wtorek, 18 lutego 2014

Ukraina w ogniu wewnętrznej wojny



Liderzy ukraińskiej opozycji jeszcze wczoraj nader kulturalnie dyskutowali z Berlinie z niemiecką kanclerz Angelą Merkel o przyszłości Ukrainy. Nieco uporządkowano wysypisko śmieci na Euromajdanie, gdzie nb. znaleziono masę łusek po nabojach, m.in. produkcji ….polskiej!

Żeby nie wiem, jak na to patrzeć – świadczy o tym, że na kijowskim Majdanie są ugrupowania uzbrojone w broń i ostrą amunicję. Tam milicji rządowej wszak nie ma, a pocisk nie leci z łuską. Po odpaleniu broni łuska spada obok strzelca. Skąd polska amunicja u demonstrantów?....

Opozycja opuściła też budynki administracji rządowej, po wejściu w życie amnestii dla zatrzymanych manifestantów.

WCZORAJ - sprzątanie na Majdanie,usuwanie resztek barykady
To bylo wczoraj...

Nie minęła nawet doba, gdy opozycja urządziła następnego dnia - kolejną ”pokojową manifestację”.

Dzisiaj od samego rana - mamy awanturę z bijatyką w parlamencie, zajmowanie budynków użyteczności publicznej, a na ulicach wokół parlamentu regularną bitwę.

Na milicję ze strony demonstrantów poleciały kamienie, butelki z benzyną, jest strzelanina. Płoną lub są zajmowane budynki użyteczności publicznej, płoną zdewastowane samochody, są ranni i zabici.Tak ze strony rebeliantów,  jak i milicji.
DZISIAJ - manifestanci zaatakowali oddziały porządkowe milicji przed parlamentem

DZISIAJ - manifestacja pokojowa po ukraińsku

Milicja odpowiedziała granatami hukowymi i kulami z gumy.

Dokąd zmierza Kijowski Majdan?

Na to pytanie nie trudno odpowiedzieć – do siłowej konfrontacji z legalną władzą.

Ile są warte deklaracje opozycji?

Nic. Opozycja umie protestować, nie umie natomiast rozmawiać i iść na kompromisy.

Opozycja żąda, a nie negocjuje. Nie dojrzała ani politycznie, ani emocjonalnie do jakichkolwiek rozmów politycznych.

Walki się zaostrzają, demonstranci używają ostrej amunicji.

Wszystko wskazuje, że demonstracje przerodziły się dzisiaj w wojnę domową, w walki ulicznie nie tylko z milicją czy wojskami MSW, ale też z ludnością sprzyjająca legalnej władzy. 
Sytuacja na Ukrainie wymknęła się spod kontroli.
***

Absolutna odpowiedzialność za wydarzenia na Ukrainie spada na Unię Europejską. Niestety. Swoimi obietnicami bez pokrycia, mamieniem unijną kaszką manną z nieba - wypuściła dżina z butelki. 
DZISIAJ  - Majdan, barykada i flaga opozycji

Nazywanie ultranacjonalistów ukraińskich ….społeczeństwem obywatelskim, jak to czynią polscy politycy i polskie media, uważam za polityczny idiotyzm, za który trzeba będzie srogo Polsce zapłacić, prędzej czy później.  

Polska ma w tym ukraińskim kotle swój mało chlubny udział, co przyjmuję z wielkim smutkiem i zażenowaniem.

FOTOREPORTAŻ  REUTERS'a
z dzisiejszych wydarzeń  w Kijowie nie pozostawia żadnych złudzeń, kto jest tam agresorem i prowodyrem krwawych zamieszek.
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/starcia-na-ukrainie-demonstranci-o-policji-faszysci/mls58
Mnie dziwni przede wszystkim co tam robi .... polska flaga!



 Foto w tekscie:: 

 portal  GŁOS ROSJI, 18.02.2014

35 komentarzy:

  1. Skończyłem oglądać relację TVP info z aktualnych wydarzeń na majdanie. Sytuacja staje się dramatyczna. Komentowała p. Maria Stepan. Nie trudno się domyślić jaki był przekaz. Wczesniejsze zachowanie p. M. Stepan najlepiej skomentowała dość kontrowersyjna osoba która nie nie jest bohaterem z mojej bajki ale której w tych sprawach przyznaję całkowitą rację.

    "Maria Stepan dała głos Hitlerkowi w Telewizji Polskiej.

    Emocjonalne i mało obiektywne relacje Marii Stepan z kijowskiego Majdanu przekroczyły kolejną granicę. We wczorajszym głównym wydaniu "Wiadomości" w TVP 1 pani redaktor w swoim materiale filmowym dała dwukrotnie głos (czytaj: bezpłatny propagandowy czas antenowy) szefowi ukraińskiej nazistowskiej partii "Swoboda", Ołehowi Tiahnybokowi, którego jego rodacy nie bez powodu nazywają Hitlerkiem.

    Jest to tym bardziej szokujące, że ów cyniczny i agresywny polityk zaledwie kilkanaście dni temu, w 105 rocznicę urodzin zbrodniarza Stepana Bandery, obrażał Polaków, nazywając ich okupantami. O tym, jak i o innych wybrykach nacjonalistów ukraińskich, w materiale Marii Stepan nie było ani słowa. Przekaz był prosty: okrutny Janukowycz kontra "rycerz bez skazy". Propaganda jak za czasów PRL. Inna sprawa, że uważny telewidz patrząc na mimikę i gestykulację Tiahnyboka mógł szybko zorientować się, że jest to jednak fanatyk i niebezpieczny szaleniec.

    Rozumiem osobisty powody, dla który pani redaktor jest urzeczona jest liderami Majdanu. Jednak pobiera ona pensję, i to niemała, z kasy telewizji publicznej (czyli z kieszeni polskich podatników). Dlatego też nie powinna swoich emocji i prywatnych fascynacji politycznych mieszać z pracą zawodową. Jej obowiązkiem było m.in. jasno pokazać różnice pomiędzy uczciwymi Ukraińcami, protestującymi przeciwko despotycznym rządom, a pomyleńcami i odwetowcami ze "Swobody".

    Wiem, że w tej sprawie poszedł już protest do prezesa Telewizji Polskiej. Ja też przygotuję podobne pismo. Zachęcam innych do tego samego.

    A jutro uważnie obejrzę reportaż z tzw. Dnia Polskiego na Majdanie. Czy i tym razem szef ukraińskich nazistów będzie hołubiony przez polskich korespondentów? "

    http://www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=8912

    Po p. Stepan była rozmowa z gościem dnia L. Millerem.
    Spokojne wyważone opinie. Konkluzja z rozmowy - najważniejsze państwa Europy nie kwapią się do zintegrowania z Ukrainą. Powód jest prosty , to worek bez dna.

    Widzimy ze majdan ruszył na parlament.
    To juz nie przelewki.
    Obawiam się mogą się spełnić przepowiednie wypowiedziane na tym blogu o "wiórach" i o pacyfikacji". Ofiary juz są.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodam, że wszystkie programy informacyjne w naszej TV (nie tylko państwowe) bardzo nieobiektywnie relacjonują i komentują wydarzenia. Wyraźnie kibicując demonstrantom.
      Jest już 9 ofiar śmiertelnych. O tym, ze 2 to milicjanci, w tym jeden zabity z broni palnej (ostra amunicja), ani mru, mru.
      Pomyślności.
      Pomyślności.

      Usuń
  2. Naokoło Majdanu mieszkają ludzie. Czy ktoś się z tym liczy? To lekceważenie "cywilów" jednoznacznie kojarzy mi się z Warszawą w sierpniu 1944.
    Łuski po nabojach polskiej produkcji i polska flaga - po co nam to pchanie palca między drzwi?
    Unia się otrzepie z zarzutów, stwierdzi, że to deszcz pada, a my zostaniemy z ręką w nocniku. I z rozeźlonym (nie bez powodu) Putinem.
    U siebie się rządzić nie potrafimy, to jaki sens ma mącenie u sąsiada? Żeby po raz kolejny być męczennikiem wielkiej sprawy?
    Jest mi po prostu przykro i źle.
    Darek_lask

    OdpowiedzUsuń
  3. Krzepiąca wiadomość.
    Szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton wyraziła "głębokie zmartwienie".
    Ulżyło mi.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pali się po sąsiedzku a Polska przygląda się z różnych pozycji bliźniego.
    Politycy zaklinają rzeczywistość, mass media zakłamują a zaciemniony propagandą naród dywaguje; Wejdą, nie wejdą?
    Głębszej refleksji czy chęci gaszenia pożaru nie stwierdzono; prezydent nie może dodzwonić się do straży, a premier i ex są na etapie powoływania expierdów tematu. Celem jednych i drugich jest oczywiście przekuwanie łun nad Ukrainą na punkty poparcia dla siebie.
    Świat zachowuje się analogicznie zastanawiając; Co zyska na utrzymywaniu zarzewia wojny. Poza tym ma różne priorytety.

