wtorek, 25 lutego 2014

Lenin wiecznie żywy ze sztandarem Bandery w garści



UKRAINA

Przy obserwacji wydarzeń na Ukrainie, na podstawie doniesień medialnych, zwłaszcza polskich - powoli przebija się do świadomości obraz Rewolucji Październikowej karykaturalnie przeflancowany z bolszewickiej Rosji 1918 r. do ukraińskiej współczesności.


Przemarsz "banderowców" z partii  SVOBODA w Kijowie
Zamiast ludu, składającego się z ciemiężonych przez carat robotników i chłopów, mamy lud Majdański, ciemiężony przez satrapę Janukowycza. Carów sobie Rosjanie nie wybierali, raczej mieli narzuconych z Prus, zwłaszcza ostatnich z dynastii Romanowych, natomiast prezydenta Janukowycza, to sobie Ukraińcy samodzielnie wybrali legalnie, w demokratycznych i legalnych wyborach.  Poprzednich też, nie zwracając zbytnio uwagi na to, że ich wybrańcy to polityczne marionetki w rękach rodzimych oligarchów. W każdym razie podział na ciemiężony lud i burżujów jest obecnie mocno wybijany w mediach. Z jednej strony pokazuje się przepych prezydenckich rezydencji, wmawiając nierozgarniętej gawiedzi, że to prywatne wille Wiktora Janukowycza i wpuszczając lud kijowski, by sobie ten zbytek i majątek oglądał. Z drugiej strony mnóstwo obrazów z „Majdanu” z bojówkarzami pod bronią, w kreacjach partyzanckich, w otoczeniu syfu, jaki samo sobie urządzili na największym placu Kijowa.  

Kiedy pokazywane są wizerunki odwoływanych na mocy dekretów parlamentarnych Majdanu - ministrów, eleganckich, w garniturach na tle osmalonego i niemytego od tygodni ludu Majdanu – wrażenie jest piorunujące.

Bojówka nazistowska na Ukrainie
Milicji nie ma, praktycznie została rozwiązana, więc funkcje porządkowe pełnią samorzutnie bojówkarze z koalicji ugrupowań nacjonalistycznych, występujących, jako „Prawy Sektor”.  Również nowo wybrany szef parlamentu Ukrainy kreuje się na bojówkarza, a właściwie radzieckiego komisarza w skórzanej kurtce. Pochodzi z partii Julii Tymoszenko, dawnej premier Ukrainy, którą za działanie na szkodę państwa wsadził do więzienia obalony w krwawym zamachu stanu prezydent Janukowicz.

Oczywiście jest to inteligent, jak wielu komisarzy w bolszewickiej Rosji, pastor ewangelicki i pisarz SF. Skrzyżowanie duchownego protestanckiego z autorem powieści fantastycznych może być piorunująca. Na razie z etyką protestancką ów duchowny jest wybitnie na bakier. Nie mniej jednak został ogłoszony przez ludowy parlament i wbrew zapisom konstytucyjnym – p/o prezydenta Ukrainy. Czyli, mówiąc wprost, po zamachu stanu, mamy uzurpatora. Bo prawo na Ukrainie – nie obowiązuje. Zwłaszcza konstytucja, chociaż ludowy parlament Majdanu przywrócił ustawę zasadniczą z 2004 r. Tej też nie ani parlament, ani lud kijowski z Majdanu - nie respektują.

Parlament zmienia ministrów jak rekawiczki, ale rządu i premiera – nie powołał, więc mamy w quasi ministerstwach ludowych komisarzy z partii opozycyjnych Majdanu. Którzy działają faktycznie – bezprawnie. Pastor - p/o prezydenta i jego partia zaproponowały wczoraj, by w skład „rządu”, który w polskich mediach nazywa się „technicznym” weszli na stanowiska wiceministrów ludzie  Majdanu, z „Prawego sektora”, by baczyli na korupcję. 
Ultranacjonaliści i neofaszyści ze swoimi bojówkarzami zostali awansowani na pozycje komisarzy ludowych i „politruków”.   

W regionach zachodniej Ukrainy tworzone są ad hoc  „rady ludowe”, które bez jakichkolwiek wyborów samorządowych przejmują władzę w miastach czy regionach, dotychczasowych  samorządowców wyrzucając na zbity pysk, czasem dosłownie. 
Po ulicach paradują uzbrojeni po zęby, z kamasznikami w garści nacjonalistyczni bojówkarze, jako patrole porządkowe. Ludzie ze strachu siedzą w domach, a mniejszości narodowe pod groźbą represji boją się mówić w ojczystych językach.

"Bohaterowie" Majdanu - naziści
Na naszych oczach krystalizuje się autentyczna socjalistyczno-narodowa republika zachodniej Ukrainy. Na wschodzie i południu Ukrainy w/w procesy natrafiają na zdecydowanie duży opór ludności.

Trwa też polowanie na rządowych „burżujów”, listy gończe rozesłane, punkty graniczne uprzedzone, że nie mogą opuszczać granic państwa. Prywatne wille przejęte i pokazane ludowi w detalach. Niech lud wie, jacy byli bogaci. In gremio zostali oskarżeni, bez jakiegokolwiek dochodzenia i dowodów winy o strzelanie do ludu Majdanu. Lud postanowił, że akurat ci, a nie inni są winni i komisarze wraz z bojówkami szukają ich po kraju.

Przy całym tym na żywca przeflancowaniu idei leninowskiej rewolucji, Ukraińcy z Majdanu wodza rewolucji zwalają z pomników.

Polska i inne państwa tzw. Zachodu z USA na czele, nie widzą w tym obłędnym szaleństwie politycznym nic zdrożnego. Z kręgów prezydenta Polski dobiegają publicznie głoszone opinie, że „na Ukrainie jest rewolucja i konstytucja nie musi obowiązywać”. To, że w wolnym, europejskim kraju dokonano z inspiracji UE - krwawego zamach stanu na legalnie wybranego prezydenta i legalnie działający rząd – Zachód nie zwraca uwagi.   

Niemniej jednak Unia Europejska, po euforii i radości z udanie zorganizowanego przez siebie krwawego zamachu stanu na Ukrainie, nagle doszła do wniosku, że owszem będzie rozmawiać z Ukrainą na istotne tematy, ale po wyborach parlamentarnych i prezydenckich, nb. ogłoszonych także z naruszeniem zasad konstytucyjnych na 25 maja br.

