przystępuje do wojennego bloku Osi (Niemcy, Japonia, Włochy) , wojska hitlerowskie wkraczają na teren Bułgarii.

13 kwietnia 1941r. – ZSRR i Japonia zawierają pakt o neutralności.

22 czerwca 1941 r.  – napaść Niemiec na ZSRR

8 grudnia 1941r. - Chiny wypowiadają wojnę Niemcom, Japonii i Włochom, przystępując do koalicji antyhitlerowskiej.

8 grudnia 1941r. – USA wypowiada wojnę Japonii

8 grudnia 1941 r. – Wlk. Brytania wypowiada wojnę Japonii.

11 grudnia 1941 r.  – Niemcy  i inne państwa Osi (Włochy, Hiszpania, Bułgaria) - wypowiadają wojnę USA.

6 czerwca1944r. – wojska USA razem z brytyjskimi lądują w Europie, w Normandii i przystępują do działań militarnych.

23 lutego 1945r. – Turcja wypowiada wojnę Niemcom i Japonii.

27 marca 1945r. – Argentyna wypowiada wojnę Niemcom i Japonii.

    Pakty i układy

20 czerwca 1933r. – Niemcy hitlerowskie zawierają konkordat z Watykanem

9 luty 1934r. – Jugosławia, Rumunia, Turcja i Grecja tworzą entantę bałkańską.

2 maj 1935 r. – Francja i ZSRR podpisują układu o wzajemnej pomocy

18 czerwca 1935r. – Niemcy zawierają z Wielką Brytanią  układ morski z Niemcami, umożliwiający rozwój floty hitlerowskie.

11 lipca 1936r. – Niemcy zawierają umowę z Austrią (o tzw. pojednaniu z Niemcami), która podporządkowuje Austrię III Rzeszy , Hitler zmusza kanclerza Austrii do wprowadzenia do rządu austriackich hitlerowców.

25 październik 1936r. – Niemcy zawierają układ z Włochami, powstanie tzw. Osi Berlin-Rzym

25 listopada 1936r. – Niemcy podpisują sojusz z Japonią, tzw. Układ Antykomiternowski, wymierzony przeciwko ZSRR (w 1937 – podpisują go faszystowskie Włochy)

18 września 1938r – nota Francji i Anglii do rządu Czechosłowacji by zadośćuczyniono żądaniom Niemiec  domagających się czeskich Sudetów, w „imieniu pokoju europejskiego”.

21 września 1938r. – rząd Czechosłowacji  przyjmuje warunki odstąpienia Niemcom terenów sudeckich i przeprowadzenia na nich plebiscytu.

30 września 1938 r.  - Niemcy wraz z Francją, Włochami i Wielką Brytanią podpisują tzw. Układ Monachijski. Rozparcelowanie Czechosłowacji.

6 grudnia 1938r. – Niemcy i Francja podpisują  w Paryżu Deklarację o nienaruszalności granicy francusko-niemieckiej i stosunkach dobrosąsiedzkich.

Styczeń 1939r. – Węgry wstępują do  Układu Anykominternowskiego

17 marca 1939r. – Portugalia zawiera pakt o przyjaźni z gen. Franco (faszystowską Hiszpanią)

27 marca 1939r. – Hiszpania pod wodzą gen. Franco przystępuje do Układu Antykomiternowskiego (Niemcy, Japonia, Włochy, Węgry).

marzec 1939r. – Rumunia zawiera z Niemcami 10-letnią umowę gospodarczą, podporządkowując swoją gospodarkę potrzebom III Rzeszy.

15 marca 1939r. – utworzenie niepodległej Słowacji, całkowicie podporządkowanej III Rzeszy.

31 maj 1939r. – Niemcy i Dania zawierają pakt o nieagresji.

12-20 sierpnia 1939r.  – moskiewskie rokowania antyhitlerowskie, zerwane przez Wielką Brytanię i Francję

23 sierpień 1939 r.Niemcy i ZSRR zawierają pakt o nieagresji (Pakt Ribbentrop-Mołotow).  Jest to reakcja na próby izolacji ZSRR przez państwa zachodnie i skierowania ekspansji hitlerowskich Niemiec na wschód.

***

Marzec  1941r. – do sojuszu z Niemcami przystępują Bułgaria i Jugosławia

12 lipiec  1941 r. – ZSRR i Wlk. Brytania zawierają układ w sprawie wspólnych działań przeciwko III Rzeszy.

20 lipiec 1941 - ZSRR i Czechosłowacja (rząd na emigracji) zawierają układ w spr. wspólnych działań przeciwko III Rzeszy.

30 lipiec 1941 – ZSRR i Polska (rząd na emigracji) zawierają układ w spr. wspólnych działań przeciwko III Rzeszy.

14 sierpnia 1941r. – podpisanie Karty Atlantyckiej  przez USA (F.D. Roosevelt) i Wlk. Brytanii (W. Churchill).

1 stycznia 1942 r. – Deklaracja Narodów Zjednoczonych o wykorzystaniu wszelkich zasobów do walki z koalicją faszystowską. Podpisuje ją 26 państw.

   
Polscy żołnierze w czasie Parady Zwycięstwa w Moskwie, 1945 r.
Koniec II wojny światowej, kapitulacja hitlerowskich Niemiec

13 maj 1943r. – Afryka północna oswobodzona od armii państw Osi (Niemcy i Włochy).

29 września 1943r. – akt kapitulacji Włoch.

28 grudnia 1944r. - Węgry przechodzą na stronę ZSRR i wypowiadają wojnę Niemcom.

13 stycznia 1945r. – rozpoczęcie wielkiej ofensywy Armii Czerwonej z udziałem I Armii WP im T. Kościuszki oraz II Armii WP.

13 luty 1945 r. – wojska hitlerowskie kapitulują w Budapeszcie.

4 -11 luty 1945r. – konferencja Rosji (J. Stalin), Wielkiej Brytanii (W. Churchill) i USA (T.D. Roosevelt) w Jałcie. Zapadają decyzje dot. Polski. 
 
Uczestnicy Konferencji Jałtańskiej

 24- 25 kwietnia – wojska zachodnich aliantów docierają do Łaby i w okolicach Torgau spotykają się z wojskami radzieckimi.

16 kwietnia – 2 maj 1945r. – radziecka ofensywa berlińska z udziałem I Armii WP im. T. Kościuszki i zdobycie Berlina.
2 maja 1945 r. – Ostatnie oddziały wojsk włoskich - kapitulują.
Radziecka i polska flaga na Bramie Brandenburskiej, Berlin, 2 maj 1945 r.

