czwartek, 19 czerwca 2014

Trzymajmy się morza

GOSPODARKA MORSKA
2. Międzynarodowy Kongres Morski

Inauguracja Kongresu: J. Żakowski, M.Tałasiewicz, wojewoda i O.Geblewicz, marszałek zachodniopomorscy oraz P. Krzystek, prezydent Szczecina, organizatorzy - D. Więcaszek (PIG) P. Szynkaruk (PŻM)
2. Międzynarodowy Kongres Morza (12-14 czerwca w Szczecinie), z udziałem wicepremier Elżbiety Bieńkowskiej wskazał, że gospodarka morska w gospodarce narodowej stanowi istotny element, ale jest słabo dostrzegalna i niedoceniana. Podkreślali ten fakt przedstawiciele rządu, politycy, samorządowcy regionów nadmorskich i biznes morski.
Gospodarka morska stanowi w Polsce szczególny potencjał – napisał do uczestników Kongresu prezydent Bronisław Komorowski, - który może odegrać rolę w rozwoju ekonomicznym całego kraju. Mamy po temu bogate tradycje i doświadczenia, mamy kompetentne środowisko ludzi morza, mamy także zaangażowanych partnerów, dzielących przekonanie, że współpraca morska jest ważną częścią europejskiej integracji.(…) Trzymajmy się morza!”
Red. J. Żakowski
List odczytywał red.Jacek Żakowski, zaproszony przez organizatorów do prowadzenia części plenarnych Kongresu.  Ku olbrzymiej uciesze zebranych na sali zamiast przeczytać użyte przez prezydenta określenie: "ogólnopolski klaster morski", zaserwował ....ogólnopolski KLASZTOR morski!
W Kongresie uczestniczyło ponad 900 gości z Polski, UE, krajów azjatyckich, Australii i USA. Wysłuchali podczas 60 debat, spotkań i warsztatów 110 prelegentów, w tym 20 zagranicznych. Komisja Europejska przysłała przedstawicieli, reprezentowane były na najwyższym szczeblu europejskie organizacje morskie, takie jak: ECSA, CMI i FEAP.
"Często zamykamy się dyskutując o własnych problemach albo w świecie żeglugowym albo portowym, w energetyce czy rybołówstwie. Wspólne miejsce, jakim jest Szczecin i okazja do rozmów w czasie Kongresu pokazują, że te tematy się przenikają" – podkreślał Paweł Szynkaruk, dyr. Polskiej Żeglugi Morskiej, jeden z pomysłodawców i organizatorów Kongresu, obok Północnej Izby Gospodarczej.
Dyskusje kongresowe toczyły się czterema podstawowymi torami, ujętymi w bloki tematyczne.
Dyskutanci w I bloku skupił się na żegludze, portach i przemyśle stoczniowym. Na pierwszy plan wybiła się kwestia reakcji armatorów na wdrażanie tzw. „dyrektywy siarkowej” i problemy zachowania konkurencyjności. Andreas Refsgaard, wiceprezes DFDS, nie ukrywał, że wg analiz armatora dyrektywa wpłynie na zmianę korytarzy logistycznych, że „ładunki pójdą na ląd, a niektórych sektorach, część ładunków będzie przewożona nie, jako drobnica, ale masówka”. Konkurentem dla statków ro-ro i ro-pax staną się kontenerowce. Jego zdaniem, koszty frachtu będą rosły bez względu na to czy armatorzy przejdą na paliwo alternatywne (LNG, metan) czy założą odsiarczacze spalin (scrubbery), ponosząc wydatek rzędu 3-5 mln USD.  Potwierdzał te diagnozy Carl-Otto Dahilberg, szef Imperial Shipping Ltg, dodając, że dodatkowe koszty będą kształtować się na poziomie ok. 91 USD na jedną naczepę na pokładzie statku.
Armatorzy zwracali uwagę, że ich flota poniesie straty na rzecz transportu drogowego i kolejowego. Takimi wrażliwymi korytarzami dla ładunków, które będą miały tendencje schodzenia z wody na ląd, jest kierunek: Europa zachodnia – Rosja, kraje skandynawskie – Niemcy. Dlatego dla DFDS najważniejsze jest utrzymanie korytarza morskiego między Niemcami a Rosją. Chociaż ze względu na relacje Rosja – UE, wolumen ładunków ma obecnie charakter niestabilny. Mimo to, spodziewany jest wzrost wymiany handlowej, a tym samym obrotu ładunkowego na akwenach wewnątrz Unii i do Rosji o ok. 40% do 2025 r.
Kolejnym problemem, jaki zasygnalizowano, będzie trudność przeniesienia kosztów związanych z wdrażaniem dyrektywy siarkowej na armatora i klientów, część z nich będą musieli ponieść też przeładowcy.
W dyskusji nad obniżeniem kosztów eksploatacji statków w kontekście dyrektywy siarkowej zwracano uwagę na wprowadzenie do eksploatacji większych jednostek, w tym ro-pax’ow  o długości do 300 m i linią ładunkową licząca 3 km.