    Gdybym był wierzący pomodliłbym się w intencji Ukrainy i całego jej narodu (no, może z małymi wyjątkami). A ponieważ i tego nie mogę, wyrażę oburzenie sk...syństwem świata i jego ekonomów. Małość ludzką też bym potępił...gdybym był bez winy.

    Dyl Sowizdrzał.

    OdpowiedzUsuń
  5. Na majdanie trwa wojna US/NATO z Rosją. Z Putinem. O kolonie, Krym i bazy militarne. Majdan płonie tak jak płonęły polskie wsie na Wołyniu i nad Sanem. Nad łuną górują flagi czerwono czarne faszystów ukraińskich. W tabloidzie wystąpił wczoraj wieczorem Cimoszewicz. Pod jego nosem, na ekranie łopotały złowrogie flagi rezunów a on bredził jak gdyby deszcz padał o wolności, demokracji i innych bzdurach. Bał się nazwać sprawy po imieniu bo nie dostałby wizy do swojej córki w imperium. Propagand polskich wolnych mediów jest gorsza niż czasach Stalina, więcej kłamstwa manipulacji i brutalności. Jedyne wyjście to rozpędzić nazistowskich terrorystów i obcych najemników, których lekkomyślnie nazywa Pani opozycją. jasny gwint
    http://www.globalresearch.ca/russia-under-attack-neocon-ideologues-are-pushing-the-world-toward-destruction/5368893

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasny Gwincie,
      gdybyś uważniej przeczytal moje poprzednie wpisy o Ukrainie, wiedziałbyś, że doskonale odróżniam wszystkie kolory ukraińskiej opozycji.
      Dla mnie pojęcie "opozycja" - odnosi się do tych ludzi na kijowskim Majdanie, ktorzy wystąpili przeciwko legalnej władzy w państwie.
      Są w opozycji wobec prezydenta, rządu i parlamentu. Ukraińska opozycja ma różne oblicza , trzy główne - chadecji stworzonej przez RFN w osobie Kliczk i jego ugrupowania UDARi, ugrupowanie siedzącej w więzieniu Julii Timoszenko i zjednoczone sily nacjonalistów wszelkiej maści, ktore sa uzgrojone i najbardziej aktywne w ulicznych awanturach. Dwa pierwsze frakcje podpierają się trzecią w ulicznych bitwach.
      To, że nasze publiczne media sa stronnicze to wiadomo nie od dzisiaj.
      One po prostu uprawiają propagandę w imię tzw. "polskiej racji stanu", którą jest tzw. polityka wschodnia UE i jej "Partnerstwo Wschodnie" - idea fix polskiego MSZ i zaflancowana w UE przez nasz kraj razem ze Szwecją.
      W rzeczywistości jest to realizowanie popłuczyn idei Trumana wobec Rosji przez USA i transatlantyckie lobby w UE. Polska należy do grona tych lobbystów. i jest na tym polu bardzo aktywna.
      Tak więc nie lekkomyśłnie, ale calkowicie świadomie używam określenie "opozycja" wobec sił rebelianckich na Ukrainie.
      Na naszych oczach z inicjatywy UE, i przy jej absolutnym poparciu politycznym - odbywa się na Ukrainie krwawy zamach stanu, za który przed chwilą... polski premier oskarżył Rosję!!!
      Tak samo, jak swego czasu prezydent Kaczynski oskarżał Rosję o agresję wobec Gruzji, w czasie rakietowego ataku wojsk Gruzji na Osetię Południową.
      Tam też ginęli ludzie, nb. dzięki polskiemu uzbrojeniu. I tylko zdecydowana militarna reakcja Rosji uratowała wiele istnień ludzkich od masakry.
      Gruzja byla od Polski daleko, Ukraina natomiast to państwo przygraniczne. Nasz sąsiad. I to co się tam dzieje, odbije się bezpośrednio na naszym kraju.
      Rosja nie bedzie się czynnie angażować w sprawy Ukrainy, bo jej wyczekująca postawa jest jest wielkim politycznym atutem, pokazuje nie tylko perfidię działań UE, ale też słabość Unii w rozwiązywaniu konfliktów, które sama zresztą wywołała.
      Rosja będzie bezlitośnie ujawniała wszelkie mechanizmy awantury w zachodniej Ukrainie.
      Pozdrawiam

      .

      Usuń
  6. Cała nadzieja w ministrze Radku.
    Leci do Kijowa "powstrzymać rozlew krwi"
    Europa wstrzymała oddech.
    Wszystkie oczy wpatrzone w jego misję.

    Wczoraj w TVN min. Radek zadał pytanie i zasugerował winnego :
    "Należy sobie zadać pytanie, czy sytuacja nie wymknęła się spod kontroli i czy za tym nie stoi ktoś, kto nie jest zainteresowany pokojem"
    Tak więc wg. min. Radka - ktoś za tym stoi .
    Ciekawe kogo miał na myśli, pewnie ujawni to Janukowyczowi podczas spotkania.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam mieszane uczucia Panie Bobrze w sprawie ministra Sikorskiego.
    Z jednej strony jes niejako współautorem awantury kijowskiej, więc ponosi pewnego rodaju odpowiedzialność i powinien zahamować, to co rozpętał.
    Z drugiej jednak strony jego wyjazd do Kijowa tylko nakręci opozycję do dalszej eskalacji działań. A to przekłada się na trupy i rannych.
    Rozlewu krwi to on nie zatrzyma, może tylko większyć jej potoki.
    Najlepiej, a właściwie - najrozsądniej byłoby - by się od Ukrainy trzymał jak najdalej.
    Ale tak się nie stanie, minister Sikorski realizuje okreslony, znany powszechnie plan - będzie wmawiał ukraińskiej opozycji, politykom UE i mediom ze za sytuacją na Ukranie stoi ...Putin.
    I tak to na naszych oczach dokona się, to co już przerabiano w dawnej Jugosławii - głeboki podział kraju, wewnętrzne walki, zniszczenie gospodarki, uciekinierzy ip.


    OdpowiedzUsuń
  8. Moim zdaniem przywiezie bat.
    Będzie straszył sankcjami i to takimi które będą dla Janukowicza osobiście dotkliwe. Przekonał się ze Janukowycza nie dotrzymuje żadnych ustaleń. Nasz premier zalił się na ten temat w sejmie.
    Zamiast marchewki przywiezie kij.
    W Europie doszli do wniosku ze tylko groźby na Janukowycza poskutkują. Wszyscy juz mówią o sankcjach.
    Wydaje się ze Janukowycz zostanie poddany twardemu szatażowi przez Radka. Z jakim skutkiem, zobaczymy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Skandal w Soczi.
    Słynne artystki z Pussy Riots zostały "wychłostane" podczas występu przez kozaków.
    Kozacy wykazali całkowity brak zrozumienia dla walorów artystycznych i społecznego przesłania ich cenionej twórczości.
    Moim zdaniem zawinił brak dostatecznej edukacji muzycznej Kozaków.
    Ewidentnie wynika to z video zamieszczonego na tym portalu.

    http://rt.com/news/pussy-riot-sochi-cossacks-748/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to Kozacy mają u "panienek" przechlapane!
      Minister Radek powinien w ramach Partnerstwa Wschodniego zająć sie tymi Kozakami w Soczi i pojechać do nich z jakąś unijną misją muzyczno-edukacyjną.
      Problem w tym, czy go Kozacy wpuszcza do Soczi!

      Usuń
  10. Te szantaże Panie Bobrze
    na nic się zdadzą, bo Ukraina wprowadza wojsko na ulice , by zaprowadzić porzadek..
    Potwierdziły to resorty siłowe, w tym ukrainskie MON.
    Rebelianci mają broń i ostrą amunicję, neofaszystowski Majdan nie ustąpi, wykorzystuje to liberalna i chadecka opozycja, śródmieście Kijowa jest dewastowane a Unia udaje ślepą i głupią.
    Co pozostaje prezydentowi kraju w takiej sytuacji?
    Każde grożby ze strony UE bedą działały na Janukowycza jak płachta na byka.
    Jak będzie rozsądny, to uzna ministra Radka jako persona non grata i odeśle spowrotem do Polski.
    Ja bym na jego miejscu tak zrobiła.
    Panów szefów dyplomacji Polski, RFN i Francji poczętowała dobrą kawą z koniaczkiem w saloniku dla VIP na kijowskim lotnisku i zapakowała spowrotem w ich samoloty.
    No, bo co oni mogą zaproponować Ukrainie - kolejnych "Kliczków" wyedukowanych u siebie do obalania władzy w państwie?