7 maja 1945 r. – Niemcy podpisują kapitulację na Froncie Zachodnim przed wojskami USA i Wspólnoty Brytyjskiej. Akt podpisano  w Reims (Francja) w głównej kwaterze Alianckich sił Ekspedycyjnych gen. Eisnehowera. Zaproszony w ostatniej chwili francuski  gen. François Sevez – przedstawiciel gospodarzy, był świadkiem, nie stroną, flagi Francji nie  eksponowano.

8 maja 1945r. o godz. 23.01 (9 maja - czasu moskiewskiego) -  podpisanie w Berlinie aktu  bezwzględnej kapitulacji Wehrmachtu  i innych sił zbrojnych III Rzeszy, tym razem całych Niemiec -  przed przedstawicielami trzech mocarstw sojuszniczych  - ZSRR, USA i Wielkiej Brytanii oraz Francji.  Akt kapitulacji podpisany w Reims, jako niepełny podważył gen. Żukow. Nowy dokument podpisano w kwaterze gen. Żukowa. Na uroczystość do Berlina gen. Charles de Gaulle wysłał gen. Jeana de Lattre de Tassigny'ego, który, także sygnował akt kapitulacji, jako przyjmujący i jako świadek.  Obok flag trzech mocarstw powieszono również flagę Francji.

17 lipca – 2 sierpnia  1945r. -  Konferencja Poczdamska „wielkiej trójki” – ZSRR (J. Stalin), USA (H. Truman) i Wielka Brytania (W. Churchill/Attlee), przyjęto - uchwały: dot. rozbrojeniowe Niemiec i likwidacja gałęzi przemysłu, który mógłby służyć do produkcji wojennej i dot. zniesienia prawodawstwa niemieckiego, będącego podstawa hitleryzmu. Przyjęto postanowienie o aresztowaniu i postawieniu przed sądem zbrodniarzy hitlerowskich, wprowadzono kontrole niemieckiego systemu wychowawczego i oczyszczenie go z doktryny hitlerowskiej. Postanowiono o decentralizacji administracji niemieckiej, rozwiązaniu partii hitlerowskich i dopuszczenie do działalności demokratycznych partii politycznych.  Podzielono Niemcy na 4 strefy okupacyjne: rosyjską, brytyjską, amerykańską i francuską. Pieczę nad nimi sprawować mają dowódcy wojsk okupacyjnych na danym terenie. Przyjęto także  decyzje dot. Polski.
Uczestnicy Konferencji Poczdamskiej
 2 września 1945 r. - Japonia podpisuje akt bezwzględnej kapitulacji. Wcześniej USA zrzuca dwie bomby atomowe na dwa miasta japońskie – Hiroszimę i Nagasaki. 
***
Mam nadzieję, że konkluzje każdy sam sobie wyciągnie. Z faktami się nie dyskutuje.

37 komentarzy:

  1. Konkluzje
    1. Awantura o Dzień Zwycięstwa jest w Polsce całkowicie irracjonalna. Obchody w dniu 9 maja są historycznie uzasadnione. Skoro kapitulację wobec wszystkich sił walczących z hitlerowskimi Niemcami podpisano nocą 8/9 maja – to dzień 9 maja był dniem radości dla Europy. I dniem radości dla polskich żołnierzy, którzy zdobywali Berlin.
    2. Najazdu wojsk niemieckich na Polskę w 1939 nie można utożsamniać z wejściem wojsk radzieckich kilkanaście dni później. Oba te zdarzenia mają inne uwarunkowania historyczne i inne uzasadnienia militarne. Agresorem jest tu bezprzecznie III Rzesza. Natomiast Związek Radziecki, atakowany z wielu stron i narażony przez państwa Zachodu na skierowanie niemieckiej agresji na jego terytorium zastosował działania obronne, niestety - kosztem Polski. Polska odmówiła jakiejkowiek racjonalnej współpracy z ZSRR przeciwko hitlerowskim Niemcom.
    3. Udział Związku Radzieckiego w zwyciestwie nad hitlerowcami i zakończeniu II wojny światowej - jest bezdyskusyjny. Wojska radzieckie nie tylko zatrzymały ofensywę hitelowską, ale skutecznie pomaszerowaly szerokim frontem na zachód, zdobywając stolicę III Rzeszy, zmuszając Niemcy do kapitulacji.
    4. Polska nie może się skupiać wyłącznie na działaniach polskich sil zbrojnych na Zachodzie, m.in. wyposażonych i wyekspediowanych pod dowodztwem gen. Andersa z Rosji do Europy. Bowiem znaczący wkład w zwycięstwo nad hitlerowskimi Niemcami mają żołnierze polscy, walczący u boku Armii Czerwonej. Pod względem militarnym ich walki przy przełamaniu oporu niemieckiego na Wale Pomorskim, czy w czasie ofensywye berlińskiej, mają o wiele wieksze znaczenie dla zakończenia II wojny światowej, niż krwawa bitwa pod Monte Casino.
    5. O losie Polski po II wojnie światowej nie decydował wyłącznie ZSRR i Stalin! Ustalenia były wspólne – z udziałem prezydentów USA i premiera Wielkiej Brytanii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
    2. "Dym i lustra" - usunęłam Pana/Pani komentarz.
      Uprzejmie proszę przeredagować komentarz pod kątem wymogów w tym blogu, tj. usunąć z niego określenia pejoratywne, a postawione tezy - udokumentować.

      Usuń
  2. Nie zapomne, ze zyje dzieki Armii Czerwonej i jej polskich towarzyszy walki.
    Akceptuje w calosci komentarz Pani Zofii Bąbczyńskiej-Jelonek i wyrazam slowa uznania.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięnkuje bardzo , Pani Zofje !
    Prawda musze zwyczężyć nad kłamstwiem !

    OdpowiedzUsuń
  4. Zofio daragaja,

    Bylaby pelna zgoda z Twoim komentarzem pod Twoim wlasnym wpisem gdyby nie jedno ale. Chodzi o te roznice, 8 czy 9 maja 1945. Kiedy ta wojna sie zakonczyla w Jewropie? A szczegolnie, w Europie?

    Zrodla, prawie wszystkie, tak tlumacza nasze, polskie, pojecie w tej sprawie:

    "Dzień Zwycięstwa obchodzimy 8 maja razem z całą Europą dopiero od 1990 roku. Wcześniej, przez kilkadziesiąt lat był obchodzony w Polsce oraz innych krajach bloku komunistycznego, 9 maja. Wiąże się to z faktem, że akt bezwarunkowej kapitulacji Trzeciej Rzeszy został podpisany dwa razy. Po raz pierwszy - 7 maja 1945 roku we francuskim Reims, w kwaterze generała Dwighta Eisenhowera. Koniec działań wojennych wyznaczono na godzinę 23.01 w dniu 8 maja. Prezydent Stanów Zjednoczonych Harry Truman i premier Wielkiej Brytanii Winston Churchill ogłosili jednocześnie 8 maja jako V-E Day, czyli Victory in Europe Day. Józef Stalin nie uznał niemieckiej kapitulacji z 7 maja. Ze względów politycznych alianci zgodzili się, aby Niemcy podpisali akt kapitulacji jeszcze raz. Nastąpiło to 8 maja w radzieckiej kwaterze głównej w Karlshorst pod Berlinem. Dokument został podpisany przez niemieckiego feldmarszałka Wilhelma Keitla. Podpisy pod aktem kapitulacji złożyli także: admirał Hans-Georg Friedeburg i dowódca Luftwaffe, generał Hans-Juergen Stumpff. Kapitulację przyjął radziecki marszałek Georgij Żukow. Była wówczas godzina 22.16 czasu środkowoeuropejskiego, ale zgodnie z czasem moskiewskim było już po północy, czyli 9 maja, i tę datę Stalin uznał za Dzień Zwycięstwa. Rosjanie do dziś obchodzą rocznicę zakończenia drugiej wojny światowej właśnie 9 maja."

    Ta powtorka kapitulacji III Rzeszy z 7 maja, dokonana, wylacznie z powodu fanaberii Stalina dzien pozniej, nie byla racjonalna. Zeby te nieracjonalnosc jeszcze bardziej uwyraznic, dodano roznice czasu pomiedzy czasem europejskim i czasem moskiewskim. Az wyszedl potworek 9-cio majowy.

    Jedno jest wazne. Juz w 1990 roku nowa Polska odeszla od potworka. I zaczela obchodzic rocznice zakonczenia II WS nie 8 tylko 9 maja. Tegoroczne nasze jakies tam przerzutki z tymi dwoma datami to jakies niepowazne zabawy.

    Tak ja to widze. Z oddali patrza. Widzac we WSZYSTKICH zrodlach historycznych, ze zolnierze, ci frontowi przeciez, zakonczyli walki 7 maja 1945. 8 maja jako Dzien Zwyciestwa juz bral poprawke na ewentualne przesuniecia czasowe, z takich czy innych powodow.

    9 maja to czysty wymysl, zupelnie bezpodstawny, Stalina. Chodzilo tylko o pokazanie: ja tu rzadze.

    PS. Marginesowa uwaga taka. Czy w dzisiejszych czasach istnieja gdzies jeszcze biura podrozy, ktore zabawiaja sie podawaniem czasu przylotu do np. Tokio wedlug czasu np. moskiewskiego? Z tego co wiem, to wszyscy podaja czas wedle czasu miejsca ladowania i GPS dokonuje reszty.

    A tu raptem Soso przeflancowal godzine 23:01, 8 maja 1945, przyjeta w Berlinie jako dodzine ustania dzialan wojennych w Berlinie i w Europie, na godzine 01:01, 9 maja 1945. I utworzyl potworek 9-cio majowy.

    Nieustajace zasylam. Nieprzerwanie zreszta


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy/Orteg (?)
      Problem w tym, że 7 maja w Reims (jest to wydarzenie w mojej wyliczance faktów) akt kapitulacji armii niemieckiej podpisały wyłącznie USA i Wielka Brytania a Francja występowała wyłącznie - jako świadek.
      Po prostu zlekceważono Rosjan i ich trud bojowy ewidentnie.
      Powtórka podpisania dokumentu, o czym wspominam w tekście z wyliczeniem faktów - nastąpiła na życzenie gen. Żukowa, który zakwestionował, i słusznie - ten dokument.
      I to w jego berlińskiej kwaterze podpisano dokument już prawidłowo - trzy mocarstwa ZSRR, USA i Wielka Brytania oraz Francja.
      W końcu to Rosjanie wojowali z hitlerowcami kilka lat a nie miesięcy jak USA, przełamali ofensywę niemiecką i pogonili Niemców aż do Berlina.
      Dlatego akt kapitulacji nosi datę - 8/9 maja 1945r. Ta godzina nie ma znaczenia...
      Akurat personalnie - Stalin nie bardzo tu decydował.
      Ten dokument - nie jest żadnym "potworkiem", ale aktem oddającym rzeczywistość a nie propagandowe zagrywki USA. Podpisywanie w Reims odbywało się w kwaterze gen. Eisenhowera.
      Fakty są bezsporne - reszta to już interpretacja. Często polityczna i naciągana.
      ***
      Gdy leciałam na zaproszenie Rosjan do Moskwy ze Szczecina via Warszawa Areofłotem - bilet wystawiony w Moskwie uwzględniał i czas warszawski i czas moskiewski. Gdy wracałam z Moskwy via Warszawa do Szczecina - na ten sam bilet wystawiony przez biuro podróży w Moskwie - miałam tak samo godziny odloty i przylotu podane wg stref czasowych i warszawskiej i moskiewskiej.
      ***
      Zachód podpisał fragmentaryczną kapitulację wojsk hitlerowskich walczących do linii Łaby (Front zachodni) - 7 maja i Dzień Victorii ma 8 maja.
      Ale te walki nie obejmowały obszarów Polski!!!, Aczkolwiek były prowadzone z udziałem polskich jednostek wojskowych.
      W Polsce obecnie tendencyjnie nie dostrzega się zaangażowania polskich wojsk na froncie wschodnim i ich znaczący udział w II wojnie światowej jest tendencyjnie pomijany.
      Natomiast kapitulacja wszystkich wojsk niemieckich i innych formacji zbrojnych hitlerowców, czyli całej III Rzeszy została podpisana w nocy z 8/9 maja 1945r. z udziałem wszystkich walczących na obu frontach (zachodnim i wschodnim) mocarstw, tzw. Wielkiej Trójki plus Francja..
      I dlatego faktyczny Dzień Zwycięstwa jest 9 maja.
      Tu nie ma żadnego naciągania, przeflancowań Stalina itp.
      Po prost - takie są fakty, tak wygląda prawda historyczna.
      Może się nie podobać z różnych względów, ale to już inna sprawa....