I po ukonstytuowaniu się, jak powiedziano „prawdziwego” rządu na Ukrainie, zweryfikowanego mandatami uczciwych wyborów.

Lud z Majdanu, po objęciu władzy ze zdziwieniem stwierdził, że kasa państwa pusta i rozpoczął żebraczą kwestę u sponsorów krwawej rewolty. Za dwa tygodnie nie będzie z czego płacić ludziom pensji.

Oleh Tjahnybok, lider partii  nacjonalistycznej SVOBODA
Z Rosją nowi władcy Ukrainy mają potężny kłopot, bo nacjonalistyczne i wybitnie antyrosyjskie ugrupowania „Swoboda” oraz „Prawy Sektor” uchwalają w obłędnym tempie dekrety, uderzające bezpośrednio w połowę ludności Ukrainy, mówiącej wyłącznie po rosyjsku i mniejszość rosyjską (17% ludności). Zniesiono uprzywilejowania w języku urzędowym dla języka rosyjskiego, projektowany jest zakaz korzystania z mediów rosyjskich, szykanowani są dziennikarza i kręgi biznesu rosyjskiego. To niektóre z tych represji. 
Rosja z uzurpatorami rozmawiać nie chce i nie będzie, wycofała swego ambasadora z Kijowa, choć nadal jest gotowa wywiązywać się ze swoich umów finansowych i handlowych zawartych z Ukrainą, ale z legalną władzą.

Lider Svobody w parlamentarnej bijatyce
Ugrupowania bardziej liberalne – partia Julii Tymoszenko oraz UDAR Kliczki, wykazują pojednawcze gesty pod adresem Rosji, ale są zdominowani nacjonalistami i postępują pod ich dyktando. O mediacje poprosili, niektóre państwa unijne, z którymi Rosja ma dosyć przyjazne stosunki. M.in. Niemcy i Holandię. I takie rozmowy z prezydentem Putinem, z inicjatywy tych państw się odbywają. Niestety klimat tych delikatnych rozmów jest torpedowany przez agresywną antyrosyjską propagandę uprawianą przez media i niektórych polityków, głównie amerykańskich. Podchwycanych przez niektóre państwa UE, przede wszystkim Polskę.  W klimacie ostrej nagonki na Rosję, rozmów o pieniądzach dla Ukrainy nie da się normalnie prowadzić.

Gra warta świeczki, bo to kolejna transza 5 mld USD, spory udział w natychmiastowych potrzebach finansowych Ukrainy, wycenionych na … 35 mld USD. To też utrzymanie zniżek na gaz z Rosji dla Ukrainy.

Bojówki nazistowskie na Majdanie w ataku na milicję
Póki, co na Ukrainie leninowski homo sovieticus zmartwychwstał, ubrał się w brunatny mundurek i rządzi - bez premiera, bez prezydenta, bez konstytucji, ale z ludem Majdanu.  

- Wszyscy mają problem z legalnością czy nielegalnością tego, co się dzieje na Ukrainie, z konstytucyjnością tych zachowań. Ale nie ma się dzisiaj co oszukiwać: władzę w Kijowie przejmują ci, którzy obalili Janukowycza w imię sensownych racji i w imię wartości, które my też podzielamy – uważa, niczym nie zrażony premier Donald Tusk.

Ciekawe! 
Bo ja tych „sensownych racji” i „wartości” absolutnie nie podzielam!

52 komentarze:

  1. Droga Pani. Bardzo to mądre i logiczne. Myślę, że to dopiero początek i wiele jeszcze przed nami. Tu nie chodzi tylko o Ukrainę. Gra idzie o układ sił na świecie i osłabienie Rosji, która według mnie jest teraz gwarantem pokoju. Przeraża natomiast w tym wszystkim postawa Polski i tak zwanych elit we wszystkich kolorach. W dużym stopniu jest to głupota i wrodzona rusofobia. Ale przeważa bezwolna służalczość wobec mocarstwa. Jedne z cymbałów określił wczoraj wydarzenia ukraińskie jako 'usprawiedliwiony zamach stanu". A jest to cymbał wysoko postawiony. jasny gwint

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać do Polski dotarło już, że na Ukrainie dokonano zamachu stanu.
      To juz duży postęp w postrzeganiu tych wydarzeń.
      Do niedawna twierdzono, że to były "pokojowe manifestacje".
      Teraz czekam, kiedy Polska przyna sę, ze brała aktywny udział w tym zamachu.

      Usuń
  2. Prof. Kuźniar wydawał sie być rozsądnym człowiekiem.
    Za swoje trzeźwe poglądy na temat Wielkiego Brata został wykopany przez pisowców ze stanowiska dyrektora PISM.
    Stało się to kiedy na czele MSZ finansującego tę placówkę stanęła wybitna dyplomatka p. Fotyga.
    Teraz jako doradca prezydenta , prof. Kuźniar stanął w jednym szeregu z kieszonkowym proamerykańskim generałem Stasiem na antyrosyjskim froncie.
    Wydaje się ze na szczęście ich szef jest osobą rozsądną i odpowiedzialną. Mieliśmy się okazje o tym przekonać w czasie niedawnych wydarzeń po ambasadą rosyjską z udziałem narodowców.
    W sprawie obecnych wydarzeń na Ukrainie zachowuje się podobnie.
    Na tle histerycznego premiera wypada bardzo dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ktos musi być trzeźwy w tej polskiej ekstazie ukraińskiej. Dobrze, że jest to nasz prezydent.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolorowa Rewolucja. Brunatna.

    OdpowiedzUsuń
  5. Droga Pani, /10.51/ Bardzo mnie zmartwiła ciepła wypowiedź o prezydencie. Mam jak najbardziej zdanie o nim przeciwne. Mało, że jest postacią dość przeciętną i ograniczoną, otoczoną zbieraniną różnych posot....miernot, to trzeba mu zaliczyć autorstwo i ochronę IPN, skandaliczny wymysł żołnierzy wyklętych, odznaczenia tylko dla swoich i bycia prezydentem swoich. On i jego akolici zawłaszczyli wszystko; rację, słuszność, pieniądze, nagrody, wyróżnienia, władzę, historię, media i kulturę, to jeszcze za nic mają resztę.Ta reszta, czyli Pani, ja i miliony są nieobecni, ich nie ma, wyrzuceni na przemiał. Nie moim jest prezydentem i nie Polaków. Swoi go także wybrali jako mniejsze zło. Przykro mi. jasny gwint

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasny Gwincie,
      nie za wszystko nie moża obciążać prezydenta Komorowskiego.
      Nie jest on postacią z mojej bajki i wiele Pana uwag pod jego adresem jest nader słusznych.
      Ale w naszej rozmowie oceniamy ostatnią wypowiedż prezydenta na temat Ukrainy, która na fali piramidalnych głupot, jakie serwują polscy politycy - jest nader rozsądna. Mnie też uwiera ten podział ujawniający sie przy sprawowaniu przez Bronisława Komorowskiego urzędu - na MY (solidarnościowa opozycja, teraz u władzy) i ONI, tj ci, którzy nie wykreślają PRL ze swego życiorysu, szanuja jej dorobek, i Polskę wraz z jej całą pogmatwaną historią oceniają trzeźwo.
      Niestety mamy u sterów wladzy w państwie historyków skażonych działalnością w opozycji.
      I to rzutuje na ich działania państwowe.
      Nie pozwakla im tak do końca być państwowcami, zawsze wyłazi z nich, w mniejszym lub większym stopniu ta dawna opozycyjność.
      Są ciągle stroną, która rozlicza się że swoim wrogiem.
      Nie są w stanie nabrać dystansu do polskiej historii, nie są w stanie racjonalnie i obiektywnie jej osądzić.
      Zostali wychowani na pewnych mitach, w imię tych mitów walczyli z "komuną" i "ruskimi", trudno im teraz spojrzeć prawdzie w oczy, uznać, że owe mity, nie zawsze były chwalebne, ze za nimi czai sie też zło, brutalność, ludzka podłość, działania niszczące struktury państwa liżącego ciężkie powojenne rany.
      Gdyby to uznali ich cały światopogląd zamienił by się w gruzy.
      Oni ciagle mają tak mały polski "majdan" w sercu i nie potrafią z niego wyjść.
      Dlatego też krwawy zamach stanu, bezprawne i niekonstytucyjne dalsze dzialania na Ukrainie jsą tak bliske ich sercom.Stąd to olbrzymie zaangażowanie.
      Dlatego, mimo wielkich starań ze strony prezydenta Komorowskiego, nie uda mu się przekonać wszystkich Polaków do siebie.
      Dla mnie jest legalnie, uczciwie wybranym polskim, a więc i moim, prazydentem, ale przy pełnej mojej świadomości, co sobą reprezentuje.
      Nie ulegam jego poglądom politycznym, nie muszę ich uznawać za swoje.
      Jego adoracje dawnej opozycji solidarnościowej są dla mnie zupelnie obce, ale to jego środowisko, on się w nim kształtował. Niejako to rozumiem.
      Staram się normalnie żyć niejako obok jego prezydentury i cieszyć się, że nie kompromituje kraju, jak jego poprzednik. To ważne.

      Usuń
  6. Pani Zofio, mowa jest o zachowaniu wobec wydarzeń na Ukrainie i generalnie prób wywoływania zadrażnień na Wschodzie.
    Widać różnicę między histerią i powściągliwością.

    Wypowiedź doradcy ("jednego z cymbałów" cytat ) , urzędnika nie polityka, nie jest oficjalnym stanowiskiem.
    Doradcy Obamy i Putina tez wygadują różne rzeczy.

    Co do postawy "elit we wszystkich kolorach" ich "wrodzonej rusofobii " i tego ze wszystkie uczestnicą w "grze na osłabienie Rosji" , to co z kolorem który reprezentuje L.Miller i jego formacja. Czy dowodem na to było pójście po prąd, symboliczny wyjazd do Soczi i wielokrotne krytykowanie w publicznych. wystąpieniach bojkotu olimpiady.
    Czy to jest rusofobia "we wszystkich kolorach" ?

    Trzeba być daltonistą żeby tego nie widzieć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ panie Bobrze,
      ja o tym doskonale wiem!
      Pisałam na ten temat nie raz, zresztą od początku komentowania wydarzeń na Ukrainie, jeszcze w grudniu ub. roku.
      Leszek Miller dzieki Bogu nie wpisuje się w ogólna histerię i jest raczej powściagliwy w tej materii.
      Ale szef BBN, (to nie doradca, ale urzędnik państwowy) niestety jak się publicznie wypowiada, to się wypowiada w imieniu urzędu prezydenckiego, jakim jest BBN.
      Co do reszty opinii, jakie Pan wyżej cytuje - to nie moje opinie.
      Gra z Rosją toczy sie od ponad pół wieku i nic sie w tej materii nie zmienia, cały czas są powielane różne wersje doktryny Trumana, z miernym zresztą skutkiem.
      Ostatnio panuje duza histeria, bo nie przewidziano skutków kijowskiej awantury, jako że "Majdan" urwał sie ze smyczy i szczerzy nacjonalistyczne i neofaszytowskie zęby, co jest wielce niż niewygodne i dla UE i nawet dla USA, bo ma konflikt z Unią z tego powodu.
      Jak na razie nikt nie ma pomysłu na to, co z tym dżinem wypuszczonym z butelki zribić.
      Rosja,do tej pory nieźle sobie radzi z ukraińską awanturą. Myśle,że rozegra kolejną partię szachów politycznych z korzyścia dla siebie. I to raczej dużą. W końcu to nie pierwsza rewolta na Ukrainie za kadencji Putina. Byla już wszak rewolucja pomarańczowa.
      Poczekajmy, co z tego wyniknie.
      Moim zdaniem Ukraina, jako wrzód na tyłku Unii będzie doskwierał coraz mocniej.

      Usuń
  7. Niemieckie spojrzenie na to co dzieje się na Ukrainie.
    http://m.spiegel.de/international/world/a-954724.html

    Wydarzenia na Ukrainie to dla Rosji szczęście w nieszczęściu.
    http://mobile.nytimes.com/2014/02/24/opinion/why-russia-wont-interfere.html?ref=opinion&_r=0&referrer=

    OdpowiedzUsuń
  8. Akurat premier Miller był zawsze i jest politykiem rozsądnym. Jednak taka postawa jest wyjątkiem i nie jest nagłaśniana jako pozytywny przykład przez media, które jak wiadomo są antyrosyjskie.
    Rzetelnie o wydarzeniach na Ukrainie można poczytać w najnowszym "Przeglądzie". Polecam.
    Co do oceny prezydenta Komorowskiego to zgadzam się w tej kwestii z jasnym gwintem. Jest to prezydent swoich kolegów z dawnej opozycji, zatrudnionych teraz jako jego doradcy i tworzących duży, kosztowny i zbędny "dwór prezydencki". A podobnież Polska jest biednym krajem na dorobku i mamy kryzys gospodarczy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Opis w "Przeglądzie" struktury majdanu robi przygnębiające wrażenie. Kilkunastu tysięczne siły bojowników są zorganizowane na wzór formacji kozackich i UPA, z sotniami powiatowymi i obwodowymi.

    Ciekawe czy Jaceniuk jako nowy premier i Tymoszenko jako przyszła prezydent uporają się z tym problemem.

    OdpowiedzUsuń
  10. No tak, Tymoszenko zrezygnowała z kandydowania. Został Kliczko który jest chętny.

    Min. Radek zaapelował do sumienia W. Putina.
    "Rosja powinna okazać dobrą wolę, bo Ukraina potrzebuje jej od wszystkich swoich sąsiadów". - Ukraina potrzebuje niższych cen gazu, Rosja mogłaby też wypłacić drugą transzę pomocy ekonomicznej dla Ukrainy". Uprzedził ze " do skorumpowanej ukraińskiej gospodarki nie popłynie fala pieniędzy z UE"

    W tej sytuacji W. Putinowi nie wypada zachować się niehonorowo. Ma przecież do czynienia z dżentelmenem, wychowankiem Oxfordu. Byłoby nieelegancko odmówić min. Radkowi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzecz w tym,że Putin nie da sie nabrać, pieniedzy w ciemno byle komu nie da. .
      A apele do Rosji w wykonaniu polskiego ministra są juz nawet nie śmieszne, co żenujace.
      UE zrobiła przewrót na Ukrainie, krwawy zresztą, a teraz chce by Putin Ukraine ....finansował?
      Putin nawet nie mruknie o złamanym cencie do 25 maja, czyli wyborów, potem poczeka na ukonstytuowanie sie władzy w Kijowie, na wybranie rządu iitp. To kolejne tygodnie. Nadejdzie lato..Putin pojedzie sobie nad Jenisej połowić urlopowo ryby i po wakacjach być może spojrzy na Kijów. Unia ma problem, bo forsy dla Ukrainy potrzeba natychmiast, praktycznie w ciagu najbliższych - najdalej 10 dni,i i taką Ukraina dostała by od Rosji.
      Ale teraz kasa w Moskwie jest zamknięta, w Kijowie pusta a Waszyngton to bankrut, w swojej kasie także nic nie ma. Wprawdzie dodrukował pustych dolarów, ale nie na tyle, by dawać je Ukrainie.
      Wszelkie Międzynarodowe Funduszae Walutowe nie dadzą czeków in blanco, a Ukraina nie ma żadnych gwarancji I koło się zamyka.
      Unia po zrobionym zamachu Ukraińcom, mimo obietnic - nie zapłaci, co już mniej lub jasniej obwieściła. No i stanie się wrogiem nr 1.
      ***
      Dr nauk ekonomicznych po uniwersytecie w Sankt Petersburgu takich "dżentelemów" z Oxfordu, jak minister Radek to raczej ignoruje.

      Usuń
  11. To się dzieje naprawdę!
    Cytat z dzisiejszej Gazety Wyborczej, sprzed sekundy:
    Jutro tłum na kijowskim Majdanie zatwierdzi nowego premiera i rząd!
    *
    "W jaki sposób odbędzie się zatwierdzenie nowego rządu Ukrainy? Przez aklamację na Majdanie. A dopiero potem w ukraińskim parlamencie.
    *
    „26 lutego o godzinie 19 na Majdanie Niepodległości odbędzie się Zgromadzenie Narodowe. Podczas Zgromadzenia zostanie zaproponowany i zatwierdzony skład nowego rządu” - poinformowała dziś wieczorem Batkiwszczyna.
    *
    Jak już pisaliśmy, podczas dzisiejszego spotkania deputowanych i rady Majdanu rozpatrywano tylko jednego kandydata na premiera - Arsenija Jaceniuka z Batkiwszczyny. To jego kandydaturę będzie jutro zatwierdzał tłum.
    *
    „Zapraszamy do udziału w Zgromadzeniu Narodowym wszystkich majdanistów, wszystkich rodaków. Wspólnie podejmijmy decyzję w sprawie nowego rządu” - czytamy w komunikacie wydanym dziś wieczorem przez radę Majdanu.
    ***
    Ale to nie koniec rewelacji:
    *
    Do nowego ukraińskiego rządu oprócz polityków wejdą także przedstawiciele społeczeństwa obywatelskiego - członkowie tzw. Rady Majdanu. Staną na czele kilku ministerstw - poinformował dziś wieczorem deputowany Udaru Wałerij Packan.
    Takie decyzje zapadły podczas dzisiejszego spotkania Rady Majdanu z dawną opozycją.
    "Spoleczenstwo obywatelskie", czyli lud majdanski - to "Prawy Sektor" - bojówki nazistowskie i ultraprawicowe.
    Czyli Ukrainą rządzi po prostu - ulica.
    *
    Udar zaproponował także, by w każdym ministerstwie powstała rada społeczna, a jej przewodniczący był co najmniej wiceministrem.
    Rady zapewnią przejrzyste działanie ministerstw - dodał.
    Mówiac po językiem rewolucji - POP (podstawowe organizacje partyjne) i komisarz "politruk"
    *
    O kwalifikacjach nowych urzędników Packan mówił tak:
    „Urzędnik powinien być dobrym menadżerem. Może nie będzie specjalistą w danej dziedzinie, ale musi być uczciwy, przyzwoity i potrafić zorganizować wokół siebie zespół specjalistów.”
    *
    Jutro o godz. 17 odbędzie się ostatnie spotkanie Rady Majdanu i deputowanych.
    Dwie godziny później na scenie Majdanu zostaną przedstawieni kandydaci na członków nowego rządu.
    Tłum będzie sobie wybierał ministrów - ciocie Valentyne (handel), kelnera Stepana (usługi) , ślusarza Pietkę (przemysl) i kierowcę Oleha. (transport) i tak dalej....


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pominęła pani ogrodnika.
      Tez mu się należy.

      Usuń
    2. Rzeczywiście, pominęłam i sie poprawiam . Dla ogrodnika - resort ochrony srodowiska, a dla jego psa - nadzór weterynaryjny.