    OdpowiedzUsuń
  11. Droga Pani, Trochę z przekory kwestionowałem użycie terminu opozycja wobec terrorystów Majdanu. Tak samo mnie to drażni jak szermowanie słowem wolność wobec dzisiejszej sytuacji w Polsce. W łunie pożarów powiewają tam faszystowskie sztandary czerwono czarne i dostrzegam bezradność tamtejszych władz. W co trochę nie chce się wierzyć. Byłoby dobrze aby spełniły się Pani przewidywania. Cele tam są jasne; Putin, kolonia dla Niemców i bazy dla kryminalnego kartelu US/NATO. Przerażą jednakże zmasowana, kłamliwa, szkodliwa i podła propaganda Europy i polskich głupców. Moim zdaniem jest gorsza od stalinowskiej. tak samo totalna, ale wtedy ludzie nie nabierali się tak łatwo na jej lep jak dziś, ponadto były źródła dotarcia do innej. Tej innej dziś nie ma.
    Radzę przeczytać. jasny gwint http://www.globalresearch.ca/blood-in-the-streets-west-is-repeating-syrian-model-in-ukraine/5369596

    OdpowiedzUsuń
  12. Ta nachalna propaganda drażni ludzi i przynosi czasem skutki odwrotne od zamierzonych. Widac to na przykładzie reakcji i komentarzy na portalach Onet i Interia przy doniesieniach na temat Ukrainy i Syrii. Te komentarze idą nieraz całkowicie pod prąd i dotyczą najczęściej ocen idealizowanej "opozycji" w tych krajach. Przeważnie ta opozycja postrzegana jest jako banderowcy i islamisci. Zabawne bo dzieje sie tak równiez w GW. Nie jest tak źle z tym oddziaływaniem propagandy. Wystarczy śledzić portale. Niestety takie sprzężenie zwrotne nie wystepuje w przypadku TV. Tu propaganda nie spotyka się z żadną uwidocznioną reakcją bo wyłączenie odbiornika albo przerzucenie kanału nie zostawia śladu.
    Ostatnio dla mnie szokującą jest reakcja internautów na doniesienia mediów o śmierci i planowanym państwowym pogrzebie b. senatora Romaszewskiego. To postać bardzo pozytywnie przedstawiana we wspomnieniach towarzyszy walki i okolicznościowych panegirykach. Bohater, kryształowa postać i wzór do naśladowania. Propaganda na wysokim poziomie. Mimo to internetowa publika poszła całkowicie po prąd i takich masowych bluzgów jak przy tej okazji dawno nie widziałem. Oczywiście nie jest to eleganckie ale na tym przykładzie widać że propaganda nie zawsze odnosi zamierzony skutek.

    OdpowiedzUsuń
  13. No i panie Bobrze,
    mamy pierwsze geopolityczne reakcje.
    Putin i Merkel porozmawiali sobie dziś wieczorem (w Moskwie bardzo późnym wieczorem) o Ukrainie i postanowili, że w sprawie Ukrainy będą w stałym kontakcie.
    Na mój nos, rozmowa odbyła sie z inicjatywy RFN, bowiem Merkel już wcześniej zapowiadała dzisiaj, że sprawie Ukrainy trzeba rozmawiać z Rosją, bo bez niej konfliktu zażegnać sie nie da.
    Putin nie spieszył się do rozmów i czekał na reakcje UE, czyli na telefon z Berlina. On nie ma żadnego interesu, by samemu dzwonić do Berlina w sprawie Kijowa. Nie on tam narozrabiał.
    Merkel poinformowała Putina, że wysyła swego szefa dyplomacji do Kijowa razem z naszym Radkiem i szefem dyplomacji Francji. Oczywiście - szefem tej delegacji będzie Niemiec.I minister Radek niewiele będzie miał do powiedzenia.
    Zgodnie z komunikatem Kremla:
    "(...) ... omówiono szczegółowo dramatyczne wydarzenia na Ukrainie i (Putin) wyraził poważne zaniepokojenie gwałtownym zaostrzeniem się konfliktu wewnętrznego, co spowodowało liczne ofiary. Głowa państwa rosyjskiego i kanclerz Niemiec wyraziili również wspólne stanowisko dot. otrzeby pilnych działań, aby pomóc ustabilizować sytuację na Ukrainie.
    Ponadto, prezydent Rosji jak napisano w kremlowskim komunikacie - "podkreślił znaczenie niepowodzenia krajów zachodnich, oskarżycielskich wobec kierownictwa państwa ukraińskiego" i zażadał stanowczego "potępienia opozycji winnej zorganizowania działń nielegalnych, ekstremistycznych i terrorystycznych".
    Mówiąc kolokwialnie - pojechał ostro i zrugał Merkel. I ogłosil to w oficjalnym komunikacie.
    Nie byla to dla niemieckiej kanclerz miła rozmowa...
    To inteligentna kobieta i doskonale wie, co na wyprawiał jej poprzedni minister Guido Westerwelle (MSZ), na spókę z naszym Radkiem, kto szykował unijną dokumentacje stowarzyszeniową dla Ukrainy (Polska) i jak prowadzono całe te "Partnerstwo Wschodnie".
    O rosnącym skrajnym nacjonalizmie na Ukrainie też wie, bo o tym akurat, niemieccy eksperci ds. polityki zagranicznej RFN, w tym też z kregow doradców rządowych - trabią publicznie od miesięcy.
    To samo wie zresztą Putin, ale on o tym mówi jawnie i publicznie, a nie pzremilcza jak Merkel.
    Kreml kończy komunikat informacją, że "Władimir Putin i Angela Merkel zgodziłi się kontynuować kontakty w tej sprawie".
    Janukowicz zrobił roszady w kierownictwie swego MON, wzmocnił personalnie Biuro Bezpieczenstwa Narodowego i chociaż wprawdzie przystał na chwilowy rozejm, to na włączenie wojska do zaprowadzenia porządku na Ukrainie jest przygotowany.
    Chyba wszyscy są na tyle świadomi i wiedzą, iż ukraińscy nacjonaliści broni nie złożą i nie oddadzą.
    Dlaczego UE panicznie boi sie stanu wyjatkowego na Ukrainie - nie mam ppojęcia, ale to jedyna w tej chwili alternatywa wprowadzenia porządku, rozbrojenia tlumów i zapewnienie bezpieczeństwa w Kijowie i na całej Ukrainie.
    Rozejm będzie trwał do pierwszego strzału, aneksji budynków publicznych czy podpaleń ze strony rebeliantów.
    Nie jestem przekonana, czy rebelianci wytrzymają nawet 24 godziny.
    Opozycja cały czas wzywała ludzi, jeszcze dzisiaj - do stawiania czynnego oporu i zajmowania urzędów.
    Nie sądzę by chciala teraz te urzędy opuścić, a tym bardziej brać odpowiedzialność za ich dewastację.
    Ja to raczej czarno widzę....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani kanclerz nie pochwaliła sie telefonem do Putina, czemu się chyba nie dziwię....

      Usuń
    2. Komunikat na stronie internetowej pani kanclerz pojawił się dopiero dzisiaj.

      Usuń
  14. Bilans dwudniowych zamieszek w Kijowie:
    * zginęło 26 osób, w tym - 10 milicjantów.
    * 751 osób zostało rannych.
    * do szpitala trafiło 605 osób – 263 opozycjonistów i 342 funkcjonariuszy służb porządkowych.
    * W sprawie masowych starć wszczęto 40 spraw karnych.
    Rebelianci zajęli budynki Głównego Urzędu Pocztowego i konserwatorium na Placu Niepodległości w centrum Kijowa.
    Inne budynki podpalili.
    Podjęli też szturm na budynek Narodowej Rady Ukrainy ds. Telewizji i Radiofonii. Zajęli parter.
    Polskie media widza tylko ofiary cywilne i opozycję.
    O zastrzelonych milicjantach wolą milczeć.