Partick Verhoeven, sekretarz generalny ESCA, przybliżając działania zmniejszające bariery w transporcie morskim, przypomniał, że dyrektywa siarkowa jest przeniesieniem postanowień IMO, gdzie „działa silne lobby skandynawskie”. I podkreślał, że mimo utrudnień z powodu dyrektywy, „dość dobrze wychodzimy, jeśli chodzi o tono/km”.
Panel „portowy” dowiódł, że chociaż porty polskie intensywnie inwestują i skutecznie włączają się do sieci TEN-T, a ich przedpola i zaplecza radykalnie się zmieniają, to staną przed kolejnym problemem – zrzutu i utylizacji nieczystości ze scrubberów, do czego porty na razie nie są przygotowane.
Bardzo poważny niepokój wzbudził też pomysł reaktywowania zabiegów KE z wdrożeniem tzw. Pakietu Portowego. Remi Mayet (MOVE KE) przypomniał, że w marcu tego roku PE i Rada Europejska przyjęły nowe zasady przetargów i prawo koncesyjne, z czym się wiążę projekt rozporządzenia KE dot. m.in. dostępu do usług portowych, z wyłączeniem usług przeładunkowych objętych prawem koncesyjnym. Portowcy zgodnym chórem zaprotestowali i postulowali, by dobrze wypracowane i sprawdzone w praktyce prawne standardy funkcjonowania portów morskich były zachowane. „To, co dobre w polskich portach – nie należy psuć” – dowodził Ryszard Mazur, dyr. Biura Strategii i Rozwoju Portu ZMP Gdańsk.
Rady Interesantów Portów ze Szczecina i Świnoujścia, Gdańska i Gdyni podpisały na Kongresie porozumienie o współpracy.
Zarówno armatorzy, jak i przeładowcy zwracali uwagę także na wdrażanie dyrektywy „Single Windows” wskazując na Szczecin, gdzie prace są najszerzej wdrażane i są najbardziej innowacyjne.
Panel stoczniowy udowodnił, że na polskim rynku stoczniowym zmieniła się jego struktura a w budowie statków Polska wróciła na 3 miejsce w świecie. Polski przemysł okrętowy, głęboko sprywatyzowany dostosował się do gospodarki globalnej, trwa jego konsolidacja. W 2013 r. polskie stocznie wyprodukowały 13 jednostek pływających, z czego aż 83,3% stanowiły statki specjalistyczne. Stocznie  wyremontowały  też w  ub. r. 532 jednostki o łącznym tonażu 4,7 mln BRT, portfel zamówień obejmował kolejnych 97 jednostek (1,3 mln BRT).
Bardzo interesujący był także blok 4 związany z bezpieczeństwem na morzu i ekologią. Tutaj przede wszystkim zajmowano się ujednoliceniem prawodawstwa w multimodalnym przewozie ładunków transporcie lądowym i morskim. O szczegółach Regułach Rotterdamskich mówił mec. Marek Czernis. Temat szalenie istotny, bowiem przewozy o charakterze multimodalnym na rynku globalnym mają stałą tendencję wzrostu. Zwracano też uwagę na negatywne doświadczenia Port State Control i zastanawiano się jak im zapobiegać. Uwagami tej materii podzielił się Mark Williams, dyr. biura prewencji dla Zachodniej Anglii P&I Association.
Nowe standardy budowy statków wprowadzane i weryfikacja przepisów wprowadzana przez IMO była kolejnym tematem dyskusji. Opinie na ten temat przedstawiano z perspektywy UE, armatorów i biur projektowych.
Ścieranie się interesów rybołówstwa z unijną polityką ochrony Bałtyku ujawniła dyskusja w 3. bloku tematycznym „Wykorzystanie zasobów morza”. I chociaż podkreślano, że akwakultura jest przyszłością w europejskiej gospodarce morskiej, to jej wspieranie unijnymi dotacjami jest zbyt niskie a polskie przepisy często wzajemnie się wykluczające. W 2. bloku omówiono relacje między nauką a biznesem morskim.
Jan K. Bielecki
Nie sposób w jednym artykule przedstawić cały dorobek 2. Kongresu Morskiego. Jego podsumowanie organizatorzy mają zamiar zaprezentować w Sali Kolumnowej Sejmu 24 lipca br. 
***
W czasie kongresu podpisano umowę bilateralną między województwem zachodniopomorskim, a regionem Helsinki - Uusimaa (Finlandia).
Drugiego dnia Kongresu, w części plenarnej wykład nt. Bezpieczeństwa Energetycznego Europy wygłosił b. premier Jan Krzysztof Bielecki, przewodniczący Rady Gospodarczej przy Prezesie Rady Ministrów. Wykład  ten zostanie szeroko omówiony w odrębnych publikacjach.
***
Galeria
Szefowie Rad Interesantów Portu 
Podpisanie regionalnej umowy o współpracy
G. Napieralski (SLD) goście z  państw azjatyckich, O. Geblewicz
 
Wsród gości - wicepremier Elżbieta Bieńkowska ( z kwiatami)


                  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz