poniedziałek, 30 września 2013

Kirowsk – miasto z szansą na przyszłość



Wyjazd studyjny do Rosji
21 - 26 września 2013

Kirowsk, obwód murmański, Półwysep Kola, Rosja
Rosja zaskakuje każdego, kto trafia do niej po raz pierwszy. Mnie zaskoczyła ogromem kontrastów.

Dzięki zorganizowanemu pod koniec września przez Grupę ACRON, wyjazdowi studyjnemu polskich dziennikarzy na Półwysep Kolski w rejon Masywu Chibińskiego, gdzie największy producent nawozów mineralnych w Rosji i potentat na rynku światowym - od niedawna eksploatuje złoże rud apatytowo- nefelinowych „Olenij Ruczej” – mogłam naocznie przekonać się ile szkód państwu rosyjskiemu przyniósł upadek ZSRR. I choć znane mi są widoki wsi popadających w ruinę po transformacji społeczno-politycznej 1989 r. w Polsce i upadku Państwowych Gospodarstw Rolnych, zwłaszcza na Pomorzu Zachodnim, gdzie PGR były podstawą regionalnego rolnictwa, to widok odwiedzanych miast górniczych w obwodzie murmańskim wywołał szok i smutek.

Droga do Kirowska, Masyw Chibiński
Region masywu jest zagospodarowany i zaopatrywany w energię przez Kolską Elektrownię Atomową. Złoża rud apatytowo-nefelinowych są tu eksploatowane od lat 20/30-tych minionego wieku. Z Murmańskiem, odległym ok. 200 km i innymi portami morskimi łączy go linia kolejowa i sieć drogowa, połączona z siecią dróg federalnych.

- Podstawą gospodarki obwodu jest przemysł – przyznaje Oleg Kostienko, wiceprzewodniczący komitetu ds. rozwoju przemysłu Administracji Obwodu Murmańskiego. - 35% z niego, to przemysł wydobywszy. Są to często stare zakłady górniczo-przetwórcze, nierentowne, budowane przed wojną lub zaraz po niej. Niemodernizowane, o przestarzałym wyposażeniu, generują wysokie koszty wytwarzania i stwarzają coraz większe problemy związane z ochroną środowiska.

Kopalnia odkrywkowa rud apatytowo-nefelinowych złoża Olenij Ruczej
Rudę apatytowo-nefelinową wydobywa się na ogół w kopalniach odkrywkowych, w trudnych, arktycznych warunkach. Złoża masywu chibińskiego, późnomagmowe, powstałe w orogenezie hercyńskiej na prekambryjskiej tarczy bałtyckiej są unikatowe na świecie. W składzie wydobywanych tu rud zawartość apatytu stanowi 25-75%. Prof. Władimir I. Smirnow, ocenił, że „zasoby apatytowo-nefelinowej masy mineralnej w Chibinach są rzędu setek milionów ton”.

Pierwsze domy górnicze budowano tu z drewna. Pierwsze murowane bloki mieszkalne zaczęto stawiać na początku lat 50-tych XX w. Historię chibińskiego górnictwa można poznać w muzeum przy prospekcie Lenina w Kirowsku, w którym poza Apatytami i osadą Koaszwa, mieszkają pracownicy kopalń i zakładów przetwórczych.

Rozpad Związku Radzieckiego, pierestrojka a potem prezydentura Borysa Jelcyna zatrzymały tutaj czas na dziesięciolecia. – Bezrobocie niskie, ale region się wyludnia – przyznaje Oleg Kostienko. – Młodzi uciekają za lepszym życiem, emeryci szukają, innych, znośniejszych warunków bytowania na stare lata.

Inwestorzy, jak ACRON, są tu widziani jak biblijna manna z nieba.

Grupa polskich dziennikarzy wychodzi z lotniska w Apatytach
Kirowsk przywitał polskich dziennikarzy bajeczną paletą jesiennych barw północnej tundry. Zniewalająca uroda natury silnie kontrastowała z popadającymi w ruinę blokowiskami i budynkami użyteczności publicznej. Wiele okien w mieszkaniach od lat nie widziało farby. O porządek wokół blokowisk też nikt specjalnie nie dba. W centrum miasta straszy zabitymi dyktą oknami reprezentacyjne ongiś kino „Bolszewik”. Tak samo, jak liszaje opadających tynków na tyłach budynku hotelu „Chibiny”. Praktycznie wszędzie widać zarośnięte trawniki, połamane opłotki, barierki, zniszczone drzwi do klatek schodowych. Nie lepiej prezentuje się terminal pasażerski lotniska w pobliskich Apatytach. Takich widoków jest sporo, a przy wznoszonych nowych biurowcach czy siedzibach banków mocno rzucają się w oczy.
 Powoli jednak ten ponury krajobraz ulega zmianie. Na zasadzie dwustronnych porozumień między administracją miast i obwodu z firmami, które postanowiły tutaj zainwestować w gospodarkę - kreowana jest polityka odpowiedzialności socjalnej przemysłu i władz wobec społeczeństwa. 

ACRON i jego spółka- córka: Północno-Zachodnia Kompania Fosforowa (Swierno-Zapadnaja Fosfornaja Kompania) otrzymały licencje na eksploatację dwóch złóż rud apatytowo-nefelinowych w okolicach Kirowska – złoża Portomczorr oraz złoża Olenij Ruczej, gdzie uruchomiono już Zakład Górniczo-Przetwórczy koncentratu apatytowego z kopalniami odkrywkowymi i szykowana jest do eksploatacji kopalnia podziemna.

Inwestycje ACRONU w rejonie, owocują od 2008 r. wsparciem rozwoju sfery socjalnej, przede wszystkim osady Koaszwa i w nieco mniejszym stopniu Kirowska. Remontowane są bloki mieszkalne, ośrodki zdrowia, szkoły, domy kultury, ulice, place zabaw dla dzieci, kupowane jest wyposażenie do placówek medycznych i oświatowych. Wsparto też budowę cerkwi w Apatytach. Odrestaurowano i wyposażono Urząd Stanu Cywilnego w Kirowsku. Do końca 2012 r. wydano z funduszy ACRON na ten cel ok. 140 mln rubli. 
Ale nawet największe pieniądze inwestorów nie pomogą, jeśli sami mieszkańcy nie zaczną zwracać uwagę na otoczenie, w którym żyją i dbać o nie. I nie chodzi tylko o czystość miast, bo o to w miarę dbają służby publiczne, co bardziej o poczucie harmonii i estetyki, schludności i ładu wokół miejsc, gdzie mieszkają. O poczucie bycia tam gospodarzem.

Opublikowano:
polska redakcja internetowa "Głos Rosji"
30.09.2013

FOTO ALBUM

Półwysep Kolski, wschodnia część masywu chibinskiego,okolice zatoczki Tuliluht jeziora Umb
Widok na Kirowsk, za blokami , Chibiny, masyw górski , bogaty w rudy apatytowo-nefelinowe

Hotel "Chibiny" - front

Hotel od tyłu...

Budynek mieszkalny przy ul. Leningradzkiej

Wejście do sklepiku z pamiatkami regionalnymi. Wzornictwo ludów Morza Białego jest urzekajace, ale na kirowskiej ulicy tego nie widać.











2 komentarze:

  1. СПАСИБО ОГРОМНОЕ, ПАНИ ЗОФЬЯ! В КАСКЕ ПАНИ ВЫГЛЯДИТ КЛАССНО! И КЛАССНО ПАНИ ОТВЕЧАЕТ ГЛУПОМУ НА САЙТЕ ГОЛОСА РОССИИ! ЗДОРОВЬЯ, ТВОРЧЕСКИХ УСПЕХОВ И НОВЫХ ПУТЕШЕСТВИЙ ЖЕЛАЮ ПРЕКРАСНОЙ, МУДРОЙ И ОТВАЖНОЙ
    ПАНИ ЗОФЬЕ!!!
    Наталья Филипович

    OdpowiedzUsuń
  2. Pani Natalio, serdecznie dziękuję za ciepłe słowa..Rosja mnie urzekała i nadal urzeka. To piekny kraj, w którym jest mnóstwo pracy dla ludzi odważnych, chetnych, by go zmieniać.Cieszę się, ze mogłam poznać Rosję z autopsji, taką rzeczywistą, bez retuszu. I tą bogatą i piekną i tą biedna, zdegradowaną. I ludzi, którzy z mozołem Rosje zmieniają.Dla mnie była to znakomita lekcja poznawcza. Mam nadzieję, że będę miała jeszcze do Rosji zawitać.Mam wielki niedosyt, chociaż uroda natury arktycznej Rosji dosławnie zwalila mnie z nóg. Surowa, ale bajecznie kolorowa, po prostu - przepiękna. Tego się nie zapomni.

    OdpowiedzUsuń