czwartek, 5 listopada 2015

Car Rosji – król Polski. Rekomendacja



Dokładnie 4 listopada, w Dzień Jedności Narodowej obchodzonej w Rosji w rocznicę wydarzeń 1612 r. związanych z najazdem Polaków na Kreml, kupiłam kolejną,będącą od kilkunastu dni na rynku czytelniczym - książkę prof. Andrzeja Andrusiewicza o carskiej Rosji, tym razem o ukochanym wnuku Katarzyny Wielkiej -Aleksander I. Wielki gracz, car Rosji – król Polski” (Wydawnictwo Literackie, Kraków, 2015).

Jako mieszkanka Szczecina, miasta, które jest moją małą ojczyzną od ponad pół wieku, jestem szczególnie zainteresowana losami szczecinianek, odciskającym swoje piętno w historii Europy i świata - dwóch niemieckich księżniczek Zofii, znanym w historii jako - caryca Katarzyna Ii Wielka oraz jej synowa Maria Fiodorowna zwana matką carów. Aleksander I to - wnuk pierwszej i syn drugiej.

Jako Polka, jestem zainteresowana historią relacji polsko-rosyjskich, które w naszym kraju przedstawiane są dosyć jednostronnie. Aleksander I  bowiem, był nie tylko carem Rosji, wychowankiem Katarzyny Wielkiej i wykreowanym przez nią następcą tronu w Rosji, ale też królem Polski i za życia najpotężniejszym człowiekiem świata. To jemu Polacy w kościołach Warszawy i całego Królestwa Polskiego śpiewali napisany na jego cześć hymn „Boże coś Polskę, przez tak liczne wieki….”, do dzisiaj traktowany, jako jedna z najbardziej znanych pieśni patriotyczno-kościelnych, przy czym zmieniono zaledwie ostatni wers w refrenie i zamiast „naszego króla zachowaj nam Panie”, obecnie (od 1989r.) śpiewa się, w zależności od poglądów politycznych: „Ojczyznę wolna pobłogosław Panie” lub „Ojczyznę wolną racz nam zwrócić Panie”. Reszta tekstu hymnu napisanego ku czci rosyjskiego cara – króla Polski, od 200 lat jest taka sama.

Prof. Andrusiewicz we wstępie swej najnowszej książki napisał m.in.:

„Rosyjski władca niewątpliwie zasłużył na zainteresowanie badaczy, tak przez swe dokonania na polu polityki wewnętrznej i międzynarodowej, jak i ze względu na wpływ, jaki wywarł na sprawę polską. Sprawa ta, dla walczących o odzyskanie niepodległości Polaków kluczowa, również w świetle geopolitycznych i militarnych interesów Rosji, stanowiła jeden z najważniejszych elementów polityki europejskiej.  Cesarz (car) Aleksander i pragmatycznie nastawieni Polacy znakomicie wykorzystali koniunkturę międzynarodową. Ludzie, którzy realistycznie myśleli o wolnej Polsce, odrzucili zgoła jałowy w tych okolicznościach kierunek działań, który sprowadzał się do tego, jakby tu Moskwie zaszkodzić.  Zabrano się do odbudowywania własnej państwowości w takich warunkach, jakie były. Utworzenie Królestwa Polskiego zapoczątkowało nową politykę Petersburga względem Polski i Polaków.

Wśród pięćdziesięciu trzech oficjalnych tytułów władcy Rosji, jeden był królewski i dotyczył Polski.  Czy chodziło tylko o zachowanie tradycji Rzeczypospolitej? Czy o swoisty odwet za 1612 rok, kiedy formalnie oddano moskiewski tron polskiemu królowi?  Czy był to niecodzienny akt ekspiacji za krzywdy i nieprawości ukochanej przez Aleksandra a przeklętej w Polsce Katarzyny II Wielkiej? Czy Petersburgowi zależało na ściślejszym powiązaniu dawnego zaboru z Rosją, poprzez nadanie mu szerokich swobód i cara –„króla odnowiciela”? By odpowiedzieć na te pytania, trzeba poznać ogólna sytuację ziem polskich po 1812 roku, których losy leżały w rękach rosyjskiego imperatora. Wiadomo było, że musiał on łamać opór w szeregach najbliższych współpracowników, sprzeciwiających się jakiejkolwiek formie samodzielności polsko-litewskiej. Pod jego władzą większość społeczeństwa Królestwa Polskiego (Kongresowego) stanęła gotowa do pracy dla dobra ojczyzny, by po latach zaprzepaścić te zdobycze. Żaden rosyjski car-król nie uczynił dla sprawy Polski i Polaków tak wiele, jak Aleksander.”

