środa, 26 kwietnia 2017

Walczyli i ginęli, by Szczecin był polski



Szczecin, 26 kwietnia 1945r, widok na Zamek Książąt Pomorskich


26 kwietnia 1945r.  wieczorem wysłuchałem następującego komunikatu Radzieckiego Biura Informacyjnego:

„Wojska I Frontu Białoruskiego sforsowały wschodnią i zachodnią Odrę na południe od Szczecina, przerwały silnie umocnioną obronę Niemców na zachodnim brzegu Odry i przesunęły się o 30 km naprzód. W toku walk wojska frontu zdobyły główne miasto Pomorza – wielki port Szczecin".

ppłk Leonard Borkowicz 
pełnomocnik rządu RP przy I Froncie Białoruskim Armii Czerwonej
pierwszy wojewoda szczeciński
Wspomnienia:  „Takie były początki”


Żołnierze radzieccy na ulicach Dąbia, obecnie dzielnicy Szczecina na prawobrzeżu miasta

 Konstanty Ildefons Gałczyński



SPOTKANIE W SZCZECINIE

Leonardowi Borkowiczowi

Naprzeciw mojego okna 
w mieście Szczecinie 
złoci się w słońcu jemioła, 
a obłok przy niej.


A w dole dziewczyny 
idą gwarząc wesoło – 
lecz tylko śnieg je całuje 
pod tą jemiołą.


Ale jest wśród dziewczyn 
wietrzna i morska, 
ma takie niezwykłe imię: 
Polska.


Na nią czekały usta. I dla niej 
chcę wierszem płonąć. 
Za Szczecin. Za Pierwszą Armię. 
Za wolność. 
                                   Wiersz z 1947r.



Prezydent Miasta Szczecina 
Piotr Krzystek 
serdecznie zaprasza 
w środę, 26. kwietnia 2017 r. o godzinie 12.00 
na Cmentarz Centralny u stóp Pomnika Braterstwa Broni  
na uroczystość z okazji 72. rocznicy 
wydarzeń kwietnia 1945 roku.

Z komunikatu prezydenta Krzystka nie dowiemy się, kto 72 lata temu walczył o ziemię szczecińską, choć po jednej stronie pomnika Pomnik Braterstwa Broni spoczywają „kościuszkowcy”, a po drugiej – czerwonoarmiści, który oddali życie, by Szczecin i ziemię szczecińską, przekazać polskim władzom.

 Łącznie 3379 żołnierzy - 3012 żołnierzy radzieckich, w tym 2586 pochowanych bezimiennie i 367 polskich (w tym 203 nieznanych).

Ich szczątki ekshumowano z tymczasowych miejsc pochówku na Pomorzu Szczecińskim, zwłaszcza z okolic Szczecina, Dobrej, Gryfina, Kołbaskowa, Nowogardu, Łobza i Płot. Złożono tu również szczątki żołnierzy poległych w Meklemburgii podczas operacji berlińskiej.
 Police koło Szczecina, 25 kwietnia 1945r., zakłady syntetycznej benzyny
Prawie 2,6 tys. rodzin radzieckich żołnierzy i prawie 370 rodzin polskich żołnierzy - pochowanych w Szczecinie bezimiennie - nie zna losu swoich synów, braci, mężów i narzeczonych, nie wie gdzie są pochowani, nie mają szans zapalić zniczy na ich grobach, położyć kwiatów..... 
Cierpią, bym ja i tysiące innych mieszkańców Szczecina - mogło się cieszyć tym przepięknym miastem i związać z nim swoje powojenne losy.
Dzięki, tym heroicznym bohaterom, często spoczywającym na polskiej ziemi bezimiennie - zawdzięczam  dziesiątki lat spokojnego życia w polskim Szczecinie, mojej małej Ojczyźnie. 
Czuję  moralny obowiązek oddać Im cześć i okazać bezwzględną wdzięczność za ten dar, jaki okupili życiem a ich rodziny - bolesnym dramatem.


1 komentarz:

  1. Przyzwoici ludzie będą zawsze pamiętać o prawdziwych wyzwolicielach od największej tragedii XX wieku jakim był niemiecki faszyzm. Będą oddawać Im cześć i dozgonną wdzięczność za odzyskaną wolność i życie w pokoju.
    A barbarzyńcy starają się wymazać tych prawdziwych bohaterów a na ich miejsce wstawić zwyrodnialców zwanych "wyklętymi"(może "przeklętymi"?). Czyni tak cały PO-PiS, czyli postsolidarnościowcy i prawie całe media na ich usługach.

    OdpowiedzUsuń