      Usuń
  5. Pani test winien trafić do historyków, sprawujących najwyższe stanowiska w państwie. Jak można tak nikczemnie zakłamywać historię, tworzyć wydumane fakty, brukając pamięć Tych, którzy oddali swoje życie by skończył się największy koszmar Europy jakim był nazizm.
    Kilka dni temu Olga Lipińska w wywiadzie telewizyjnym u redaktora Tomasza Raczka powiedziała, "że nie da sobie wmówić, iż przed 1989 żyła i tworzyła w jakiejś czarnej dziurze, czy strasznym reżimie jak się teraz głosi nieustannie bo to nieprawda". Ponadto dodała, że nie czuje się dobrze w obecnej Polsce i żałuje, że nie została we Francji na stałe, skąd wolała wrócić do tamtej Polski. Do dzisiejszej Polski by nie wróciła. Zwróciła słuszną uwagę, że to w tamtej Polsce zwykłym ludziom było lepiej, bo byli wolni od strachu o pracę, przyszłość, bezpieczeństwo socjalne itd. Bardzo ciekawy wywiad zostanie pewnie pominięty jako niewygodny i obrazoburczy. Wspominam o nim dlatego, że obecna propaganda "wmówiła" ludziom mnóstwo kłamstw i przeinaczeń i nikt nie protestuje. Specjalnie powołany IPN pisze historię od nowa przy udziale usłużnych mediów i dziennikarzy. Oczerniono cały okres Polski po wojnie, wyszydzono i podważono wszystkie osiągnięcia dwóch pokoleń Polaków. Z wybitnych ówczesnych przywódców, Męża Stanu jakim był Generał Jaruzelski zrobiono przestępców. Ogrom fałszerstw i nikczemności nie ma końca. Obecnie na naszych oczach tworzy się nową historię przebiegu i zakończenia II wojny światowej, polegającą na zminimalizowaniu decydującej roli Armii Czerwonej przy jednoczesnym pominięciu udziału I i II Armii Wojska Polskiego w wyzwalaniu Polski i zdobywaniu Berlina. 2 maja 1945r w Berlinie powiewała flaga Związku Radzieckiego obok flago Polski. O tym w Polsce się nie mówi. Ale nie dajmy sobie wmówić, że było tak jak głosi to minister Schetyna czy obecny prezydent, bo to absurd.
    Tak jak nie dajmy sobie wmówić, że jedynym poważnym kandydatem jest Bronisław Komorowski i trzeba koniecznie rozstrzygnąć wybory już w I turze (wiadomo na czyją korzyść).
    Wszyscy kandydaci mają takie same prawa, ale media pracują na rzecz Komorowskiego. Przedstawicielka SLD pani Ogórek w wywiadzie dla TVN uraziła głównego kandydata słowami "pan Bronisław"i oczywiście wymieniając niektóre jego potknięcia i gafy. "Salon" zawył z oburzenia a dyżurny fajter PO, poseł Niesiołowski dał odpór pani Magdzie całym słowotokiem ze swego rynsztokowego repertuaru. Wtórował mu dzielny lewicowiec Nałęcz.
    Dlatego uważam, że rozsądni, inteligentni wyborcy powinni oddać głos na panią Ogórek, jedyną przedstawicielkę Lewicy z ciekawymi pomysłami na politykę zagraniczną i krajową i nie tylko. Pozostali mają do wyboru 10 kandydatów - mniej lub bardziej prawicowych, składających się na konserwatywny, odrażający obraz obecnej Polski.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zofio,

    Popisalem sie, zdaje sie

    "W 1990 roku nowa Polska odeszla od potworka. I zaczela obchodzic rocznice zakonczenia II WS nie 8 tylko 9 maja."

    Chyba odwrotnie zaczelo sie dziac w 1990 roku. Z 9 maja przeszlismy na 8. Skad ten nowy wybuch kontrowersji jednodnodniowej, ja nie znaju

    OdpowiedzUsuń
  7. Zofio,

    Orteq sie meldowal z dwoma, bodajze, postami. Mogl nie zlozyc podpisu, z racji seczego. Ale nic to! Kiedys sie tam podpisze tak jak trzeba.

    Orteq. Jak zawsze, oddany

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzisiejsza Polska nie zna historii, a przy tym rozpomina w poszukiwaniu wrogów rzeczywistych i wydumanych. Przedstawia siebie jako ofiarę Rosji, komunizmu i czego jeszcze. Ofiara.Towarzyszy temu ludowy i nie tylko ludowy antysemityzm. Irracjonalizm, tępota i kompletny brak pragmatyzmu przy określaniu polskiej racji stanu, brak myśli przewodniej mającej kształtować przyszłość, stanowi barierę dla rozwoju gospodarczego państwa i rozwoju mentalnego obywateli.
    Autorce dziękuję za artykuł.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zofio,

    Z tym nie uznaniem przez Stalina pierwszej kapitulacji III Rzeszy 7 maja 1945 roku, i z ustanowieniem daty 8 maja jako daty zakonczenia II WS, jest jakis zgryw. Bo popatrz:

    "7 maja Niemcy, w jednym ze szkolnych budynków – kwaterze głównej Alianckich Sił Ekspedycyjnych generała Eisenhowera w Reims we Francji – skapitulowały na Froncie Zachodnim przed przedstawicielami armii USA i Wspólnoty Brytyjskiej. W imieniu aliantów pod aktem kapitulacji (później nazwanym "wstępnym protokołem kapitulacji") podpisał się ze strony aliantów gen. Walter Bedell Smith jako przedstawiciel Naczelnego Dowódcy Wojsk Ekspedycyjnych gen. Eisenhowera oraz generał artylerii Iwan Susłoparow reprezentujący najwyższe dowództwo radzieckie. Ze strony niemieckiej złożyli podpisy gen. Alfred Jodl, Szef Sztabu Dowodzenia Wehrmachtu w Naczelnym Dowództwie Wehrmachtu, reprezentujący całość sił zbrojnych oraz wojska lądowe, gen. Wilhelm Oxenius, przedstawiciel Naczelnego Dowódcy Luftwaffe, i adm. Hans-Georg von Friedeburg, Naczelny Dowódca Kriegsmarine. Delegacja niemiecka działała z upoważnienia Naczelnego Dowódcy Wehrmachtu wlk. adm. Karla Dönitza."

    Czy Ty widzisz to samo co ja widze? 'Oraz generał artylerii Iwan Susłoparow reprezentujący najwyższe dowództwo radzieckie.'

    Wiec pod pierwsza kapitulacja 7 maja podpisal sie sowiecki general Susłoparow. Czyli nie tylko USA I UK. Gen. artylerii Iwan Susłoparow. Głównodowodzący misji łącznikowej na froncie zachodnim "zrobił to jednak bez zgody i wiedzy Józefa Stalina"!

    Czytaj więcej na http://facet.interia.pl/obyczaje/historia/news-pierwsza-kapitulacja-iii-rzeszy,nId,449067#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=other


    "Bez wiedzy Stalina". To dlatego Stalin zadecydowal uznac potem za niewazny ten podpis swojego generala Susłoparowa.

    Ze on nie skrocil tego Susloparowa o glowe, to dziw nad dziwy.

    Z nieustajacym, Orteq

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Orteg,
      jak sam zauważyłeś, gen. Susłoparow nie posiadał żadnych uprawnień do podpisywania kapitulacji w imieniu ZSRR.
      I pytanie, jako kto Rosjanin podpisał ową kapitulację - jako przyjmujący ją czy jak świadek, podobnie jak francuski gen. François Sevez, ściągnięty do Reims w ostatniej chwili przez Amerykanów .
      Francja urządziła z tego powodu potworną awanturę!
      Do Berlina na kolejne podpisanie kapitulacji - de Gaulle delegował specjalnego pełnomocnika z upoważnieniami , a ten urządził scenę i zagroził samobójstwem, jeśli Francji nie będzie na tym akcie jako przyjmującej.
      Nie tylko Stalin był wkurzony pomysłami USA i Wlk. Brytanii dot. podpisywania kapitulacji III Rzeszy.
      Moje źródła historyczne (nie Wikipedia i polskie media) podają, że akt z Reims [podpisały wyłącznie - USA i Francja.

      Usuń
  10. Zofio,

    Bylbym naiwnym dzidziusiem jakbym nie zdawal sobie sprawy z faktu, ze zachodni alianci probowali wykolegowac co nieco Stalina z ta kapitulacja. Przeciez tam dosyc glosno sie mowilo [General Paton w szczegolnosci] o kontynuacji marszu na wschod. Az do Moskwy..

    Niemniej, taki tekst ci podsuwam. Nie z Wiki, bron Boze

    "Kwatera Główna Sojuszniczych Ekspedycyjnych Sił Zbrojnych (SHAEF) mieściła się w Reims we Francji. Naczelnym dowódcą tych sił był amerykański generał Dwight Eisenhower. Do jego kwatery w Reims przybył 5 maja wspomniany już adm. Friedeburg, dla wyjaśnienia – jak miał oświadczyć – szeregu spraw. Jednak gen. Eisenhower oczekiwał jedynie bezwarunkowej kapitulacji Niemców na wszystkich frontach. Friedeburg nie miał do tego pełnomocnictw, telefonował więc Flensburga i dowiedział się, że do Reims wyruszył gen. Alfred Jodl, szef sztabu niemieckich sił zbrojnych, z pełnomocnictwami dwojakiego rodzaju: do bezwarunkowej kapitulacji tylko na zachodzie i do bezwarunkowej kapitulacji na wszystkich frontach; w tym drugim przypadku musiał otrzymać jeszcze zgodę z Flensburga. Eisenhower oczekiwał jednak bezwzględnej kapitulacji na wszystkich frontach. W poniedziałek 7 maja 1945 r. o godz. 1.30 w nocy nadeszła z Flensburga odpowiedź dająca zgodę do podpisania takiego aktu. O godzinie 2.41 akt bezwzględnej kapitulacji Niemiec na wszystkich frontach złożył gen. Jodl (towarzyszył mu adm. Friedeburg). Kapitulację przyjmował amerykański generał Walter Bedell-Smith, szef sztabu sojuszniczych sil zbrojnych, obecni byli przy tym oczywiście gen. Eisenhower oraz generałowie François Sevez, jako przedstawiciel Francji i gen. Iwan Susłoparow, jako przedstawiciel Związku Sowieckiego. Obaj też złożyli swoje podpisy na akcie kapitulacji III Rzeszy."

    http://www.opcjanaprawo.pl/index.php/od-redakcji-10/item/2386-prawdziwy-koniec-wojny

    General Susloparow byl oficjalnym przedstawicielem ZSRR w Reims Tyle tylko, ze... A poczytaj sama


    "O tym wydarzeniu zostali naturalnie natychmiast poinformowani prezydent USA, Franklin Delano Roosevelt i premier Wielkiej Brytanii, Winston Churchill, a brytyjskie ministerstwo informacji wydało komunikat, że 8 maja będzie obchodzony Dzień Zwycięstwa. Zresztą i tak od rana 8 maja 1945 r. w Londynie ulice zapełniły się wiwatującymi tłumami, a w Nowym Jorku radosne tłumy zapełniły Times Square. To samo w Paryżu."

    Tlumy fetowaly zakonczenie wojny 8 maja w calej Ameryce i w Europie. W wielu miastach ZSRR tez. Bo przeciez wiadomosc o kapitulacji Niemiec poszla na caly swiat o wczesnych godzinach rannych 8 go maja. Ale doczytajmy do konca

    "Gen. Susłoparow w przekonaniu, że wszystko jest w porządku, wysłał depeszę do Moskwy o zgłoszeniu się delegacji niemieckiej dla podpisania kapitulacji, a po jej podpisaniu przez Niemców zaczął pisać obszerniejszy raport. Dopiero wtedy przyszła odpowiedź z Moskwy, by nie podpisywał żadnych dokumentów. Po fakcie."

    Susloparowa Stalin ustawil na spalonej pozycji. Bo musial rozegrac te partie po swojemu.

    Pozdrowienia,

    Orteq

    OdpowiedzUsuń
  11. Zofio,

    Taka dobawka, jesli pozwolisz.

    Bitwe o Berlin Armia Czerwona, przy pomocy I i II Armii Wojska Polskiego, wygrala kosztem prawie 400 tys. zabitych, rannych i zaginionych. Odbylo sie to wszystko w przeciagu niecalych 3 tygodni, pomiedzy 16 kwietnia i 2 maja. Alianci zachodni nie uczestniczyli w decydujacym akcie tej wojny: w zdobywaniu Reichstagu. Nie przeszkodzilo im to jednak, zeby zaczac zarzadzac przebiegiem kapitulacji Niemiec. Robiac to z dala od Berlina, we francuskim Reims. Bez udzialu generala Zukowa, zdobywcy Berlina. Jak oni chcieli to przepuscic przez Stalina , nie mam pojecia. No i skad oni wytrzepali tego Susloparowa?

    A 8 maja 1945 roku, podczas gdy tylu ludzi na swiecie swietowalo kapitulacje Niemiec zlozona dzien wczesniej, niedobitki armii Hitlera usilowaly sie przebic przez rosyjskie okrazenie w kierunku zachodnim. Szlo im o poddanie sie aliantom zachodnim. Nie Sowietom.

    Nic z tego nie wyszlo. Armia Czerwona wziela 480 tys. jencow. Co z nimi zrobila, niedlugo po powtorce kapitaulacji, nie tak trudno sie domyslic..

    OdpowiedzUsuń
  12. Dodatkowe rozwiniecie tematu podwojnej kapitulacji III Rzeszy 7-8 maja 1945 roku

    Normalnie jest tak, ze waznym jest kto SKLADA kapitulacje. Kto ja przyjmuje, moze i wazne jest. Ale mniej niz to kto to poddanie sie wojsk sklada. No bo jesli np. sklada to poddanie sie ciura taborowy, to sami wicie rozumicie. Funta klakow toto nie warte.

    Kto przyjmuje te kapitulacje moze i wazne jest. Ale jakby troche mniej. Chodzi o to czy ten poddajacy sie pokonany znowu nie wyszczerzy zebow. Po swoim udawanym poddaniu sie. Przyjmujacy kapitulacje nie musi zebow na nikogo szczerzyc. On jest w wygranej pozycji. Tyle tylko, kto za tego WYGRANEGO robi?

    W maju 1945, za wygranego II WS robili alianci. Ale tych bylo dwoch: zachodni i wschodni. I jeden drugiego mial zezrec przy najblizszej nadarzajacej sie okazji. Wiec ta kapitulacja Niemiec, przyjmowana tak a nie inaczej przez jednych czy drugich aliantow, robila kapitalne znaczenie.

    Jak sie okazalo, aliant wschodni wygral jak chcial. Aliantowi zachodniemu pozostalo tylko celebrowanie Dnia Zwyciestwa w dniu przez siebie zdobytym: 8 maja.

    Zalosne to

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, ze żałosne....
      kapitulacja wojsk hitlerowskich wobec zachodnich aliantów - to realizacja życzenia...strony niemieckiej.
      To Niemcy, widząc, że dostają na wschodzie w tyłek i są gnani z powrotem do Berlina, za plecami mają armię radziecką armię, która się z nimi nie patyczkowała, że klęska jest praktycznie przesądzona - zabiegali o korzystne dla nich warunki kapitulacji wobec zachodnich aliantów, wysyłali emisariuszy do Londynu, itp.
      I Zachód na to się godził. M.in.stąd ten cały cyrk w Reims.
      Dzięki Zachodowi wielu niemieckich zbrodniarzy wojennych nigdy nie poniosło kary za swoje czyny.
      Taka jest prawda o kapitulacji III Rzeszy.
      I wcale się nie dziwię obecnemu konfliktowi między Rosja a Zachodem na temat zakończenia II wojny światowej.Zachód chce przemilczenia niewygodnych dla niego wydarzeń, Rosja domaga się uczciwego zadośćuczynienia historii.
      W tym konflikcie - stoję po stronie Rosji.

      Usuń
  13. W polskich mediach dziś nic nie było o fladze z Berlina z 1945 roku, jak również o rocznicy ludobójstwa w Odessie. Te dwa ważne wydarzenia nie znalazły się w żadnym przekazie. Za to było o żołnierzach gen. Andersa, rekonstrukcji bitwy z okresy I wojny światowej (ważne, że przeciwko Rosjanom), oraz kolejnych fascynacjach "Gwiezdnymi wojnami". Nowa, "ulepszona" wersja historii, tworzona na żywo przez media i pseudo-historyków.
    Pan prezydent ( historyk) w swoich ostatnich wystąpieniach również nie skojarzył 1 maja ze Świętem Pracy, a dzisiejszego święta z wielkim tryumfem polskiej flagi w Berlinie z 2 maja 1945. Niedouczenie? A ma przecież tylu doradców - kolejnych historyków z Nałęczem na czele. Coś słabi to historycy.
    Odnośnie kapitulacji Niemiec, to postawa Stalina jest zasadna, gdyż to właśnie Rosjanie zadali im najwięcej strat - 80%. Dlatego jak najbardziej mogli stawiać warunki a także chociaż trochę "utrzeć nosa Jankesom".
    Prezydent Niemiec uczci pamięć żołnierzy Armii Czerwonej poległych w Berlinie. Także tych zamordowanych w niemieckiej niewoli. Kto uczci pamięć żołnierzy polskich, tych co oddali swe życie w walkach o niemiecką stolicę i nie tylko?.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam pewien problem z prezydentem Niemiec, bowiem Joachim Gauck był głównym inicjatorem nie wpuszczenia rosyjskich Nocnych Wilków do Niemiec. To jego kancelaria przecież wymogła na niemieckim MSZ określone reakcje. Nie wykluczone, że pod namową polskiego prezydenta z którym się przyjaźni. I to dzięki niemu Rosjanom odmówiono możliwości złożenia wieńców na grobach ich ojców i dziadków, którzy polegli na niemieckiej ziemi i tam zostali pochowani...
      Nieco się z tego powodu zakotłowało w Berlinie. Angela Merkel publicznie podkreśliła, że 10 maja złoży wieńce pod grobem nieznanego żołnierza w Moskwie razem z Putinem i że nikt nie ma prawa kwestionować ofiary radzieckich żołnierzy w walce z hitleryzmem. szef niemieckiej dyplomacji leci specjalnie 7 maja do Moskwy łagodzić sytuację.
      A główny winowajca awantury z Wilkami w Niemczech - nagle sobie przypomina o 3 mln obywateli ZSRR, których faszystowskie Niemcy trzymały w niewoli. Znaczna ich cześć nigdy już do ZSRR nie wróciła....
      Powrót pamięci po 70-latach, to ciekawe zjawisko psychologiczne, zwłaszcza w tym przypadku - u Niemca.
      Zwłaszcza, że władze niemieckie nie zakazały manifestacji neofaszystów akurat 9 maja i akurat w Berlinie.
      Kilkunastu motocyklistów spod znaku Wilka - nie może składać wieńców i kwiatów na grobach bliskich im żołnierzy radzieckich, którzy zdobywali Berlin, a blisko tysiąc niemieckich neofaszystów może manifestować swoje poglądy i to akurat 9 maja!.
      Joachim Gauck jest większym hipokrytą niż przypuszczałam.

      Usuń
    2. I jeszcze jedno, żadne zabiegi polityków-historyków obecnego establishmentu w Polsce - nie przykryją faktu, że 2 maja nad zdobytym przez wojska radzieckie i polskie hitlerowskim Berlinem - załopotała także polska flaga. Najprawdziwsza, biało-czerwona!
      W tym naszym przedziwnym kraju - nie ma zwyczaju świętowania zwycięstw, ale fetowanie klęsk narodowych. Im większa klęska im większa w tym nasza polska głupota - tym większe świętowanie.
      Ja tego zupełnie nie rozumiem i udziału w tych makabrycznych uroczystościach - ne biorę udziału.

      Usuń
    3. Szanowna Pani, to wszystko prawda odnośnie prezydenta Gaucka. Jednak w obecnym zalewie kłamstw, manipulacji i podłości, należy docenić najmniejszy przejaw przyzwoitości. Czy ze strony polskich władz można spodziewać się podobnego gestu? Wątpię
      W nieświętowaniu polskich zwycięstw jest jedyny wyjątek - rocznica "cudu nad Wisłą z 1920", ale jest to sukces nad Rosjanami, więc jest hucznie fetowany z całą dorobioną otoczką antybolszewicką. A o tym, że to Polska była najeźdźcą w początkowej fazie tej wojny, historia już nie wspomina.

