poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Kremlowskie spotkanie niemieckiego biznesu, i nie tylko



Spotkanie na Kremlu
Władimir Putin gościł dzisiaj (11 kwietnia) na Kremlu - bawiących w Rosji prezesów wielkich niemieckich firm i koncernów, działających na rosyjskim rynku, którzy przyjechali do Moskwy w ramach Komisji Wschodniej Gospodarki Niemieckiej. Komisja istnieje w RFN od ponad 60 lat i z powodzeniem reprezentuje interesy niemieckiego biznesu na rynkach Rosji, Białorusi, Ukrainy, w państwach kaukaskich, w Europie południowej i w Azji Środkowej oraz Wschodniej - ponad 200 firm handlujących z Rosją i innymi krajami.
,
Komisja Wschodnia Gospodarki Niemieckiej w Moskwie
Dla przypomnienia, b. prezes Komisji Wschodniej Gospodarki Niemieckiej Eckhard Cordes opowiedział się w pierwszej dekadzie listopada ub. roku, za podjęciem dyskusji o zakończeniu sankcji ekonomicznych wobec Rosji. Niemieccy i rosyjscy biznesmeni deklarują wolę współpracy pomimo restrykcji. Eckhard Cordes kierował wpływową organizacją niemieckiego biznesu do jesieni u. br. Jego następcą został prezes zarządu koncernu Linde AG - Wolfgang Buechele.
Według Eckhard Cordesa, obroty handlowe z Rosją spadły w 2015r. z powodu obustronnych sankcji o 17 mld euro, czyli o blisko połowę w stosunku do rekordowego roku 2012.  Niemiecki biznes wielokrotnie apelował o poluzowanie sankcji wobec Rosji, ostrzegając, że przedłużanie restrykcji może doprowadzić do utraty 150 tys. miejsc pracy. 
Zastępca dyrektora Niemieckiego Związku Izb Przemysłowych i Handlowych Volker Treier zapowiedział, że niemieckie i rosyjskie firmy będą niezależnie od nałożonych przez polityków sankcji zabiegać o współpracę i partnerstwo.
Dzisiejsza wizyta w  Moskwie i na Kremlu jest efektem tych zapowiedzi.
W spotkaniu z Niemcami, Władimirowi Putinowi towarzyszyli: Denis Manturow, minister przemysłu i handlu, Aleksiej Uliakajew, minister rozwoju gospodarczego oraz Andriej Biełojsow, pełnomocnik prezydenta FR. 
Wasza Komisja, stwierdził na powitanie prezydent Putin, uczyniła bardzo wiele dla utrzymania rosyjsko-niemieckiej więzi handlowych i gospodarczych. I nadal kontynuujecie swoją pracę, nie patrząc się na istniejące pewne trudności dzisiejszego dnia”.
Zdaniem Władimira Putina – trudności pojawiają się zawsze, ale nawet w najgorszych latach „zimnej wojny”, Rosja, wtedy – ZSRR, i Niemcy „wspierały i podtrzymywały rozwój stosunków handlowych i gospodarczych”. Prowadzono wspólnie wielkie projekty inwestycyjne, w tym jeden z najbardziej znanych „gaz w zamian za rury” (газ в обмен на трубы).
Obecnie współpraca gospodarcza Rosji i Niemiec jest bardziej zróżnicowana, jest mocno rozgałęziona, o szerokiej geografii i przy udziale wielu niemieckich przemysłów, „ma zupełnie inny wygląd niż w poprzednich dekadach”, uważa rosyjski prezydent.
Niemcy pozostają na II miejscu partnerów handlowych Rosji, patrząc pod kątem wielkości obrotu towarowego oraz ekonomicznego zaangażowania w rosyjską gospodarkę, wyprzedzają je wyłącznie Chiny.
"W Rosji jest dużo dobrych, perspektywicznych projektów inwestycyjnych”, przekonywał Niemców Władimir Putin, wyrażając nadzieję, że ich zainteresowanie współpracą z Rosją, z partnerami biznesowymi w Rosji, będzie się zwiększać i nie stracą swoich szans na rosyjskim rynku. „Byłoby głupotą zgromadzony potencjał współpracy i doświadczeń zaprzepaścić, nie dostrzegając i nie wykorzystując możliwości, jakie oferuje rosyjski rynek, dowodził Władimir Putin.
My ze swojej strony  robiliśmy i robimy wszystko, aby stworzyć jak najbardziej korzystne warunki dla wszystkich naszych zagranicznych partnerów, w tym przedstawicieli niemieckich firm”, deklarował prezydent FR.
,
Rosyjska inżynieria transportowa
Władimir Putin i Denis Manturow
Spotkanie z niemieckim biznesem poprzedziło bezpośrednie spotkanie Władimira Putina z Denisem Manturowem, ministrem przemysłu i handlu FR, który poinformował prezydenta o funkcjonowaniu niektórych sektorów, w szczególności - transportu. Prezydenta Putina interesował przede wszystkim stan techniczny samochodów na rosyjskich drogach i ograniczenie użytkowania starych samochodów ciężarowych, autobusów, itp.
W ub. roku w Rosji podjęto odpowiednie decyzje w tej materii, co pozwoliło opracować system wycofania samochodowych rupieci z rosyjskich dróg. Zgodnie ze słowami ministra Manturowa, w tym roku 80 tys. starych samochodów pójdzie na złom. By znaleźć równowagę między wymaganiami a potrzebami firm transportowych, resort przemysłu i handlu zaproponował finansowanie zniżki dla firm transportowych, zainteresowanych nabyciem nowego taboru, w szczególności z innowacjami technologicznymi. Rząd rosyjski wspiera tę inicjatywę. W tym roku resort wdrożył system współfinansowania pn.: „Innowacyjny samochód”. Kryterium jest nabycie samochodu z naciskiem na oś powyżej 25 ton (do tej pory – 23,5 t./o s) . Dotacja wynosi 300 tys. rubli. Zdaniem resortu - pomoc w zakupie nowych samochodów, zmniejsza obciążenie infrastruktury kolejowej i poprawia bezpieczeństwo na drogach. Wprawdzie cena tych samochodów jest wysoka, ale rekompensuje to pomoc państwa, natomiast zwiększenie pojemności silnika i koszty paliwa - dłuższa jego trwałość i mniejsza częstotliwość remontów. A tym samym obniża koszty eksploatacji.
Drugim zjawiskiem, korzystnym dla Rosji jest pozytywny trend w produkcji samochodów na eksport. Przez deprecjację rubla Rosja, oferuje niższe, konkurencyjne ceny. Drugim czynnikiem zwiększenia eksportu jest system terminowych płatności przez Unified Export Center (Единый экспортный центр) - centrum stworzone z Vnesheconombank (Внешэкономбанк) dla kredytów zagranicznych, by zrekompensować stopy procentowe.
Wolumen eksportu rosyjskich samochodów wzrósł w ub. roku pięciokrotnie, w tym do tradycyjnych odbiorców – w Kazachstanie, Azerbejdżanie, na Litwę i do Estonii. W tym roku Rosjanie spodziewają się kolejnych kontraktów z Iranu. „Ja i moi koledzy finalizujemy obecnie te kontrakty i mam nadzieję, że nasi producenci będą tam dostarczać swoje samochody”, informował minister Manturow.
W tym roku resort przemysłu i handlu, podobnie jak dla przemysłu motoryzacyjnego produkującego na potrzeby krajowe, odrębnie zidentyfikował środki wsparcia, z uwzględnieniem rekompensacji kosztów logistycznych – dla produktów techniki transportu przeznaczonych na eksport, zagranicę. I to z uwzględnieniem wymogu homologacji na rynkach zagranicznych, bowiem każdy kraj, np. dla taboru kolejowego, ma swoje własne wymagania. Dlatego rosyjscy producenci rozwijają systemy modyfikacji dla zaspokojenia potrzeb zagranicznych partnerów i kontrahentów.
W ciągu pierwszych trzech miesiącach produkcja samochodów wzrosła, o 15%, co pozwoli produkować i sprzedawać ok. 40 tys. samochodów rocznie. Dzięki temu, główne zakłady „inżynierii transportowej” w Rosji mają zapewnioną stabilność pracy.  
Mało, kto w Polsce wie, że np. wielki międzynarodowy koncern z branży energetycznej, elektrotechnicznej i telekomunikacyjnej - Siemens AG, o niemieckich korzeniach, z siedzibami w Monachium i Berlinie, produkujący m.in. tabor kolejowy i systemy kolejowe (Siemens Moblity) oraz systemy motoryzacyjne (Siemens VDO Automotive), posiada w formie niemiecko-rosyjskich spółek joint venture - zakłady taboru kolejowego w Rosji.  
,
Putin na koncercie
Monachijscy muzycy w Moskwie
Po tej zmasowanej dawce ekonomii i gospodarczych rozmów rosyjsko-niemieckich, prezydent Rosji spędził wieczór w cudownej Sali Koncertowej im. Piotra Czajkowskiego, słuchając połączonych zespołów orkiestry symfonicznej Filharmonii Monachijskiej i orkiestry symfonicznej Teatru Maryjskiego z Petersburga pod batutą najwybitniejszego rosyjskiego dyrygenta Walerija Giergiewa. 
W programie Prokofiew i Brükner.

2 komentarze:

  1. Taka polityka transportowa prezydenta Putina wykończy polski transport samochodowy.Okazuje się że do rozwoju i poprawy gospodarki nie jest potrzebna Unia Europejska.

    OdpowiedzUsuń
  2. Trudno mieć pretensje do Putina,że likwiduje rzęchy na drogach, inwestuje w nowy, innowacyjny tabor samochodowy i wspomaga firmy transportowe. W końcu od tego jest przecież prezydentem Rosji.

    OdpowiedzUsuń