piątek, 6 grudnia 2013

Globalizacja staruszka w czerwonym kubraczku



Święty Mikołaj jest chyba najbardziej ekumeniczną postacią w chrześcijaństwie i autentycznie ponad narodowy i ponad wyznaniowy w handlu na całym świecie.
Na ogół przedstawiony jest jako nieco tęgi,  uroczy, o ciepłych oczach starszy pan z białą brodą, w czerwonym kubraczku obszytym białym futerkiem, który wedle różnych tradycji, legend i bajek - w okresie świąt 6 grudnia lub też w święta Bożego Narodzenia, a nawet z Trzema Królami rozwozi dzieciom prezenty saniami ciągniętymi przez zaprzęg reniferów. Mieszka wraz z grupą elfów w Laponii, na biegunie północnym a nawet na Syberii.Od pewnego czasu, dzięki handlowi  zakres usług dostawczych poszerzył o krąg seniorów oraz domowych ulubieńców - futrzastych i pierzastych. Handel w okresie świat Bożego Narodzenia coraz częściej serwuje specjalne upominki dla domowego zwierzyńca , kotów, psów, króliczków i innych, oraz babć i dziadków. Jak jest podaż to i popyt się pojawia.

Filantrop  religijno-handlowy
Obecna postać Mikołaja, czasem nazywanego świętym Mikołajem lub z angielska -  Santa Clausem, bardzo mocno zresztą w Europie, w Ameryce, a nawet Japonii - skomercjalizowana, łączy w sobie tradycje anglosaskie przeniesione na grunt amerykański i europejski - z postacią św. Mikołaja, prawosławnego biskupa z Miry (miasta w dzisiejszej Turcji), którego szczątki przeniesiono potem do włoskiego Barii i pochowano w tamtejszym soborze.
Biskup Mikołaj został  zaadoptowany przez kościół rzymsko-katolicki. Jego święto prawosławni i katolicy obchodzą 6 grudnia. W prawosławnej Rosji św. Mikołaj występuje jako Mikołaj Cudotwórca i patron uciśnionych i skrzywdzonych
Natomiast w protestanckiej Europie jest patronem żeglarzy, złodziei ...dziewczyn ulicznych. 
I chociaż  protestanci nie uznają świętych, to wiele kościołów protestanckich (np. luterańskich w Niemczech) w miastach portowych nosi jego miano. Jest tam  też jedną z głównych postaci szalenie barwnych jarmarków adwentowych, organizowanych praktycznie w każdym niemieckim mieście.
Do Polski św. Mikołaj z prezentami przywędrował w XVIII w wraz z choinką - z  Niemiec.

Co kraj, to obyczaj, czyli wcielenia Mikołaja
Mikołaj ma wielu lokalnych odpowiedników, a właściwie wcieleń.
I  tak w Rosji, skopiowaną w carskich czasach na wzór Zachodu postacią roznoszącą dzieciom prezenty w Nowy Rok i na prawosławne Boże Narodzenie jest - Dziadek Mróz, postać zapożyczona z rosyjskich bajek -  Died Moroz lub Moroz Krasnij Nos. Dziadek Mróz ma obecnie w Rosji silną konkurencję w Santa Clausie (św. Mikołaju) i który wraz z zachodnimi marketami zadomowił się w  tam na dobre, zruszczył należycie i urzęduje w okresie adwentu, Nowego Roku i świat Bożego Narodzenia w marketach i na jarmarkach przedświątecznych. Jednemu i drugiemu towarzyszy Śnieżynka - Snieguroczka.
Obaj sędziwi panowie, coraz bardziej do siebie podobni, jak bliźniacy jednojajowi,  jeżdżą po Rosji saniami zaprzężonym w renifery, mieszkają na Północy i można do nich pisać listy.  Dziadek Mróz mieszka w Rosji oficjalnie w mieście Wielki Ustiug i tamtejsza poczta przyjmuje za niego korespoindencję.  W tradycji bizantyjskiej jego odpowiednikiem jest Święty Bazyli, który obdarowuje prezentami dzieci w dniu 1 stycznia. Dlatego też w prawosławnej kulturze – prezenty pod choinkę dzieciaki otrzymują w Nowy Rok. Można przyjąć, ze nasz skomercjalizowany do cna Mikołaj, na drugie imię ma Bazyli, a w Rosji ma brata bliźniaka - Dziadka Mroza.