    OdpowiedzUsuń
  15. 20 luty. Niestety, miałam rację i zghodnie z moimi czarnymi przewidzeniami - rozejm prysł jak mydlana bańka.
    Na Majdanie nie ma żadnej idei, jest żądza walki, spotegowana posiadaniem broni z ostrą amunicją.
    I albo spacyfikuje się te grupę nie panującą już na swoją agresją, albo krew będzie sie lała strumieniami i trup słał gęsto w bratobójczej walce.
    Młodzi ludzie na kijowskim Majdanie poczuli jak rekin - krew i dla nich jest to ekstremalna zabawa. Zachowują sie jak młode koguty. Będą tak długo sie tłuc aż zadziobią na śmierć.
    Zjawisko znane naturze i występujuace w każdym stadzie, nawet ludzkim w grupie młodzieży męskiej.
    Typowe samcze zachowanie w pewnym wieku.
    Młodzi kierują się tym samym instynktem, co nasi stadionowi kibole i młodociana chuliganeria, wpierający manifestację "patriotyczną" i chcący podpaliś ambasadę Rosji w listopadzie ub. roku.
    Tym samy instynktem kierowali się swego czasu nastoletni chłopcy i młodzież męska, którzy rwali brukowce, napełniali butelki z benzyną i rzucali nimi w strone milicji w czasie polskich manifestacji solidarnościowych.
    Tylko wtedy, dzięki Bogu, gen. Jaruzelski ogłosił stan wojenny przed zdobyciem arsenałow milicji i stłumił "wariantr kijowski" w zarodku.
    Janukowyczowi UE na to - nie pozwoliła. I mamy bratobójczą jatkę, którą, nader skutecznie, podniecają polscy i europejscy politycy.
    Gdyby nie wybrali się do Kijowa, być może snajper- narwaniec nie nacisnął by na spust i nie strzelał do milicji z dachu..
    Mając szerokie, publicznie gloszone poparcie UE i USA, publiczne błogosławienstwo - poczuł się bezkarny, emocje zwyciężyły i padł strzał.
    Niepotrzebny.
    Kiedy to wreszcie zrozumieją zachodni politycy, którzy mącą na Ukrainie?!
    Dlaczego nie wespra legalne władze Ukrainy w zastosowaniu stanu wyjatkowego (wojennego) na Ukrainie? Odpowiada im ta masakra?
    Przecież mają ci politycy specjalistow i ekspertow znajacych się na psychologii tlumu, na psychologii młodziezy w wieku dojrzewania itp.
    Głusi są na ich opinie?


    OdpowiedzUsuń
  16. "Dlaczego UE panicznie boi sie stanu wyjatkowego na Ukrainie - nie mam pojęcia, ale to jedyna w tej chwili alternatywa wprowadzenia porządku, rozbrojenia tlumów i zapewnienie bezpieczeństwa w Kijowie i na całej Ukrainie."

    Moim zdaniem najlepiej wytłumaczył to poseł Siwiec kiedy krytykował zamiary wprowadzenia przez Zachód sankcji (po stanie stanie wyjątkowym byłoby to nie uniknione).
    "Sankcje wepchnęłyby Janukowycza w objęcia Moskwy".
    To jego słowa.
    Pan poseł jest osobą skromną ale baardzo miarodajną zważywszy na jego dodatkowe funkcje w dodatkowych wpływowych gremiach (m.in.patrz http://www.efi-eu.org).

    Jest wielce prawdopodobne ze po sankcjach Janukowycz przestałby odbierać telefony nie tylko od Merkel i Komorowskiego ale i od samego Obamy. No chyba ze za pośrednictwem centrali telefonicznej którą obsługiwałby Putin.
    Tego Zachód chce uniknąć.


    OdpowiedzUsuń
  17. Wcięło mi wpis.
    Pierwszy raz się to zdarzyło.
    Tak to jest gdy się stuka jednym palcem na małym wyświetlaczu.

    Jeśli zrobiła to jakaś kontrola w "chmurze" to pozdrawiam kontrolerów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaraz sprawdzę, czy nie wisi w schowku do zatwierdzenia. Jeśli go tam nie ma, to znaczy, że "krasnoludki" czuwają!

      Usuń
    2. Poza czteroma wpisami Panie Bobrze, które są z dzisiejszego wieczora (20 lutego) i uwiecznione w komentarzach - nie mam nic od pana w schowku.

      Usuń
  18. Stary sowietolog, doradca Reagana i zaciekły przeciwnik Kremla, Richard Pipes dał głos.

    To co mówi jest ciekawe, a jego przewidywania chyba prorocze.

    http://m.interia.pl/fakty/news,nId,1109311

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeszcze nie wszystko stracone.
    Poseł Marek Siwiec organizuje wyjazd delegacji Parlamentu Europejskiego do Kijowa. Obwieścił to przed chwilą na TT.

    To co nie udało się ministrom może się uda jemu.
    Będzie namawiał Janukowycza do ustąpienia.
    Pewnie obieca mu azyl i bezpieczne schronienie w Izraelu.
    Pan poseł ma takie możliwości (zob. http://www.efi-eu.org/ ).

    To byłoby niezłe rozwiązanie.


    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawy tekst prof. Kołodki


    http://www.rp.pl/artykul/9157,1088393-Kolodko--W--Wyborczej--byli-glupi.html?p=1

    OdpowiedzUsuń
  21. Pani M.Olejnik znalazła winnego.

    Obwieściła dzisiaj w kropce nad i ze "Putin ma krew na rękach"
    Jej rozmówca poseł Siwiec nie zaprzeczył.
    Rozgrzeszył panią Monikę stwierdzeniem ze publicyści mają swoje określenia.

    Tak się dzieje gdy "resortowe dzieci" w mediach starają się gorliwie wkraść w łaski możnych tego świata.

    OdpowiedzUsuń
  22. Pani redaktor Monisia chyba już całkowiecie odleciała!
    Jeśli ktokolwiek ma krew na rękach to UE, a zwlaszcza RFN, bo to ona wszak wymyśliła boksera Kliczkę, założyła mu chadecką partie UDAR a facet oświadczył, że chce być prezydentem by podpisac dla Ukrainy niekorzystny układ z UE.
    To nie Putin oplaca krwawę demonstracje w Kijowie, nie on wspiera naconalistów i nich pogromy.
    Na razie Putin wysłął na Ukraine, na życzenie prezydenta janukowycza swego rzecznika praw obywatelskich w roli mediatora między opozycją a prezydentem Janukowyczem.
    Przez co panowie ministrowie z MSZ Polski, RFN i Francji nie mają już możliwości atakowania i szantażowania Janukowicza bez świadków.
    Rosja wysłała osobę powszechnie szanowaną, z prestiżem nawet w szeregach rosyjskiej opozycji.
    Trudno będzie teraz unijnym ministrom politycznie szarżować i pomiatać Janukowyczem.
    Musieli nieźle ministrowie naubliżać Janukowyczowi, skoro przerwał z nimi spotkanie i jawnie poprosił Rosje i jej prezydenta o pomoc.
    To świadczy, że minister Radek i reszta pojechali po bandzie i przegieli. Tym samym - przegrali.
    Potraktowali Janukowycza jak szmatę. Typowa unijna nonszalancja i buta.
    Domyślam się, że zażadali od Janukowycza natychmiastowej dymisji.
    Mnie się w głowie nie mieści, że może taki stwór jak UE życzyć sobie "abdykacji" legalnie wybranych władz w obcym, poza unijnym państwie. To czysta kompromitacja UE.
    Teraz karty będzie rozdawać Rosja a nie UE.
    I po co unijnym ministrom to było?

    OdpowiedzUsuń
  23. Czy to wszystko ma cokolwiek wspólnego z demokracją? W reżimowej TV publicznej przekaz biało-czarny w wykonaniu p.Stepan i Bojke. Obie w bojowych komentarzach wobec prezydenta Janukowycza i przyjaznych, wspierających w stosunku do rebeliantów. Właściwie to już nie przekaz a zaangażowanie i czynne wspieranie jednej strony konfliktu jak miało to miejsce dużo wcześniej gdy żurnalista Sikorski tak się zaangażował po stronie afgańskiej że strzelał do Rosjan jako dziennikarz. Teraz pewnie też o tym marzy.
    Jedyna nadzieja na sensowne rozwiązanie to zaangażowanie Putina, bo równie mądrych polityków w UE brakuje.

    OdpowiedzUsuń
  24. "Za krew na Majdanie odpowiada Władimir Putin"

    Kolejny głos w tej sprawie, tym razem prominentnego polityka PO, Pawła Zalewskiego.
    Pan europoseł Zalewski w 2011 zajął 5. miejsce w rankingu na dziesięciu lobbystów Ukrainy na świecie, sporządzonym przez kijowski Instytut Polityki Światowej. W styczniu 2013 decyzją ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego został mianowany współprzewodniczącym Polsko-Ukraińskiego Forum Partnerstwa (Wiki)

    http://www.polskatimes.pl/artykul/3340667,rewolucja-na-ukrainie-pawel-zalewski-za-krew-na-majdanie-odpowiada-wladimir-putin,id,t.html

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak tak dalej pójdzie to niedługo z Polski wyjdzie wniosek o postawienie W. Putina przed Trybunałem w Hadze.

    OdpowiedzUsuń
  26. Porcja najnowszej twórczości naszej nieocenionej first lady in spe. Ostrzeżenie - tylko dla masochistów.

    Anne Applebaum: The definitive Ukrainian dictionary.
    http://fullcomment.nationalpost.com/2014/02/21/anne-applebaum-the-definitive-ukrainian-dictionary/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaraz sobie poczytam madame Sikorski. Dziękuje za link.

      Usuń