Relacje współczesnej Rosji z Zachodem są obecnie na granicy zimnej wojny, tym bardziej,  warto sięgnąć po lekturę książki prof. Andrusiewicza i poznać dzieje Rosji z czasów Aleksandra I. Pozwoli to choćby w minimalnym stopniu zrozumieć Rosję i Rosjan, a nawet samego Władimira Putina. 
Car Aleksander, jak pisze prof. Andrusiewicz we wstępie: „przez całe życie prowadził grę z własnym obozem politycznym, z Napoleonem, Polakami, Turcją, Austrią, Prusami, Anglią, ze Szwecją, z Rzymem, masonerią, Cerkwią, grał wreszcie z samym sobą. Postępował niczym wytrawny szachista. Gracz – to najbliższe prawdy określenie rosyjskiego imperatora, który nadał swoje imię epoce, ze zrozumieniem i sympatią podchodząc do jej wielkich spraw, idei i prądów.  (…) Bez wnikliwego spojrzenia na kontekst, który zdecydował o stosunku Rosji do Zachodu, niepodobna sobie wprost wyobrazić imperium o podstawach tak skomplikowanych, którego działalność i interesy obejmowały tak szeroka widownię z jej carem-cesarzem na czele. W jego duszy walczyły dwie siły: pragnienie uchronienia rosyjskiej tożsamości oraz konieczność szerokiej kooperacji z Zachodem, bez której imperium nie mogło się wszechstronnie rozwijać. W rezultacie Rosja i Zachód przeszły trudną drogę od wzajemnej niechęci do ścisłej współpracy, kiedy Aleksander stal się  uznanym przywódcą europejskich sił antynapoleońskich. Zbliżenie z Zachodem miało dla Rosji korzystny wymiar cywilizacyjny, ale równocześnie niosło wiele zagrożeń.”
Jak mówi przysłowie - historia lubi się powtarzać....
***
Polecam gorąco również znakomitą recenzję tej książki w tygodniku „Myśl Polska” (nr 45-46 z 8-15.11.2015) pióra Jana Engelgarda, której fragment cytuję: „Aleksander I jest polskim wyrzutem sumienia, ale jest także ilustracją naszego podejścia do historii. Polega on na negowaniu faktów oczywistych, kreowaniu rzeczywistości alternatywnej i zwyczajnych fałszach. Unosi się nad tym oportunizm świata nauki, który zachowuje się tak jak wymaga tego „opinia”. Znany jest przypadek znanego profesora, znawcy epoki, o której mowa, który 30 lat temu pisał coś zupełnie innego o polityce Aleksandra I niż uczynił to teraz, w nowym wydaniu swojej poprzedniej książki „poprawionej” i przystosowanej do obecnie panującej wykładni politycznej. Dlatego tym bardziej należą się słowa uznania dla prof. Andrzeja Andrusiewicza za to, że nie dołączył do tego grona i napisał książkę ważną nie tylko o Aleksandrze I, ale i o nas.

Recenzja pod linkiem: http://www.mysl-polska.pl/681

***

W zbiorach mojej biblioteki...
Andrzej Andrusiewicz (ur. 1940r.) – historyk, politolog, wybitny znawca dziejów Rosji oraz krajów Europy Środkowej i Wschodniej, jeden z najwybitniejszych rusycystów polskich, autor ponad dwudziestu publikacji dot. historii Rosji. W Wydawnictwie Literackim ukazały się jego autorstwa: „Krwawa dekada. Polska interwencja w Rosji 1602 -1612” oraz „Romanowowie. Imperium i familia”.  Wydawnictwo Świat Książki wydało w 2012 r. jego autorstwa „Katarzyna Wielka. Prawda i Mity” oraz „Carowie i cesarze Rosji” (2005), „Iwan Groźny” (2006), „Dymitr Samozwaniec i Marina Mniszech” (2009) i „Piotr Wielki” (2011).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz