środa, 20 września 2017

Misie z Biesłanu

Los biednych niedźwiedzi z Biesłanu nie dawał mi spokoju. 
Ponieważ w Rosji ogłoszono Rok Ekologii, a prezydent Rosji jest wyczulony na ochronę środowiska, skorzystałam z możliwości elektronicznego kontaktu z głową rosyjskiego państwa - przesłałam mu zdjęcia maltretowanych zwierzaków z przypomnieniem o Roku Ekologii i gorąca prośbą o pomoc dla nich. 
Oczywiście z wyrazami głębokiego szacunku i zapewnieniem,że ich uratowanie będzie dla mnie wspaniałą wiadomością.
Jednocześnie o  fakcie powiadomienia prezydenta Rosji o losie niedźwiedzi z Biesłanu - poinformowałam międzynarodową organizację  "Four Paws", która zajmuje się m.in. pomocą dla maltretowanych misiów w Bułgarii i na Ukrainie, a także owocnie współpracuje m.in. z poznańskim ZOO w programie ochrony tych zwierząt. 
Może się uda uratować  oba niedźwiedzie i wilczki z Biesłanu i nie będą egzystować w tak koszmarnych warunkach, jak do tej pory.

2 komentarze:

  1. Popieram w pełni. Chętnie bym dołączył pozdrowienia dla Putina. jasny gwint

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby te moje zabiegi przyniosły jakiś pozytywny skutek!

      Usuń