      Usuń
  12. Red. Michnika marzenia o Rosji:
    "Na szczęście to nie jest jedyna Rosja. Jest jeszcze Rosja z placu Błotnego, Rosja ludzi wolnych, choć dziś zsyłanych do łagrów. Przed tą Rosją drżą putinowscy czynownicy. To jest Rosja z ducha Puszkina i Czaadajewa, Hercena, z Bielińskiego, Sacharowa i Brodskiego. Ta Rosja wciąż rośnie w siłę. Ta Rosja pozostaje naszą nadzieją".
    Wszystko pieknie, ale dlaczego red. Michnik wyrazą się w moim imieniu?
    Bo dla mnie np. Rosja Nawalnego nie odpowiada. A określenie "putinowscy czynownicy" jest obrazą dla wielu zaangażowanych osób w rozwój Rosji, choćby tych 50.tys. zaangażowanych w obsługę olimpiady w Soczi!.
    Pejoratywne etykietowanie ludzi jest parszywą manierą i nie powinna być używana w dzienniarstwie.
    Nawet wtedy, gdy jakiś rosyjski polityk, jak Żirynowski wypowiada się negatywnie o Polsce i Ukrainie. Jest wolnym czlowiekiem i ma prawo do publicznego wypowiadania się o granicznych sąsiadach. Moze sie nam to niepodobac, można z jego poglądami polemizowac, nie nalezy z tego powodu etykietować i obrażać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rosja red. Michnika rośnie w siłę.
      Niestety straty Agory rosną a nakład GW systematycznie spada.
      Gdyby nie finansowe zasilanie przez rządowe/agencyjne obwieszczenia i kampanie reklamowe, byłoby jeszcze gorzej.

      Usuń
  13. Droga Pani /18.45/ Niestety w sprawie prezydenta zachowam swoją opinię. Nie jest moim prezydentem. Jak pisałem jest prezydentem swojej sitwy uzurpatorów zwycięstwa, którzy zawłaszczyli wszystko w tym kraju. Nie będę dodawał więcej zer do jego charakterystyki. Zło leży w samym modelu i w mentalności całej tej formacji
    styropianowej. W ubiegłym tygodniu brałem udział w dyskusji nad książką Andrzeja Walickiego o projekcie komunistycznym i utopii neoliberalnej, z udziałem autora i profesorów Łagowskiego i Romanowskiego. tam właśnie tezy te zostały sformułowane i rozwinięte. Wygląda to ponuro. jasny gwint

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy można się gdzieś zapoznać z tą dyskusją?

      Usuń
    2. Niestety realne skutki tej dyskusji są takie jak marzenia red. Michnika o nowej Rosji.
      Mam na myśli skutki a nie meritum.
      Trudno porównywać profesorów Walickiego i Łagowskiego do Michnika ale w obu przypadkach efekt jest podobny.

      Usuń
  14. O tym czy ktoś jest czyimś prezydentem czy nie - decyduje człowiek indywidualnie.
    Dlatego Drogi Jasny Gwincie
    ja w Twoim imieniu się nie wypowiadam i szanuje Twoje decyzje.
    Napisałam natomiast, że szanuje wybór dokonany przez wyborców w legalnych i uczciwych wyborach/.Dla mnie Bronisław Komorowski jest prezydentem Polski, panńtwa do którego należę, jako obywatel.
    Własnego kraju nie wypieram się i rządzącego w nim prezydenta też, choć, jak napisałam wyraźnie - nie jest on z mojej bajki.
    Jestem z natury taką nieco legalistką i państwowcem. Nie mam natomiast natury partyzanta i rewolucjonistki.
    Jak złe prawo - to nalezy je w parlamencie zmienić, a nie je notorycznie omijać.
    Jak zły prezydent - to go legalnie odwołać, lub zweryfikować w kolejnych wyborach, a nie urządzać zamachy stanów jak na Ukrainie.
    Tak samo drogi Jasny Gwincie, napisalam wyżej, że orientacja "styropianowa" Bronislawa Komorowskiego przenoszona na grunt sprawowania prezydentury - razi mnie. Ale i też rozumiem podłoże takiego działania, chociaż go nie akceptuję.
    Wydaje mi się, że chyba mniej niż Ty wkładam emocji w oceny naszego prezydenta, chłodniej patrzę na jego pracę i zachowuję jednak, nieco większy dystans.
    Ale to już nawyk zawodowy.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Gazeta Wyborcza alarmuje na pierwszej stronie: "Rosja buntuje Krym!". Skąd oni mają takie dane? Od razu rodzi się pytanie - kto buntował i podsycał protestujących na majdanie? Kto sponsorował tych ludzi?
    W polskich mediach ciągle powtarzano, że to ludzie sami przychodzili z własnej woli i za darmo, zaś ci co wyrażali swoje poparcie Janukowiczowi byli jak "wiadomo" opłacani przez reżim prezydenta. Wszystko jasne i jak zwykle czarno-białe.
    Cały czas tylko o Ukrainie, o polskich sprawach cicho. Rząd ma wolne, nie musi z niczego się tłumaczyć. Redaktor Paradowska w swoim programie przeprowadziła sondę - czy Janukowiczowi uda się uciec z Ukrainy? Można było dzwonić na "tak", czy "nie". Ciekawe czy przewidziane są nagrody za prawidłowe odpowiedzi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po co ta śmieszna sonda, skoro z góry było wiadomo, że pojedzie do Rosji. Bo innego kienuku ucieczki to on nie miał, by schronić się przed dybiącymi na jego życie "banderowcami". Miałby uciekać do Polski?!....
      Red. Paradowska była do tej pory w moich oczach wiarygodną dziennikarką, z szalenie dużym dorobkiem. W jakimś sensie nawet imponowała mi....
      I tu nagle sonda na temat efektów polowania na Janukowycza. Przeciez to obrzydliwe napawać się nagonką na człowieka i jeszcze na tym zbijać kapitał dziennikarski. Przecież wiadomo,że ścigają go bojówki neonazistowskie "Prawego Sektora" i nacjonalistycznej "Swobody". Po to zresztą, by go pojmać i zlinczować, nawet bez pozorów jakiegoś sądu czy procesu. Strzelili by mu w głowę lub powieśili na najbliższej latarni. Tak, jak robili to w pokazówce dla polskiej telewizji ze zdjęciem Janukowycza.
      I to rajcuje red. Paradowską? Koszmar.
      Brrr....
      Tego sie nie spodziewałam.
      Zeszmacenie się i zdziczenie polskiego dziennikarstwa sięga już szczytów, niestety.

      Usuń
  16. Anonimowy /9.40/ Niestety do dyskusji dotrzeć nie można. Można tylko z trudem do książki Walickiego "Od projektu komunistycznego do neoliberalnej utopii". Universitas. Wydano tylko 350 egzemplarzy bo na więcej nie ma forsy. Forsa poszła na świątynię. Ale tych tez w książce nie ma. Szkoda. jasny gwint

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy

      Książka prof. Walickiego "Od projektu komunistycznego do neoliberalnej utopii" ma dodruk.
      Jest dostępna w księgarni wysyłkowej Unversitas.
      Wydanie papierowe kosztuje 44 zł 10 gr
      Można ściągnąć wersję elektroniczną w PDF za 18 zł
      Szczegóły tutaj

      http://www.universitas.com.pl/ksiazka/Od_projektu_komunistycznego_do_neoliberalnej_utopii_3242.html

      Usuń
  17. Rosja nie buntuje Krymu, to Rosjanie mieszkający na Krymie zbuntowali sie przeciwko Majdanowi, zamachowi stanu i bezprawiu. Krym to autonomiczna republika. Dosyc luźno związana z Ukrainą.
    Jak profilaktycznie na życzenie Putina zarządziono dzisiaj sprawdzanie "gotowści bojowej w sytuacjach kryzysowych" w jednostakch Wojskowego Okręgu Zachodniego I Centralnego i w innych specjalistrycznych oddziałach rosyjskiej armii - to natychmiast na Ukrainie, szef parlamentu podpisał sam sobie dekret, o tym, że "w czasie nieobecności prezydenta" , zgodnie z konstytucją - staje na czele ukraińskich sił zbrojnych a p/o szefa MSW odwołał w tempie błyskawicznym szukanie prezydenta Janukowycza na Krymie, bo boi się zamieszek i konfliktu na półwyspie.
    Natomiast USA wysyłają równie błyskawicznie ...marines do ochrony ambasady USA w Kijowie.
    Pewnie jak to mają w zwyczaju ze 2,5 tys. żołnierzy do ochrony 50 osób personelu.
    Oczywiście Rosja nie ma żadnego zamiaru wprowadzić swojej armii na obszar Ukrainy, ale liczy się ze zbrojnymi awanturami na Krymie tamtejszych pro-Majdaniwskich Tatarów a zwłaszcza bojówkarzy nazistów, którzy są nierozbrojeni i nie respektują nikogo i niczego poza sobą.
    Rosja musi byc przygotowana, by reagować na ataki zbrojne na tamtejszych Rosjan, na ataki na rosyjską bazę wojskową i podobne zdarzenia.
    Przecież Rosja nie będzie sie biernie patrzeć na mordy krymskich Rosjan!
    Liderzy partii walczącej opozycji na Majdanie absolutnie nie panują nad uzbrojonymi bojówkami na Ukrainie.
    Nawet nie potrafią powolać premiera i sformować rządu bez ich zgody, a milicję - rozwiązano, zresztą resortami siłowymi rządzą też ludzie z ugrupowań nacjonalistycznych.
    W moim odczuciu, spokoju na Ukrainie długo nie będzie.
    Armia się zbuntuje, gdy zabraknie na żołd i utrzymanie wojska, ludzie się wciekną za brak pensji i puste lodówki..
    Nikt nie kwapi się Ukraińcom dać jakichkolwiek pieniędzy..
    Ani UE ani USA.
    Nie jest to optymistryczny scenariusz dla Ukrainy.
    Płaci bardzo wysoką cene za poroniony pomysł ministra Sikorskiego i jego "Partnerstwo Wschodnie".

    OdpowiedzUsuń
  18. Z czasem Polacy się znużą tematem ukraińskim. Zwykłe zmęczenie materiału. Jak to sie wszystko skończy ?
    Za najbardziej prawdopodobny uważam scenariusz któregoś ze wschodnich analityków. Rosja mając do wyboru interwencję lub ułożenie się z nowymi władzami wybierze wariant trzeci - "siedzieć na płocie" , obserwować co się dzieje i czekać na sprzyjającą okazję kiedy Ukraińcy rozczarowani Zachodem, zwrócą się w jej kierunku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to najbadziej logiczny wariant Panie Bobrze, korzystny dla Rosji. Pisałam o tym wcześsniej. Natomiast strony Zaangażowane w zamachna Ukrainie, UE, USA, a nawet Polska - odkrywają swoje słabe strony, jak na pokazie.

      Usuń
  19. Ukraiński rabin wzywa Żydów w Kijowie do opuszczenia miasta, a nawet kraju.

    http://www.haaretz.com/mobile/1.575732?v=3C03EC96AC83BCA49B4D0C35AFEC41A3

    Rabin widzi niebezpieczeństwo pogromów żydowskich na Ukrainie.
    Nasi politycy jadą bronić Krym przed Rosjanami.
    Żydów nikt nie broni.

    OdpowiedzUsuń
  20. To że rosyjska armia wyszła z koszar dodało mi otuchy. Ogłoszono wyniki badań poparcia dla Putina. Wynosi ono dziś 67,7 procent. Niesamowite.
    Bobr. Książkę czytałem już w sierpniu ub.roku. Mam drugi egzemplarz z dedykacją autora. Warto przeczytać. jasny gwint

    OdpowiedzUsuń
  21. Książkę przeczytam.
    Wzmiankował o niej prof. Kołodko w swoim ostatnim artykule w Rzeczpospolitej. Czytam też regularnie teksty prof. Łagowskiego w "Przeglądzie". W zasadzie jest to główny obok tekstów prof. Widackiego powód ze kupuję ten wyjątkowo drogi tygodnik. Nie podoba mi się oślizły redaktor naczelny ale reszta jest OK. Artykuły są ciekawe. Szkoda mi red. R.Walenciaka i jego odejścia do nieudanego projektu.
    Bardzo ciekawe jest to co pisze prof. Łagowski aczkolwiek raz doznałem małego szoku kiedy ostro skrytykował L.Millera i stanął w obronie biskupów - ich przekazu że prawo boskie ma pierwszeństwo przed prawem ustanowionym przez ludzi.
    Napisał ze Millerowi nic do tego, biskupi mają prawo tak mówić. Widać ze profesor nie jest liberałem a wręcz przeciwnie konserwatystą choć lewicowym. To w koncu nieważne , jego analizy i diagnozy są b. ciekawe i w odróżnieniu od prof. Kołodki dużo strawniejsze dla zwykłego czytelnika.

    Jeszcze odnośnie naszego prezydenta

    Sondaż: Bronisław Komorowski wygrałby wybory w pierwszej turze.

    http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105402,15528362,Sondaz__Bronislaw_Komorowski_wygralby_wybory_w_pierwszej.html

    Jak sobie Polacy chcą takiego prezydenta to niech go sobie mają.
    Ich wola.

    OdpowiedzUsuń
  22. Pan europoseł oblewał sukces na Ukrainie.
    Ciężko na to zapracował na majdanie.
    Niemieccy celnicy tego nie docenili i skuli europosła kajdankami.
    Skandal.

    OdpowiedzUsuń
  23. Maxim, a pro-Russian activist who refused to give his last name, told the Associated Press that he and other activists had been camping out overnight outside the local parliament in Crimea’s regional capital, Simferopol, when heavily armed men wearing flak jackets, and holding rocket-propelled grenade launchers and sniper rifles took over the building. He said:

    Our activists were sitting there all night calmly, building the barricades. At 5 o’clock unknown men turned up and went to the building. They got into the courtyard and put everyone on the ground.

    They were asking who we were. When we said we stand for the Russian language and Russia, they said: ‘Don’t be afraid, we’re with you.’ Then they began to storm the building bringing down the doors.

    They didn’t look like volunteers or amateurs, they were professionals. This was clearly a well-organised operation. They did not allow anyone to come near. They seized the building, drove out the police, there were about six police officers inside.

    Who are they? Nobody knows. It’s about 50-60 people, fully armed.

    OdpowiedzUsuń
  24. No i UE mają ciężki od dzisiaj orzech do zgryzienia.
    Wiktor Janukowycz, który zgodnie z konstytucją Ukrainy jest nadal jej prezydentem - poprosił oficjalnie Rosję (jak widać jest już w Moskwie) o ochronę osobistą jegoii członków jego partii z powodów ataków na jego życie oraz zastraszanie i terror wobec członków legalnej przecież Partii Regionów i tym podobnych zdarzeń, będących efektem krwawego zamachu stanu w jego kraju.
    Problem z konstytucjalnością działań ukraińskiego parlamentu i tzw,. Majdanu - mają już nawet urzędnicy UE, którzy jawnie przyznali się do tego. Także polscy - premier i prezydent.
    A działań uzbrojonych po zęby bojówek nacjonalistycvznych nikt w zachodniej Ukrainie nie jest w stanie opanować.
    Jak na razie - przesunięto w parlamencie powoływanie nowego rządu na Ukrainie.
    I trwają dyplomatyczne pyskówki.
    Najgorszy scenariusz będzie taki, kiedy na linii Dniepru staną wojska rosyjskie, by wymusić na opozycji ukraińskiej respektowanie podpisanego porozumienia z prezydentem Janukowyczem, wynegocjowanego przez naszego ministra Radka...
    To będzie totalna klęska UE.

    OdpowiedzUsuń
  25. "Wszystkie kraje mogłyby oddać swą ziemie USA .
    Rosja też i byłby na świecie spokój"
    (komentarz internauty)

    OdpowiedzUsuń
  26. Pan W. Kuczyński krytykuje majdan, jako przeszkodę do integracji z EU. Uważa że Majdan nie będzie osłoną reform, a kijem w szprychy ich kół, podobnie jak "Solidarność".
    Jest dużo mądrości w tym co pisze autor.

    Dziwić może tylko jedno - tym razem nie straszy Polaków odradzającym się imperium na wschodzie i nie wzywa do zwiększenia nakładów na obronę narodową.
    Pewnie wróci do tego przy innej okazji.

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Waldemar-Kuczynski-Majdan-w-szprychach-Ukrainy,wid,16436768,wiadomosc.html?ticaid=11247b&_ticrsn=3

    OdpowiedzUsuń
  27. A jednak wszyscy się mylimy.
    " Majdan jest gwarancją demokratyzacji"

    http://wpolityce.pl/artykuly/75320-majdan-jest-gwarancja-demokratyzacji-przewodniczacy-ukrainskich-zwiazkow-zawodowych-zwiazek-wsparl-obywateli-ukrainy-nasi-czlonkowie-caly-czas-sa-na-majdanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Banderowiec z kałasznikowem w garści ma być gwarantem demokracji?
      Przecież Majdan nie uznaje żadnych norm prawnych, poza wlasnymi!
      Chyba kogoś porabało na amen!

      Usuń
  28. Polscy posłowie aktywni na Krymie.
    Wiceprezes PiS Adam Lipiński spotkał się z przywódcą Tatarów krymskich. "Apelują do Polski o pomoc. Boją się o swoją przyszłość"
    Ciekawe na czym by ta pomoc miała polegać.
    Powtórka z gruzińskiej odsieczy ?


    http://wpolityce.pl/wydarzenia/75305-adam-lipinski-spotkal-sie-z-przywodca-tatarow-krymskich-apeluja-do-polski-o-pomoc-boja-sie-o-swoja-przyszlosc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prezydent Czeczenii zapowiedział pomoc krymskim Tatarom. oczywiście gdy będą grzeczni w ramach autonomii Krymu i nie będą ulegali Majdanowi.
      Tatarzy sie boją, bo narozrabiali i nie dopuścili wczoraj do posiedzenia parlamentu na Krymie, była przepychanka, są co najmniej dwa trupy.
      Ponierważ frakcja rosyjska okazała sie silniejsza od pro-Majdanowych Tatarów, posiedzenie parlamentu dzisiaj się odbyło, zmieniono władze w republice, to teraz Tatarzy mają pełne gacie strachu.
      Nad Krymem polataly rosyjskie odrzutowce, Flota Czarnomorska w ramach rutyniowych ćwiczeń, zapowiedzianych i przy poinformowaniu NATO rzecz jasna - ustawiła swoje okręty w szykach bojowych.
      Tatarzy zobaczyli, że nie przelewki i lamentują.
      W Kijowie też było z tego powodu nieco popłochu.
      Ale to mniej wazne.
      W chwilę po wybraniu przez parlament -premiera i jego rządu, rozpoczęły się awantury z nowo powołanym rządem, bo się Ukraińcy z partii Majdanu ze sobą zdrowo pożarli.
      O stołki. Wicepremiera, ministrów, udziału partii w rządowej koalice i tp.
      Natomiast parlamentarzyści otrzymują alarmujące apele o pomoc, bo się bandy nazistów i banderiowców Majdanowych rozzuchwaliły i panoszą na ulicach miast zachodniej Ukrainy. Plądrują opuszczone mieszkania i domu, ograbiają ludzi, strzelają w nocy dla zabawy i gwałcą kobiety. Terroryzm i bandytyzm niczym nie okiełzany.
      Posłowie przekazali te apele nowemu szefowi MSW, by zrobił z bojówkarzami porządek.
      Ciekawi mnie jak nowy rząd postawi się Majdanowi, który ponoć stoi na czele demokracji?!
      I jak bojówkarzy,z Majdanu, którzy pełnią rolę ....milicji mają zamiar rozbroić i zdyscyplinować.
      Toż to kilka tysięcy ludzi, jeśli nie kilkanacie, solidnie uzbrojonych!
      Jak podają posłowie - używają pojazdów administracji rządowej i slużb porządkowych do swoich bandyckich wypadów..

      Usuń
  29. Przewidywany scenariusz dla Ukrainy:
    The floating of the country’s currency will lead to raging inflation, a corresponding increase in the cost of living, and the destruction of any remaining savings by ordinary Ukrainians. The austerity program will be primarily directed against pensions and social spending and the increase in gas prices will mean that many families cannot heat their homes.

    Ukraine is to be reduced to a country where well-trained workers and professionals earn wages far below those currently paid in China. This is of especial interest for Germany, Ukraine’s second largest trading partner (after Russia) and, with a volume of $7.4 billion, the second largest investor in the country.

    While for the United States the isolation of Russia stands in the foreground, Germany is interested in the economic benefits of Ukraine, which it has already militarily occupied twice, in 1918 and 1941. It wants to exploit the country as a cheap labor platform and use it to drive down wages in Eastern Europe and Germany even further.

    According to statistics compiled by the German Economic Institute, labor costs in Ukraine are at the low end of the international scale. At €2.50 per hour worked, average labor costs (gross wages plus other costs) for workers and clerical employees are already well below those of China (€3.17), Poland (€6.46) and Spain (€21.88). In Germany, an hour of labor costs €35.66, i.e 14 times as much.
    Resztę już znamy z własnego doświadczenia. jasny gwint

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te interesy Niemiec są zbieżne z interesami oligarchów.
      Inny scenariusz to taki ze po kompletnym załamaniu gospodarczym, majdan zmiecie rządzącą ekipę i władzę przejmie ekstrema. Rozczarowani ludzie zagłosują za Swobodą. Pytanie czy zaszkodzi to interesom Zachodu. Politycznie tak , gospodarczo niekoniecznie bo największy wpływ na to będą mieli oligarchowie. Wygranym i tak będą Niemcy. Tak moze być ale nie jest to przesądzone.

      Z innej beczki - SLD rekomenduje Weronikę Marczuk w wyborach do europarlamentu. Ma być ekspertem w sprawach ukraińskich. Pani Marczuk jest inteligentną, wykształconą i miłą osobą. Na spotkania z nią przychodzi co najmniej 200-300 osób. Ma swoje pięć minut, pytają ją głównie o Ukrainę. Mówi ze Ukraińcy wolą unijne rygory, bo wierzą, że skończy się to ze państwo  jest okradane, a sędziowie są na telefon władzy.
      Jest jednak pewien szkopuł - Z SLD różni ją ocena partii Swoboda: dla Sojuszu to groźni nacjonaliści, a ona nie uważa, by byli niebezpieczni. O czystkach etnicznych na Wołyniu mówi: - Wtedy ludzie byli przyzwyczajeni do krwi, dziko postępowali. Rozumie jednak, że dla wielu Ukraińców Stepan Bandera i UPA to obrońcy niepodległości.

      Tak pisze o niej GW więc nie do końca wiadomo czy to prawda.
      Gdyby się to potwierdziło to wygląda na to ze SLD rekomenduje do Strasburga osobę która nie jest członkiem partii, broni postbanderowców , a zbrodnie na Wołyniu kwituje wymijającym frazesem.
      Czy SLD postępuje rozsądnie ?
      W. Marczuk przyjaźni się z Jackiem Piechotą i synową L. Millera. Nie wiem jak tam na Pomorzu gdzie działa Jacek Piechota i gdzie istnieje duża diaspora ukraińska ale w innych regionach, wyborcy mogą mieć inny pogląd na tę sprawę.

      Usuń
    2. http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,132921,15526193,Tanczaca_z_polityka__Weronika_Marczuk.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk

      Usuń
  30. Kiedy juz zachodnie koncerny zlikwidują w Polsce swoje montownie samochodów, wyrobów AGD, usług outsourcingu, centra logistyczne Amazonów itp. i przeniosą je na Ukrainę.
    Kiedy ubędzie miejsc pracy i przybędzie bezrobotnych, a
    środki z budżetu Unii pójdą fundusze spójności na Ukrainie.
    Kiedy polskie rolnictwo stanie wobec potężnego konkurenta i będzie się musiało podzielić dotacjami unijnymi.

    Wtedy nasi politycy powiedzą - ludzie o co wam chodzi, cieszmy się wszyscy bo jesteśmy wolni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie jakiś "cenzor" na moich oczach wykasował mi odpowiedx, bo mu się zapewnie n ie podobalo obrazowe porównanie wyglądu Majdanu do rozwalonego chlewika.
      zatem komentarz będzie nieco póżniej. Zdania o syfie na kijowskim Majdanie - nie zmieniam.

      Usuń
    2. Pozdrawiamy Wielkiego Brata.
      Gratulujemy owocnego trudu.

      Usuń
    3. Własnie ujawniłam IP komputerów, z których się do mnie włamywano.
      Wielki Brat szalenie ciężko pracuje.
      Co ciekawe interesuje go bardzo to, co mysle o Ukrainie i zapewne Pan Panie Bobrze i inni Komentatorzy.
      następnym razem będę identyfikować personalnie albo placówkami i instytucjami.

      Usuń
    4. Trzeba docenić trud i zaangażowanie.
      Każdy musi z czegoś żyć.
      Trzeba podejść do tego ze zrozumieniem.

      Usuń