Dzieciątko, Gwiazdor i Gwiazdka oraz Aniołek z Krasnoludkami
W Polsce z Mikołajem jest bardziej pogmatwana historia i pozycja Mikołaja nie zawsze jest pewna, chociaż ma gigantyczne wsparcie w komercyjnym handlu. Niemniej jednak ma  konkurencję narodową i to nie byle jaką, rzec można narodowo-katolicką, a nawet prasłowiańską.
W Polsce (w Wielkopolsce, na Kujawach, na Pałukach , na Kaszubach i na Pomorzu Zachodnim) wg legend prezentami pod choinkę na Boże Narodzenie zajmuje się neutralny i świecki Gwiazdor, prezentami rozdawanymi 6 grudnia zajmuje się  natomiast Św. Mikołaj. Ten ostatni, w obecnych czasach, coraz częściej zastępuje Gwiazdora i monopolizuje usługi przynoszenia prezentów. Natomiast w Małopolsce, zamiast Gwiazdora, prezentami pod choinkę w Boże Narodzenia zajmuje się Aniołek, zaś w nocy z 5/6 grudnia – przynosi Św. Mikołaj.
Podobnie na Górnym Śląsku, pozycja św. Mikołaja nie jest zagrożona 6 grudnia, ale pod choinkę w czasie Bożego Narodzenia, prezenty dostarcza samo Dzieciątko, utożsamiane z małym Jezusem. Na Górnym Śląsku i na Opolszczyźnie, bożonarodzeniowe prezenty roznosi Gwiazdka. 6 grudnia – Św. Mikołaj. Ludność Płaskowyżu Tarnogrodzkiego wierzy, że prezenty w Boże Narodzenie roznoszą …krasnoludki! Św. Mikołaj tylko 6 grudnia.  
W obszarach transgranicznych nad Odrą przyjęło się obecnie, że św. Mikołaj ma monopol na dostarczanie prezentów i czyni to 6 grudnia, w Boże Narodzenie i przy wszystkich innych okazjach zimowych świat!
W Hiszpanii prezenty przynoszą Trzej Królowie i to dopiero  6. stycznia. Dzieci nie znajdują żadnego prezentu pod choinką. Ale w handlu króluje jednak… św. Mikołaj.

Listy do Mikołaja i Dziadka Moroza - mile widziane
Mikołaj jest nowoczesny, posługuje się urzędami pocztowymi, państw kolaborującymi z Mikołajem. Wydawane są specjalne znaczki pocztowe i utrzymywane jego rezydencje. Oczywiście można je (za drobna opłatą zwiedzać). Listy z życzeniami do Świętego Mikołaja dzieci mogą wysyłać pod wskazane niżej adresy - do  Norwegii, Finlandii lub Kanady.
* Julenissen’s Postkontor, Torget 4, 1440 Drøbak, Norwegia
* Santa Claus, Arctic Circle, 96930 Rovaniemi, Finlandia
*  Santa Claus, North Pole, Canada, H0H 0H0
W 1998 r. ówczesny burmistrz Moskwy Jurij Łużkow oświadczył, że rosyjski Dziadek Mróz także ma swoją rezydencję, jak św. Mikołaj i mieszka w  Wielkim Ustiugie, w Obwodzie Wołogodzkim. W  latach 2003-2010 do miejscowego urzędu pocztowego przyszło dwa miliony listów adresowanych do Dziadka Mroza - z Rosji i całego świata. 7 stycznia 2008 r. Władimir Putin oznajmił, że odwiedził rezydencję  Dziadka Mroza w Wielkim Ustiugu, w ramach obchodów prawosławnej wigilii Bożego Narodzenia. Czy zostawił list do Dziadka Mroza z prośbą o prezenty  - nie wiadomo.
 ***
Jak go zwał, tak zwał, ale wszystkim, i tym dużym, dorosłym  i tym małym niepełnoletnim, -  najserdeczniej życzę by Starszy Pan w Czerwonym Kubraczku o nich nie zapomniał tej zimy!

6 komentarzy:

  1. Chwila oddechu od polityki.
    Obawiam się że nie na długo.
    Taniec polityków na majdanie nas wciągnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Niechybnie tak! Ale nam sie też coś miłego w życiu należy, np. oddech od meandrow polskiej polityki wschodniej! A pamięć bliskich i przyjaciół, a nawet nieznajomych sprowokowane przez św. Mikołaja też jest mile widziana, nieprawdaż....Dla higieny psychicznej, zresztą. Nie samą polityka człowiek zyje!

    OdpowiedzUsuń
  3. Z zachowaniem moim to różnie bywało....Oj, przeklinało się przy czytaniu różnych politycznych newsów, przeklinało!
    Ale po lekturze apolitycznego tekstu o Mikołaju/Bazylim/Mrozie/Gwiazdorze itd... nastrój mi się poprawił i mam nadzieję na miłe Święta. Z prezentami - nieważne, od kogo, ważne, że będą dane z miłością.
    Czego Pani i wszystkim życzę!
    Darek_lask

    OdpowiedzUsuń
  4. Tradycje mikołajkowe są przeurocze. Niezależnie od pochodzenia i ideologicznej podbudowy wychowują, bawią, integrują.
    Szkoda, że dziegciem w tej beczce radości jest rozwarstwienie ekonomiczne społeczeństwa. Jednym Mikołaj przynosi 21 tyś. zł. emerytury ( np. ministrowi rolnictwa), a drugiemu 1 tyś. zł. ledwie starczający na czynsz i utrzymywanie przemysłu farmaceutycznego.
    Mimo tej niesprawiedliwości dzieci listy piszą.
    Tylko, coraz trudniej usprawiedliwiać przed pociechami ubogość świętego, gdy widzą bizantyjski przepych. U ,,innych''. A już niemożliwością jest wytłumaczyć maluchowi uszczuplenie budżetu Mikołaja stabilizacją Iraku i destabilizacją Ukrainy.
    Pozdrawiam serdecznie

    Dyl Sowizdrzał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drogi Dylu,
      prezent od Mikołaja nie musi być drogi! Musi być dany z sercem. Drobiazg, ale taki, jaki sprawi komuś rzeczywistą radość. Odpowiedni dla danej osoby, a nie standardowy upominek kupiony w markecie. Ani też super drogi, bo wrażliwego czlowieka po prostu krepuje.
      Pieniądz nie moze być głowną wartościa w życiu, powinien być tylko środkiem do realizowania jakiegoś celu. Jednym z wielu, zresztą.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń