wtorek, 7 maja 2013

Polityczny tandem


Guido Westerwelle i Radosław Sikorski są polityczną parą papużek nierozłączek, gdy chodzi o sprawy Rosji.



Ministrowie (od lewej) R. Sikorski i G. Westerwelle
Poznali się 31 października 2009r. Świeżo upieczony szef niemieckiej dyplomacji przyjechał do Warszawy bezpośrednio z Brukseli, gdzie kanclerz Merkel wprowadzała go na europejskie salony podczas szczytu UE. Na polskie salony wprowadzał go prezydent Lech Kaczyński.

Początek znajomości Westerwelle z Sikorskim nie był tak zażyły, jak jego poprzednika Franka-Waltera Steinmeiera, którego szef polskiej dyplomacji podejmował prywatnie w swoim pałacyku. Niemiec wprawdzie wyraził wielkie zainteresowanie polskim pomysłem „partnerstwa wschodniego”, ale nie podzielał już polskich opinii o gazociągu Nord Stream, którego budowę Sikorski porównał do paktu Ribbentrop-Mołotow[1]. „Rosja jest jednym z głównych problemów polityki zagranicznej UE, a ponieważ starzy i nowi członkowie "27" nie są zgodni w sprawie relacji z Kremlem, negocjacje Brukseli z Moskwą często tkwią w impasie. Mogłoby to zmienić zbliżenie Niemiec i Polski” – komentował te wydarzenia (26.11.2009) International Herald Tribune[2].

Nie wszystkie też pomysły obu ministrów spotykały się z aplauzem. W listopadzie 2010 r. Westerwelle i Sikorski pojechali do Mińska, by „nalegać na uczciwy przebieg wyborów oraz zabiegać o zbliżenie Białorusi z Zachodem[3]. Na próżno. „Białoruskie wybory prezydenckie są "przykrą nauczką" dla Zachodu” - skomentował "Financial Times Deutschland". Gazeta bardzo krytycznie ocenia wspólną wizytę ministrów w Mińsku. "Frankfurter Allgemeine Zeitung" stwierdził natomiast, że "przede wszystkim Niemcy i Polska zbyt pośpiesznie zareagowały, gdy w minionych miesiącach pogorszył się ton pomiędzy Mińskiem a jego sojusznikami w Moskwie"

Z biegiem lat związek polityczny obu ministrów okrzepł i utrwalił się we wspólnym froncie działań wobec Rosji.

Obaj są niechętni rządom prezydenta Putina, obaj wspierają rosyjską opozycję. Z upodobaniem pouczają publicznie Rosję, Rosjan i ich prezydenta jak mają się rządzić we własnym kraju. Chcą Gruzji i Ukrainy w NATO i UE przede wszystkim na złość Rosji. Obaj wspólnie publikują swoje polityczne poglądy, m.in. w USA.[4]

Od chwili objęcia federalnego MSZ przez Guido Westerwelle relacje między Berlinem a Moskwą wyraźnie oziębiły się do tego stopnia, że coraz częściej buntują się przeciwko takiej polityce niemieckie kręgi biznesowe, a nawet - dyplomatów i ekspertów. Zachowanie niemieckiego MSZ, wg nich negatywnie wpływa na relacje gospodarcze między Niemcami a Rosją, co ma kolosalne znaczenie w dobie kryzysu, zwłaszcza w strefie euro. (Szerzej ten temat został poruszony w moim blogu, w artykule opublikowanym 24 kwietnia br. pt.""Między Moskwą a Berlinem"')

Ostatnio podobne głosy dot. polityki rządu wobec Rosji odezwały się z strony polskiego biznesu energetycznego po rządowym trzęsieniu ziemi z powodu memorandum zawartego między Gazpromem a PGNiG nt. analiz dot. budowy gazociągu Jarmał II. I tutaj biznes stwierdził, że istnieje zbytnie upolitycznienie gospodarki i nie uwzględnia się ekonomicznych racji, korzystnych dla polskiego przemysłu energetycznego. Powiedziano wręcz :„to polityka antyrosyjska a nie respektowanie polskiej racji stanu”.