      Pozdrawiam najserdeczniej.

      Usuń
    4. Co do polskich władz, to po dzisiejszym, 3-majowym wystąpieniu prezydenta Komorowskiego nie można się spodziewać niczego normalnego.
      Żadnych gestów pozytywnych nie będzie.
      Naszego prezydenta nie stać na takie gesty jak Gaucka. Gauck był luterańskim pastorem, Komorowski tylko wykładowcą historii w seminarium.
      Gauck wie, że należy wyrządzone krzywdy naprawić, jego sumienie luterańskie nie pozwoli mu inaczej postępować.
      Ma świadomość swego czynu, poczucie winy i krzywdy naprawia.
      Katolickie sumienie Komorowskiego jest nieprzemakalne na etyczne zasady chrześcijaństwa. Nie zastanawia się na relacją między tymi zasadami a swoim postępowaniem.
      Tym się obaj prezydenci różnią.
      Co do słynnego "cudu nad Wisłą" to zgodnie z historią to najpierw Polacy wyruszyli na Kijów i w efekcie zostali za to pogonieni aż do Wisły. Wątpliwy to sukces, bo akurat w tym przypadku Rosjanie na Polskę - nie napadli. Było raczej odwrotnie.

      Usuń
  14. Nocne Wilki przekroczyły granicę Nieniec i w liczbie 10 -u motocyklistów zmierzają do zaplanowanego celu - Berlina w 70-ą rocznicę wielkiego zwycięstwa Armii Czerwonej nad faszyzmem. Godnie uczczą pamięć swoich Bohaterów 9 maja, wbrew zabiegom polskiej, bezdusznej dyplomacji.
    BRAWO, Nocne Wilki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Berlinie bezie ich więcej a niemiecka policja nie będzie się zajmować Wilkami, bo będzie musiała zająć się neofaszystami, którzy postanowili 9 maj świętować w Berlinie - po swojemu.
      Polska urządzając awanturę na pół Europy, niewiele zyskała, za to ośmieszyła się koncertowo - przegrała na całym froncie antyrosyjskim i wyszła na durnia.
      Rosjanom nikt ani na Słowacji ani w Austrii nie przeszkadzał, w Finlandii też, granice tam Wilki przekroczyły normalnie, mimo szumnych zapowiedzi polskich mediów - blokady fińskiej. W Niemczech też będą normalnie traktowani.
      Wielkie polskie pieniactwo i nic ponad to.
      Rosjanom dostarczyliśmy sporą dawkę powodów do wytykania nam medialnie, publicznie tęgiej rusofobii.
      Unii Europejskiej, zwłaszcza Niemcom - kłopotów, bo trzeba sprzątać po politycznym bałaganie jakie Polska stworzyła.
      Polska nie będzie żadnym poważnym partnerem dla nikogo. Jeśli już, to dla USA i ich partykularnych interesów.
      I po co nam to wszystko było?...
      No, po co?!
      Na Westerplatte, wspierać Komorowskiego - ani Merkel, ani Gauck nie przyjadą.

      Usuń
  15. Zofio, tu Orteq

    Wiem ze 3 maja to wazniejszy dzisiaj temat. Ja jednak wciaz wracam do obchodow Dnia Zwyciestwa 8-9 maja> Skad te dwie daty, 8 i 9 maj?

    " do Reims wyruszył gen. Alfred Jodl, szef sztabu niemieckich sił zbrojnych, z pełnomocnictwami dwojakiego rodzaju: do bezwarunkowej kapitulacji tylko na zachodzie i do "

    Wychodzi na to, ze Stalin MUSIAL postawic na swoim.. A to mi dosyc slabo przylega do czegokolwiek. W zwiazku z powyzszym, ja tiebia sorry, ja twoju mat' sorry, ja twojewo atca sorry. I nie tylko o Ciebie mi tu, Zofio, chodzi

    OdpowiedzUsuń
  16. Drogi Ortequ,
    cieszę się, że wyjaśniliśmy sobie zawiłości kapitulacji III Rzeszy.
    Prawda jest taka, fakty są takie, jakie są a z nimi, co powtarzam nieustannie - nie warto dyskutować. To fakt, Stalin nie miał innego wyjścia, skoro mu zachodni alianci robili takie numery i szli na rękę hitlerowcom.
    Nie należy też dziwić się współczesnym Rosjanom, że wkurzają się na Zachód za przekręcanie na swoje kopyto historii.
    Mnie tylko smuci, że Polska przyłączyła się do tych historycznych matactw.
    Pozdrawiam.
    Przeprosiny przyjęte.

    OdpowiedzUsuń
  17. Droga Zofio,

    Odpuscilbym juz ten temat gdyby nie pewne przeoczenie nasze w ostatniej wymianie. Chodzi o plany niektorych zachodnich aliantow pokonania Moskwy z marszu.

    Oto jakie slowa wyglosil general George Patton na konferencji prasowej w dniu 8 maja (!) 1945 roku:

    "Dzisiaj powinniśmy powiedzieć Rosjanom, że mają iść w cholerę, zamiast ich słuchać, kiedy nam mówią, że mamy się cofnąć. To my powinniśmy im mówić, że jeśli im się nie podoba, niech idą w pizdu, i wydać im wojnę."

    http://phw.org.pl/zagadkowa-smierc-generala-pattona/

    11 maja 1945 roku podczas spotkania dowódców alianckich w Paryżu Patton zdecydowanie skrytykował politykę USA wobec narodów Europy Środkowej. I tak zakonczyl:

    "Na Boga, powinniśmy podrzeć te cholerne, podłe porozumienia z Sowietami i ruszyć prosto na wschodnie granice"

    Jak rzeklas, zachodni alianci robili numery i szli na rękę hitlerowcom podczas owych zagrywek z kapitalacja taka a nie inna. Cel w tym byl jeden: tak posterowac szczegolami kapitulacja zeby mozliwym bylo ewentualne kontynuowanie marszu na wschod. Pol miliona zolnierzy niemieckich, ktorzy mieli dostac sie do niewoli sowieckiej, przydaloby sie w tym nowym marszu.

    Pamietac trzeba, ze FDR juz od miesiaca nie zyl. A to on byl gwarantem Jalty. Churchill utracil wladze w lipcu 1945.

    Pozdrowienia sle

    Orteq

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Orteq,
      tak, jak podałam w tytule - zakończenie II wojny światowej, kapitulacja III Rzeszy - to trudna dla wielu historia.
      Plagą wśród polskich historyków, zwłaszcza historyków-polityków, jest traktowanie tych wydarzeń cząstkowo. Bez spoglądnięcia na nie z wielu płaszczyzn. Holistycznie. Wybierają, co im wygodnie, co pasuje do doraźnych celów politycznych i wypaczają fakty.
      Nie starają się też zrozumieć racji Rosjan, bo de facto - historii nie znają, albo znają pobieżnie.
      A jeśli nawet znają - to uprzedzenia, propaganda, koniunkturalizm polityczny czy inne licho - nie pozwala im zachować się uczciwie wobec historii.
      Mnie to od lat denerwuje.
      To co się dzieje w naszym kraju - to próba zniewolenia umysłów.
      Próba narzucenia jednej tylko wizji wydarzeń sprzed lat, i to wbrew faktom, wbrew wiedzy historycznej.
      A ja nie lubię być traktowana jak idiotka, nie mająca własnego rozumu.
      Nie lubię, jak pozbawia mnie się prawa do własnych ocen historii. I to ocen na podstawie faktów, rzetelnej wiedzy o nich.
      Takim zachowaniem politycznym - narusza się moją wolność, w tym wolność do sądów, ocen i opinii.
      Pozdrawiam

      Usuń
  18. jasny gwint. Prawda o tym jak niemieccy bankierzy ochronili majątek III Rzeszy, chroniąc przy okazji majątek bankierów amerykańskich. Wojna skończyła się wspólnym sukcesem i śmiercią 50 milionów.
    http://www.globalresearch.ca/for-nazi-industrialists-and-hitlers-banker-all-was-forgiven/5445790

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są te niewygodne prawdy Jasny Gwincie, jakie Zachód stara się usilnie skrywać. jak samo jak Watykan, który pomagał uciec z Niemiec wielu hitlerowcom.

      Usuń
    2. A przecież kto zadeklarował Niemcom jako ostatni wojne i żeby było śmieszniej w ostatni dzień IIWW? Argentyna. Jaki przecież prywatne biznes Argentyna robiła podczas wojny z Niemcami i nie tylko.
      http://www.sic-egazeta.amu.edu.pl/index.php?t=2737
      Dostaliśmy lekcje rosyjskiego i niemieckiego i powinniśmy o tym pamiętać i wyciągnąć wnioski. Pozdrawiam szczecin!

      Usuń
  19. Wczoraj wieczorem (4 maja) na TVP Historia film dokumentalny o ostatnich dniach wojny w Europie i współpracy Ukraińców z faszystami. Pokazano zasady tego współdziałania, formacje SS-Galizien i podobne.
    Zapamiętałam z niego, że armia radziecka stosowała wobec złapanych zbrodniarzy hitlerowskich i ukraińskich faszystów doraźne sądy polowe, które skazywały ich przez publiczne powieszenie.
    Pewnie m.in. i dlatego hitlerowcy woleli poddać się zachodnim aliantom.
    Zeznania kobiety na takim procesie, która cudem przeżyła jatkę w Babim Jarze były wstrząsające. W tym dokumencie stwierdzono, że z ok. 3 tys. ukraińskich faszystów, którzy przyczynili się do wymordowania milionów Żydów - skazano zaledwie 200.
    Przy okazji pokazano też proces norymberski, gdzie sam amerykański prokurator przyznał, że jest to proces wybiórczy, dla niewielu ponad 20 hitlerowców. Reszcie udało się uniknąć wyroków.

    OdpowiedzUsuń
  20. Dla niewtajemniczonych:
    Babi Jar ( Бабин Яр) to nazwa wąwozu leżącego między dawnymi osadami Łukianowka i Syriec, dziś w obrębie Kijowa, na Ukrainie. Miejsce kaźni - głównie Żydów i późniejsza lokalizacja hitlerowskiego obozu koncentracyjnego.
    W dniu Jom Kippur, 29 września 1941 r., kazano zebrać się wszystkim Żydom we wskazanym miejscu z pieniędzmi, kosztownościami oraz ciepłymi ubraniami, co sugerowało daleką podróż.
    Z miejsca zbiórki grupami po sto osób Żydzi w obstawie SS i UKRAIŃSKIEJ POLICJI - szli w kierunku jaru.
    Potem w grupach 10-osobowych wchodzili do wąwozu, gdzie ich zabijano ich z broni automatycznej.
    Jak zeznawał Fritz Höfer, rozebranych Żydów prowadzono do wąwozu. Gdy byli już na jego brzegu, kazano im kłaść się na ziemi lub już na zabitych Żydach. Po śmiercionośnej salwie, przychodził do nich żołnierz i żyjących jeszcze dobijał strzałem w tył głowy.
    Egzekucje trwały nieprzerwanie, całymi dniami aż do 3 października.
    Wedle niemieckich raportów zabito wówczas 33 771 Żydów.
    Egzekucje powtarzały się w tym miejscu na Żydach, Ukraińcach, Polakach, Romach i Sinti - aż do wkroczenia do Kijowa Armii Czerwonej.
    W sumie rozstrzelano tam, w babim jarze - wg szacunków - ponad 70 tys. osób.
    O tym nasz prezydent Komorowski zdaje się nie pamiętać.

    OdpowiedzUsuń
  21. Tu Orteq raz jeszcze, Zofio


    Taka wrzuta anglojezyczna

    "According to the Operation Unthinkable plan ordered by Churchill and developed by the British Armed Forces, the Third World War could have started on 1 July 1945 with a sudden attack against the allied Soviet troops. The plan was rejected by the British Chiefs of Staff Committee as militarily unfeasible."

    http://en.wikipedia.org/wiki/Operation_Unthinkable

    Nie trzeba bylo generala Pattona. Nawet sam Churchill szykowal swiatu III WS. A nam sie zachciewa zgodnego celebrowania Dnia Zwyciestwa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Orteq,
      Rosjanie doskonale o tym wiedzą. mają sporo w swoich archiwach i znają Zachód na wylot.
      Zapłacili straszliwa cenę za tę wojnę, wygrali ją i nie pozwolą sobie pluć w twarz.
      Bardzo mnie ciekawi do jakich to konkluzji dojdą historycy w czasie konferencji na Westerplatte. Czy odważa się choć minimum powiedzieć z tego nad czym dyskutujemy?
      Pozdrawiam

      Usuń
  22. I komentarz dzisiejszy nt. dany:

    "I tak 70 lat po wojnie Niemcy i USA kierują Polską realizując tu swoje interesy. "

    Interesy ZSSR juz nie sa realizowane w Polsce. Niemiec interesy pewnie sa wciaz realizowane, w Polsce. Na tym polega nasze wstapienie do NATO. I do UE.

    Jak ja czytam o wasalnosci panstw, to mi sie smiac chce. Wasalnosc PRL wobec ZSSR to maly pikus w porownaniu do wasalnosci RP III wobec USA

    OdpowiedzUsuń