niedziela, 15 kwietnia 2018

Atak USA, Wielkiej Brytanii i Francji na Syrię: efekty


Amerykanie  okrzyknęli sukcesem atak na Syrię z dnia 14 kwietnia.

Okazuje się jednak, że dd strony militarnej atakujący nie mieli szczęścia, 70% rakiet nie doleciało do celu.

1.    Wystrzelono -103 pociski samosterujące, w tym rakiety woda- powietrze "Tomahawk"; sterowane bomby lotnicze "GBU-38" wystrzeliwane przez B-1B; standardowe pociski rakietowe typu powietrze-ziemia wystrzeliwane przez F-15, F-16 i Tornado.

2.    Syryjskie systemy obrony powietrznej, pochodzące jeszcze z czasów ZSRR, skutecznie przeciwdziałały uderzeniom powietrznym i morskim. W sumie 71 pocisków typu cruise zostało przechwyconych przez systemy S-125, S-200, Buk, Kvadrat i Osa

3.    Atakowano wiele syryjskich baz lotniczych:

a.    Baza Duwali  wystrzelono 4 pociski - wszystkie zestrzelono;

b.    Baza Al-Dumayr – wystrzelono 12 pocisków - wszystkie zestrzelono;

c.    Baza Blai – odpalono 18 pocisków - wszystkie zestrzelono;

d.    Baza Shayrat – wystrzeloio 12 pocisków - wszystkie zestrzelono;

e.    Opuszczona baza lotnicza Mazzeh - z wystrzelonych 9 pocisków zestrzelono 5;

f.     Lotnisko w Homs -zestrzelono 13 z 16 pocisków atakujących.

4.    Zestrzelono 7 z 30 pocisków atakujących obiekty w pobliżu Barzah i Jaramana - rzekomo związane z tak zwanym "chemicznym programem wojskowym w Damaszku". Obiekty nie były używane przez długi czas, nie było tam ludzi ani sprzętu. Trafienie w te opuszczone budynki USA okrzyknęły wielkim sukcesem swoich wojsk.

Amerykanie twierdzą, że zniszczyli Centrum naukowo badawcze chemii syntetycznej w Barzah wystrzeliwując do niego … aż 76 rakiet (JASSM i Tomahawk).

Każda rakieta warta 2 mln $, przenosi 450 kg głowicę, tym samym 38 ton ładunków wybuchowych w relatywnie niewielki układ dwupiętrowych pustych budynków?.  Owszem, zrównali je zrównane z ziemia, ale przy 30 tonach ładunków kruszących tam powinien być wielki lej w ziemi i potężna strefa zniszczeń wokół.

Do zniszczenia trzech  niewielkich budynków armia USA użyła, jak twierdzi - aż 76 pocisków!


Do zniszczeń, jakie widać na zdjęciach (wyżej przedstawionych) wystarczyłoby 6 rakiet Tomahawk, a nie 76.

Wiarygodność i logika tej informacji jest żadna, jednak media łykają, nikt nie zadaje pytań.

Jeśli wg stwierdzeń USA "magazyn broni chemicznej" został zniszczony to teoretycznie, powstała tam strefa skażona, powinna ulec teraz działaniom dezaktywacyjnym, powstał obłok gazowy…  Ale nikt nic takiego nie potwierdził, nawet sami Amerykanie. Więc jaki atak, na jaki „magazyn broni chemicznej”?

Jutro (16 kwietnia), jak zapowiada red Krzysztof Podgórski, będzie można poczytać w „Trybunie” o kulisach nalotu USA i sojuszników na Syrię.

„Opiszę tak wersję USA referowaną przez Danę W. White i gen. Kenneth F. McKenzi, jak i wersję rosyjską, przekazaną przez generała pułkownika Siergieja Rudskoj, szefa dowództwa Operacyjnego Sztabu Generalnego FR", zapowiada red. Pogórski.

Poniżej fragmenty zapowiedzianego artykułu

Wg oficjalnych informacji z USA  „ (...) Samoloty USAF typu F-16 i F-15 zrzuciły kilkadziesiąt najnowszych bomb szybujących GBU-38 JDM. Bomba kierowana GBU-38 JDAM (Joint Direct Attack Munition) należy do rodziny tzw. „wspólnej amunicji ataku bezpośredniego”, czyli zestawów ogonowych dołączanych do standardowych bomb ogólnego przeznaczenia lub penetrujących, zamieniających je z broni niekierowanej, na naprowadzaną, do tego działającą w każdych warunkach pogodowych i przez to zwiększającą ich celność. W przypadku zestawu GBU-38 jest to 227 kg lotnicza bomba odłamkowo-burzących Mark 82. 4 samoloty francuskie Dassault „Rafale” F.3, startując z bazy Prince Hassan w Jordanii i 5 Mirage 2000 z bazy Sen Dize, odpaliły 9 rakiet manewrujących SCALP EG.

Oficjalnie USA, ustami rzeczniczki Pentagonu Dany W. White i generała Kenneth F. McKenzie poinformowało, że zasadniczo zaatakowano tylko 3 cele. Rządowe centrum naukowe zajmujące się zagadnieniami chemicznymi w Barzah, w które wymierzono aż 76 rakiet (57 „Tomahawk” i 19 AGM-158 JASSM), 22 rakiety skierowano na domniemane składy broni chemicznej w rejonie Homs i 7 na bunkier dowodzenia w tamtejszej okolicy.

Wydaje się to niewiarygodne, bo nieracjonalnym jest, aby zespół pustych budynków niszczyć 76 rakietami, każda o wartości 2 mln USD.

Fakt, że obiekty „zrównano prawie z ziemią”. Zdaniem generała McKenziego, żaden z samolotów i pocisków biorących udział w ataku na cele w Syrii nie został przechwycony i zniszczony. Zanotowano nieskuteczne odpalenia ok. czterdziestu pocisków wystrzelonych z syryjskich baterii przeciwlotniczych, większość z nich odpalono po wykonaniu ataku, nie zanotowano przeciwdziałania ze strony systemów rosyjskich.

Tymczasem rosyjski Sztab Generalny, na specjalnym briefingu generała pułkownika Siergieja Rudskoj, naczelnika Głównego Dowództwa Operacyjnego, podawał zasadniczo odmienne dane. Nie mniej „średnio wiarygodne”, jak amerykańskie. Co najważniejsze, wg Rosjan pośród zarejestrowanych przez rosyjskie radary 103 rakiet manewrujących, syryjska obrona przeciwlotnicza strąciła aż  71. W szczególności: pośród 4 pocisków „Tomahawk” zmierzających na lotnisko Djuwali, zestrzelono 4. Z 12 wycelowanych w bazę myśliwców MiG-29 pod Damaszkiem Dumejr, unicestwiono wszystkie. Dla bezpieczeństwa te najcenniejsze syryjskie myśliwce przebazowano 3 dni temu do rosyjskiej bazy Chmejmim. Z pośród 18 rakiet „Tomahawk” mających zniszczyć lotnisko Błej, nie doleciała żadna. Obrona przeciwlotnicza lotniska Szajarat zestrzelić miała wszystkie 12 rakiet manewrujących i żadna się nie przedarła. (....)"

2 komentarze:

  1. Oto sukces na miarę amerykańskiego imperium pełnego zła i kłamstwa. Brawo Syria i Rosja!
    Wyróżnienie dla dzielnego narodu greckiego, który protestował w Atenach przeciwko wojnie i agresji na Syrię paląc m.in. flagi najeźdźców.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten blamaż USA chce wyrównać kolejnymi sankcjami wobec Rosji.
    Co do protestów, to były też i we Francji i w Niemczech. A szef dyplomacji Szwajcarii jawnie stwierdził, że to był bezzasadny ,niepotrzebny atak, bez sensu.
    Świat natomiast mimo kłamliwych deklaracji polityków, zobaczył na własne oczy jakim agresorem są USA.

    OdpowiedzUsuń