Inicjatywa spotkania obu ministrów z Siergiejem Ławrowem, szefem rosyjskiej dyplomacji wyszła ze strony niemieckiej. Niemcy zdecydowali się na taką formułę, bowiem uznali, że „po wojnie z Gruzją polityka wobec Moskwy znalazła się w ślepym zaułku[5]. Obaj ministrowie spotkali się ze swoim rosyjskim kolegą po raz pierwszy w maju 2011 r. w Kaliningradzie. Kolejne spotkanie trójki odbyło się w następnym roku w Berlinie.  
Trójstronne spotkania, poza przedstawieniem wzajemnych stanowisk i rzeczywistym uruchomieniem małego ruchu granicznego z Obwodem Kaliningradzkim – praktycznie nic nie dają. Do największych rozdźwięków między Rosją a RFN[6], dzięki ministrowi Westerwelle doszło, po kaliningradzkim spotkaniu w grudniu 2011 roku, zaraz po wyborach do rosyjskiego parlamentu . Westerwelle domagał się wtedy publicznie, by zbadać doniesienia dotyczące fałszowania wyborów.

Minister Westerwelle nadal usilnie pracuje nad oziębieniem stosunków politycznych między Moskwą a Berlinem. Rok 2012 w Niemczech przyniósł antyputinowską uchwałę Bundestagu (9.11.2012)[7],wzmocnioną nieprzychylnym dla Rosji artykułem Guido Westerwelle w Frankfurter Allgemeine Zeitung [8].

Negatywnego stosunku do Rosji i jej obecnego prezydenta nie pozbył się też minister Sikorski. Raczej, jak wynika z jego wypowiedzi boi się Rosji. Dla amerykańskiego pisma "Foreign Affairs"[9] udzielił szerokiej wypowiedzi na temat stosunków Polski z Niemcami, Rosją i USA. Na pytanie pisma, czy wyobraża sobie konflikt na Wschodzie, odpowiedział, że po wojnie między Rosją a Gruzją w 2008 r. obawia się, że: "niestety, konflikt w Europie jest możliwy do wyobrażenia". I dodał: "Nasze relacje z Rosją, tak jak i wasze, są pragmatyczne, lecz kruche (...). Prowadzimy z Rosją intensywny dialog w sprawach bezpieczeństwa i mam nadzieję, że uda się nam wyjaśnić nasze różnice". Dla niego jedyną alternatywa są Stany Zjednoczone, wierzy bowiem, że "kiedy USA ogłosiły rezygnację z budowy czwartego etapu obrony przeciwrakietowej (w Europie), potencjalnie wpływającego na rosyjskie środki odstraszania jądrowego (...), Rosja dotrzyma danego słowa i powstrzyma się od wrogiego rozmieszczania elementów broni rakietowej na granicy z NATO".

Każde działania Rosji, zwłaszcza w sferze politycznej czy militarnej mają ostrą, publiczna i niemalże histeryczną reakcję ze strony polskiego szefa dyplomacji. Według doniesień szwedzkiej gazety "Svenska Dagbladet"[10] minister Sikorski natychmiast zareagował na ćwiczenia lotnictwa rosyjskiego nad Bałtykiem w pobliżu Szwecji i to radykalniej niż Karin Enstroem, szwedzka minister obrony. Powiedział dziennikarzom, że rosyjskie ćwiczenia były działaniem skierowanym przeciwko "neutralnemu krajowi, który jest naszym bliskim partnerem w dziedzinie obronności." Dla wyjaśnienia - samoloty rosyjskie nie naruszyły szwedzkiej przestrzeni powietrznej.
Powołując się na media brytyjskie szwedzka gazeta dodaje, że minister Sikorski poruszył sprawę "incydentu wielkanocnego" podczas spotkania z sekretarzem Generalnym NATO, Andersem Fogh-Rasmussenem.
Tegoroczne, trzecie spotkanie obu ministrów z szefem rosyjskiej dyplomacji planowane jest w najbliższych dniach w Warszawie. Przypada ono bezpośrednio po dosyć kontrowersyjnej, zorganizowanej przez niemieckie MSZ w Berlinie konferencji niemiecko-rosyjskiej nt. działania organizacji pozarządowych w Rosji[11], zwłaszcza tych, które zostały ostatnio skontrolowane przez władze rosyjskie.

Wcześniej, w Moskwie, prezydent Putin i minister Ławrow spotkają się z sekretarzem stanu USA Johnem Kerrym, szykującym wizytę prezydenta Obamy w Rosji.

Tematów do rozmów trójstronnych na pewno nie zabraknie, zwłaszcza dla polskiego ministra. Rosja jest nieprzejednana w sprawie amerykańskiej tarczy antyrakietowej w Polsce, w innych sprawach interesujących obu ministrów stanowiska Rosji są powszechnie znane. 




Spotkanie ministrów Sikorskiego i Westerwelle z ministrem Siergiejem Ławrowem będzie miało miejsce w Warszawie 10 maja.

Zgodnie z dzisiejszym komunikatem rosyjskiego MSZ - w Warszawie „dojdzie do kolejnej wymiany zdań na temat priorytetowych kwestii rozwoju stosunków na linii Rosja-UE, działalności Rady Rosja-NATO, współpracy w regionalnych instytutach, w tym także w OBWE, Radzie Państw Morza Bałtyckiego, Wymiarze Północnym oraz Radzie Europy. Nacisk zostanie położony na problemie doskonalenia architektury ogólnoeuropejskiego bezpieczeństwa i zapewnienia stabilności strategicznej” Ministrowie przeanalizują też przebieg realizacji wzajemnych porozumień, osiągniętych podczas poprzednich spotkań w Kaliningradzie (maj 2011 roku) oraz w Berlinie (marzec 2012 roku), a także wyznaczą nowe perspektywiczne kierunki współdziałania.

Spotkanie trójstronne jest jednym z elementów przygotowań do szczytu Rosja-UE, który, jak podały wczoraj służby prasowe prezydenta Federacji Rosyjskiej -  odbędzie się w Jekaterynburgu 3 - 4 czerwca tego roku.
***
Czy to warszawskie spotkanie w relacjach na linii Berlin – Warszawa - Moskwa cokolwiek zmieni? 

Dopóki przy nich majstruje polsko-niemiecki tandem polityczny, moim zdaniem, niewiele.



Skrót artykułu jest dostępny

na polskojęzycznej stronie

redakcji internetowej

„Głosu Rosji”






[1] W cytowanej przez Reutera w 2006 r. (maj) wypowiedzi dla prasy Radosław Sikorski (wówczas -minister obrony narodowej) o niemiecko-rosyjskim porozumieniem o budowie gazociągu przez Morze Bałtyckie, stwierdził, że "Polska jest szczególnie  wrażliwa na punkcie korytarzy i porozumień ponad naszymi głowami. To była tradycja Locarno, to jest tradycja paktu Ribbentrop-Mołotow. To był XX wiek. Nie chcemy powtórek". Patrz: http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/wypowiedz;ministra;sikorskiego;jest;nie;do;przyjecia,181,0,156341.html



[4] Radek Sikorski i Guido Westerwelle:  „The New Vision of Europe”, The New York Times – The Opinion Pages, 17.09.2012, patrz:  http://www.nytimes.com/2012/09/18/opinion/a-new-vision-of-europe.html?_r=0


[6] Andreas Brenner, Markian Ostapczuk; „Szczyt niemiecko-rosyjski. Iskrzenie na całej linii”, Deutsche Welle, 16.11.2012r. , patrz: http://www.dw.de/szczyt-niemiecko-rosyjski-iskrzenie-na-ca%C5%82ej-linii/a-16384548

[7] Dr Andreas Schockenhoff, CDU/CSU, wystąpienie w Bundestagu: „Zivilgesellschaft und Rechtsstaatlichkeit in Russland stärken” w dniu 9.11. 2012r. uzasadniające konieczność przyjęcia uchwały, patrz str. 3 - http://www.andreas-schockenhoff.de/download/121109_Berlin_aktuell_18.pdf, oraz Claudia von Salzen:  „Bundestag fordert deutliche Worte an Moskau”, Der Tagesspiegel,9.11.2012, patrz: http://www.tagesspiegel.de/politik/deutsche-russland-politik-bundestag-fordert-deutliche-worte-an-moskau/7372066.html

[8] Westerwelle G. Wir sollten Putin beim Wort nehmen”, Frankfurter Allgemeine Zeitung, 12.11. 2012, patrz: http://www.bundesregierung.de/Content/DE/Namensbeitrag/2012/11/2012-11-12-westerwelle-putin.html




[11] Federalne MSZ RFN – Konferencja: Deutsch-russischen NGO4 kwietnia 2013r. Wystąpienie ministra Guido Westerwelle, mocno krytyczne pod adresem Rosji i personalnie pod adresem prezydenta Putina, patrz: http://www.auswaertiges-amt.de/DE/Infoservice/Presse/Reden/2013/130425-BM_R_RUS_NGO_Konf.html

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz